Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ererweerw

Piękna cera. Kwestia genów?

Polecane posty

Gość ererweerw

Niektóre z dziewczyn mają idealne buzie, jak po retuszu. Moja cera niestety jest bardzo kiepska, i nie chodzi to o pryszcze, bo ich nie mam. Jedynie na kościach policzkowych i żuchwie mam skórę jak "pupa niemowlaka", natomiast nos i okolice, czoło, broda, nie są już ładne. Czy jest na to sposób, czy po prostu jedna to ma, druga nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewfreferfre
mysle ze geny tez maja znaczenie, ale duze znaczenie ma dieta, pielegnacja. a co ci sie dzieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ererweerw
Ciężko mi to opisać, po prostu mi się nie podoba :( Nie jest taka jednolita, gładka. Mam gdzie niegdzie takie mikroskopijne dziurki (czy to są właśnie te pory?), trochę wągrów... nie ma tragedii, ale źle się czuję, nawet z podkładem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikroskopijne dziurki tak to pory przykro mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nudna prowokacja
to kwestia genów one decydują o rodzaju skóry ty masz mieszaną, stąd rozszerzone pory nie zazdrość koleżankom idealnej cery, bo ta to cera normalna lub sucha, jest jednolota bez rozszerzonych porów ale za to szybciej sie starzeje cera tłusta i mieszana o wiele później narażona jest na zmarszczki miałam koleżankę w podstwówce miała przepiękną cerę, idealnie gładką, strasznie jej zazdrościłam urody....ale gdypoznałam jej mamę zrozumiałam że ta uroda nie trwa wiecznie uwierz mi taka idealna skóra w wieku nastu czy dwudziestu lat, wygląda okropnie w wieku lat trzydziestu i więcej, jest o wiele bardziej pomarszczona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olabd
mam tak smao jak ty autorko. i uwazam ze w 90% to kwestia genow. reszta to sprawa diety i moze klimatu ( moje cera wyglada o wiele lepiej gdu jest cieplo. zima jest paskudna) . bralam rozne tabletki, zmieniola diete( nisko weglowa) -zmiany sa zerowe. ba - nawet wydalam kase na mikrodermabrazje diamnetowa- efekt ZEROWY!!! mialam peeling azjatycki - niestety chyba nie byl wykonany do konca profesjonalnie bo skora nie zluszczyla sie az tak bardzo - efekt zerowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ererweerw
Dziękuję za odpowiedzi ;) Od dawna mnie to nurtuje. A czy warto inwestować w jakieś zabiegi u dermatologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewfreferfre
warto czytac sklady kosmetykow by nie pogarszac stanu skory a realnie jej pomagac. ja sama mam atopowe zapalenie skory, u mnie w rodzinie nikt tego nie ma, masakra :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nudna prowokacja
mogę polecić jedynie regularne peelingi z kosmetyków z solą morską one zmienijsają tendecję do zaskórników (wągrów), rzojaśniają, wyrównują cerę polecam Perfectę peeling drobnoziarnisty z morskimi minerałami oraz tonik Nivea Young

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olabd
a do tego przez 5 meisiecy robilam sobie co tydzien parowke z rumianku (10min) + peeling + maseczka- efekt......zerowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olabd
od ponad 4 lat ,4-5 razy w tyg. smaruje na noc twarz mascia z witamina A- pomaga na pryszcze i nawilza skore ale tak naparwde to malo co to daje,skora jest fajna rano jak sie wstanie a potem w ciagu dnia to wyglada tam samo jak zawsze. pomga na zaczerwienienia po wycisnietym pryszczu. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewfreferfre
olabd jaka masz cere dokladnie? co sie na niej dzieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ererweerw
"ererweerw a masz wagry czy wypryski?" Hmm, a jaka jest różnica? Chyba jednak wągry, malutkie, czarne kropki... no i te nieszczęsne pory...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olabd
chyba identyczna jak towja- policzki sa ladne, ale na czole np. w ciagu dnia zbiera sie'' loj'' i tworza sie wagry ,do tego rozszerzeone pory- nie jakies strasznie,ale przez to cera nie ejst gladka i jednolita. w lecie to powinnam czyszcici skore 3 razy w ciagu dnia zeby wygladala ;''swiezo''ale jak trzeba nosic do pracy maklijaz to sie nie da..... po prostu szybko sie przetluszcza. mam cere mieszana. najwiekszy problem to moje czolo- wieczorem moge p orpsotu wyciskac sobie loj z niego bez problemu gdzie tylko bym sobie nie dotknela czola :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nudna prowokacja
też kiedyś bawiłam sie w oczyszczanie u kosmetyczki plus co tydzień parówki i maseczki w domu piłam ziółka i inne cuda, tabletki z bratkiem , piłam drożdże w efekcie stwierdziłam że najwiecej daje robienie peelingu co dwa dni plus unikanie kremów i mleczek, tylko tonik lub woda micelarna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewfreferfre
od ponad 4 lat ,4-5 razy w tyg. smaruje na noc twarz mascia z witamina A- jak od 4 lat smarujesz twarz mascia z witamina A to nie dziw sie ze masz prolemy z cerą :9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olabd
ja peelingow nie moge robic czesto bo wtedy mi sie skora wysusza 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olabd
dlaczego? poza tym moje cera jest taka sama jak byla 8 lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carpee_08
niestety pielęgnacja i systematyczność jest bardzo ważna przy pielęgnacji cery. sama zauważyłam, że stosując maści, peelingi systematycznie cera po paru zabiegach wygląda lepiej. a ostatnio nic nie stosowałam i się znowu pogorszyło. stosowałam kiedyś olejek z drzewa herbacianego, taki naturalny środek melaleuka i na moją cery to wystrczało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewfreferfre
"unikanie kremów i mleczek, tylko tonik lub woda micelarna" to nie jest kwestia unikania mleczek i kremow, to jest kwestia doboru produktu. zaloze sie ze wiekszosc z was uzywa zwyklych, supermarketowych albo aptecznych gownianych kosmetykow, bo sa najbardziej reklamowane, a ludzie niestey nie maja swiadomosci co jest w srodku. nie "winie" was, bo sama tak robilam, ale pouczylam sie o skladach, co nieco wiem i uwierzcie, ze duzo lepiej jestem w stanie dobrac kosmetyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olabd
i juz zaprzestalam uzywanie tej masci z wit. A jakies 3 miesice temu- i nie ma zadnej roznicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olabd
a ty jakich kometykow uzywasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewfreferfre
[zgłoś do usunięcia] olabd ja peelingow nie moge robic czesto bo wtedy mi sie skora wysusza 15:50 [zgłoś do usunięcia] olabd dlaczego? poza tym moje cera jest taka sama jak byla 8 lat temu. ad1 zwroc uwage czy te peelingi nie maja sulfatow oraz glikolu propylenowego ad2 bo jest na wazelinie. tworzy warstwe okluzyjna ktora zapycha pory a z drugiej strony skora sie wysusza bo wazelina jej nie natluszcza i nie nawilza odpowiednio. stad broni sie wytwarzajac wiecej sebum (stad tluszczenie). wiem, zabrzmi to dla ciebie moze strasznie - uzywaj olejow do pielegnacji. wiesiolkowy, slonecznikowy, sojowy, tamanu, arganowy, oliwa.... trzeba potestowac na sobie co jest najlepsze. dla cer tklustych i tradzikowych wiesiolkowy jest polecany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewfreferfre
olabd przede wszystkim, uzywam tych, ktore pozbawione sa skladnikow ktore ja rozpoznaje u siebie jako szkodliwe dla mojje skory. naturalnych, organicznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trixy25
Niestety żadna pielegnacja nie zastąpi genów. Jako mlodsza nastolatka mialam problemy z cerą, teraz jest dużo lepiej ale nie ma rewelacji, są gorsze i lepsze dni dla mojej cery ale najbardziej doskwierają mi rozszerzone pory. Nie palę, prawie nie piję alkoholu, raczej zdrowo się odżywiam ale co z tego? Koleżanka - równieśniczka, po dwóch ciążach, paląca, alkoholu też sobie raczej nie odmawia, je często fast foody a cerę i skórę ma jak marzenie, idealnie gładką, zero zmarszczek (ja pierwsze mimiczne mialam widoczne przed osiemnastką) do tego ma śliczną brzoskwiniową karnację. Coż geny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewfreferfre
Trixy nikt nie neguje tego, ze geny sa wazne, ale mozna sobie bardzo pomoc odpowiednim trybem zycia i kosmetykami. niestety kosmetyki potrafia bardzo zepsuc skore, o czym sama sie przekonalam nie raz. ale ja mam chorobe, ale mysle, ze nawet u zdrowego czlowieka tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×