Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość farfocel11

Co ze mną nie tak?

Polecane posty

Gość farfocel11

Mam problem i postaram się go jak najlepiej opisać. Otóż nie wiem czemu nie mam powodzenia u dziewczyn, mam 22 lata, wygląd chyba ok, jestem w miarę zadbany, nie śmierdzę, brzydki też nie jestem, ale do ciacha to też mi daleko, ot taki niby zwyczajny chłopak. W kontaktach z ludźmi też wydaje mi się jest ok, uśmiecham się, śmieje, rozmawiam na różne tematy z ludźmi, nie jestem osobą nieśmiałą, sam często inicjuję rozmowy. W grupie na studiach uchodzę za chłopaka bardzo pewnego siebie, otwartego. Wydaje się że jestem osobą chyba ok. Ale niestety mam kompleksy, czuję się kretynem, niby rozmawiam z ludźmi ale mam wrażenie że potwornie ich zanudzam, nie mam wiary że mogę się podobać jako facet, tylko co najwyżej jako kolega, ale nikomu się nie użalam ( pierwszy raz piszę na tym forum ) widzę mnóstwo par gdzie faceci są różni ( brzydcy, przystojni, głupi, inteligentni ) i każdy ma pannę a ja nie mam, wcale nie uważam się za lepszego od tych kolesi, ale nie mogę zrozumieć co ze mną nie tak, niby wygląd ok, charakter też ok tylko te kompleksy, tylko nikt ich nie widzi, bo gram pewnego siebie i wygadanego i nikomu się nie użalam. Macie pomysł co może być nie tak? Sorry za tak długi wpis, oraz liczę na sensowne odpowiedzi Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no a zrobiłes cos w tym
kierunku zeby miec pannę? zaprosiłes gdzies jakąs?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onanaanmannaaa
moim zdaniem po prostu powinienes sprobowac zaprosic jakas dziewczyne na kawe czy do kina to wtedy sie przekonasz jak to u ciebie wyglada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość farfocel11
No nie bardzo, wiem że to moja rola inicjować spotkania, ale czekam aż spotkam dziewczynę która wykaże jakieś zainteresowanie i da mi o tym znać w jakiś subtelny sposób, wtedy dopiero zaproszę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onanaanmannaaa
yyyy, tak to mozesz sie nigdy nie doczekac, musisz sobie wypatrzec dziewczyne ktora ci sie spodoba i probowac zagadac,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość farfocel11
domyślam się że mogę czekać do usranej śmierci, ale nie będę podchodził do panny której jestem całkowicie obojętny, przecież nie zakocha się od pierwszego wejrzenia, tyle wpisów jest na tym forum od dziewczyn że są zakochane w jakimś tam chłopaku który ich nawet nie zna. Dlaczego we mnie żadna się nie zakocha?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onanaanmannaaa
moze tez sie podkochiwac w tobie jakas panna, ale takie dziewczyny na ogol sa niesmiale i tego nie okazuja i tak to facet musi zrobic pierwszy krok. musisz sie wiec dobrze porozgladac w swoim towarzystwie znjaomych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość farfocel11
czasem jestem takim desperatem, tak chcę widzieć co ze mną nie tak, że myślę sobie że podejdę na uczelni do jakiejś ładnej panny i się ośmieszę: zapytam ją jak mnie odbiera, czy zauważa na pierwszy rzut oka jakąś cechę mnie dyskwalifikującą. Będzie to żałosne ale jestem gotów to zrobić. Dzięki za wpisy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a to trzeba się zakochiwać
od pieszego spojrzenia? :O niektórzy zakochują się po czasie, jak już poznają osobę- od pierwszego wejrzenia to zwykle tylko w wyglądzie lub w wyobrażeniu to Ty masz pokazać, że sie interesujesz- wtedy panna albo w to pójdzie albo odrzuci jak nawet nie chcesz spróbować to sobie jęcz do końca życia🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a to trzeba się zakochiwać
nie rób tak, bo to żałosne :O i o ile przed takim pytaniem dana dziewczyna mogłaby Cię odbierać ok, to po tym jak ją zapytasz uzna Cię za ofiarę losu :O o takie rzeczy można zapytać jak sie już kogoś zna, a nie takie zaczepianie obcych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość farfocel11
wolę żeby za ofiarę losu miała mnie osoba zupełnie mi obca niż bliska. Ciężko mi uwierzyć że mogę się spodobać przy bliższym kontakcie, jestem chyba jedną z tych osób które tracą przy bliższym poznaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mska..
to chyba zagadujesz samych facetów bo jakby to była laska toby od razu coś zaiskrzyło,wyjdź do ludzi,ja jeszcze nigdy w życiu nie spotkałam faceta który by mnie gdzieś zaprosił pierwszy,sądze że tacy już nie istnieją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onanaanmannaaa
nie rob tego, tez sie zgadzam z poprzednia opinia, podejdz to obojetnie jakiej panny i sprobuj zagadac na luzne tematy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość farfocel11
a powiem że na studiach częściej gadam z dziewczynami, tylko że dla nich jestem chyba kolegą. Pewność siebie mam żeby pojść i zagadać do jakiejś, tylko co z tego jak i tak mnie odrzuci przy bliższym poznaniu... Ale co mi tam, spróbuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onanaanmannaaa
no wlasnie pozytywne podejscie , super, zycze powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×