Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

migotka .

Chciałabym...

Polecane posty

Gość mężczyzna świadomy
A ja bym chciał, żeby kobieta, którą kocham i szanuję...pokochała również mnie :P Ale wiadomo jak to jest z tymi co szanują kobiety...dobry na przyjaciela i tyle :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wszystko dąży do rozpadu naszego związku, a kiedyś tak za mną szalał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastrzelil się
chciałabym......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Własnie, kiedyś był taki jak Ty, kochał, szanował. Czasami chciałam, zeby pokazał tego pazura... Bo był aż za idealny. Teraz to już same pazury...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxbloominghopexxx
A ile jesteście ze sobą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie nie. To on osiadł na laurach po krótkim czasie od wspólnego zamieszkania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxbloominghopexxx
U mnie taki kryzys rozpoczął się po 2...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxbloominghopexxx
Rozstalismy sie po blisko 7. latach. :P To był dość burzliwy związek, mam nadzieję, że w twoim przypadku będzie inaczej albo w dobrym momencie przerwiesz przedstawienie. :) Aczkolwiek jeśli u was wszystko zaczęło się od momentu wspólnego zamieszkania, może pomoże rozmowa i lekki psychiczny wstrząs dla twojego amanta. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najlepszym test dla związku jest właśnie wspólne zamieszkanie, jednak chyba mam rację, poznał cie lepiej, zauważył twoje wady których do tej pory nie widział i działa mu to nerwy...ot życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lekki psychiczny wstrząs dla twojego amanta...on właśnie chyba takiego doznał, skoro tak sie zachowuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxbloominghopexxx
NoNickname - co tak się czepiłeś migotki, że wszystkiemu ona winna? A może to on pokazał jaki z niego prawdziwy gbur i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to dlaczego mi tego nie powie? tylko caly czas twierdzi, ze bardzo mnie kocha? Tylko tyle, ze ja ani tego nie widze ani nie czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxbloominghopexxx
Kochana, czuje, że ma Ciebie teraz w garści. Ot tyle. Myślenie facetów wbrew ozorom jest bardzo proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chodzi o to, ze na poczatku bylo super! Idealnie! Jednak po jakims czasie mieszkania razem przestal dbac o dom, poczuwac sie do czegokolwiek. Tzn. cos tam zrobi, ale juz tak nie dba ani o dom ani o mnie. Stracil prace, czasami pracuje, czasami nie, ja tyram jak wol, zeby chate utrzymac i nie mam juz tyle czasu dla niego jak kiedys. Malo spedzamy razem czasu, jak juz to w domu, przed tv. Albo ja w jednym pokoju, on w drugim, nie smiejemy sie juz tak jak kiedys nie rozmawiamy, chybaze sie klocimy, ze nie ma na rachunki. Ja po prostu przestalam cieszyc sie zyciem, a on zyje z dnia na dzien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wcale nie czepiam sie Migotki, ale często tak tak bywa gdy sie wspólnie zaczyna zamieszkiwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxbloominghopexxx
No to tak jak mówiłam;p Pan Wygodny. Postaw mu jakieś warunki, podziel obowiązki, żeby nie było, że robisz ty za was dwoje. Porozmawiaj, powiedz co Ci leży na sercu. Najlepiej przy jakiejś kolacji, by trochę rozluźnić atmosferę, byś nie wyszła na tylko ględzącą zrzędę. ( tak, faceci chętnie odwracają kota ogonem, obarczając w końcu winą kobietę ) Jeśli to nie pomoże, spakuj mu walizki. Może to mu pomoże wrócić się po rozum do głowy. NIGDY NIE MOŻNA STARAĆ SIĘ ZA OBOJE, NIGDY!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze jedno. Przegladnelam mu dzisiaj archiwum na gg (on mi kiedys tez tak zrobil, wiec nie chcialam pozostac mu dluzna). Przeczytalam jego rozmowe z kolega, kolega pisal jak sie bzyka ze swoja dziewczyna i moj tez opowiadal o seksie ze mna. Poczulam sie jakby ktos dal mi w gebe, nie spodziewalam sie tego po nim. Jestem pewna, ze kiedys by tak nie zrobil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aqwsa
to już po waszym związku, darujcie sobie to nawzajem, szkoda czasu i nerwów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi sie, ze wiekszosc facetow opowiada o swoim seksie kolegom, ale przeraza mnie to jak on sie zmienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mbu
On Cię już nie będzie kochał i szanował tak jak dawniej. Musisz się Migotko zakochać jeszcze raz, w kimś innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastrzelil się
zakochaj sie, jak to łatwo napisac czasem mozna sie zakochac i....... zonk szkoda czasu zdrowia na milosc bo ona nie istnieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×