Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

vodka

PIJEMY?

Polecane posty

widzę że jest nas coraz więcej ;-) może założymy Klub Szalonych ... :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to i ja z wami odpocząć od tysiąca wspomnień ? ja również. chociaż sama spieprzyłam.. na całej linii.. Atitii ojej, witaj ! co u Ciebie ? tyle czasu Cię nie widziałam ! nic takiego się nie dzieje.. od tygodnia piję..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to i ja z wami
vodka z nalogami juz tak jest,ja tez swieta nie bylam nigdy,ale teraz coz albo sznurek,albo jakos zyc ,a czasem juz poprostu brak mi sil,wiec wole sie napic niz zrobic cos glupiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to i ja z wami, napić się - ludzka rzecz, ale co z dziećmi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ja z wami sznurek ? nawet o tym nie myśl cholera ! masz dla kogo żyć, dzieci Cię potrzebują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama juz niewiem,moze powinnam sie cieszyc,ze nie mam faceta i pic z radosci? tylko to poczucie bycia oszukana tak dokucza,ze nie da sie zasnac vodka ty codziennie pijesz?ale ile? duzo,czy tylko tak zeby sie znieczulic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No własnie Vodka od tygodnia pijesz a przeciez juz tak dobrze było... U mnie wszystko dobrze sie uklada, mało kiedy tu pisze ale czesto czytam w drodze do pracy więc jestem na bieżąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieci,maly spi,a tamci dwoje to juz nastolatki,ja nie pije tak zeby nie wiedziec o bozym swiecie,tylko tak,zeby moc zasnac wiem,ze to marne tlumaczenie,ale nie zaniedbuje ich,absolutnie,pije jak juz spia i nie widza nawet,no i mam kontrole,nie zataczam sie,ale marze wciaz o tym by nawalic sie do nieprzytomnosci choc raz,niestety to niemozliwe bo dzieci sa,a szkoda,bo mysle ze taki reset by mi pomogl co do sznurka to spoko,wybralam opcje bez sznurka,wiem ze mam dzieci,i nie wart jest nikt takich krokow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja z wami- alkohol w niczym nie pomoże, znieczuli na krótki czas tylko pozniej moze przyść taki okres, że podczas stanu niewazkosci poglebi się Twoja depresja czy złe samopoczucie, ja kiedys tez wypilam sobie od tak, dla zapomnienia, a potem były coraz gorsze myśli, bałam się pić bo nie wiedziełam co mi odbije więc uważaj, nie daj się w to wciągnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Men Struacja
Delirium tremens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ja z wami czujesz się oszukana.. a ja jestem po tej drugiej stronie.. to ja oszukałam.i zrobiłam świństwo. chociaz nie powiem.. toksyczny związek trochę mnie wykończył.. nie piję dużo.. przynajmniej teraz. tylko żeby znieczylić, jak to określiłaś. ale cześniej to i więcej się zdarzało. atiti szkoda, ze już nie siedzisz regularnie, ale moze dla Ciebie to i lepiej. o się stało... sama nie wiem. napisałam się jednego wieczoru.. później drugiego.. i tak noc w noc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna 24
no to może gorzkie spróbujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietka jakich mało
co ja z wami : nie pij tak wiem że to głupie gadanie innych ale pamiętam jak byłam młodsza i rodzice pili. I mama bardzo dużo do dzisiaj tego niezapomnę jak leżała nachlana i o bożym świecie nie wiedziała. Jezu ile ja się wtedy napłakałam A teraz jestem dorosła i problem się powtarza. Czuję się jak mała zagubiona dziewczynka chociaż powinnam sobie z tym poradzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Men Struacja
Witam vodka. Na mój koszt żłop pijaczko. No dobra, degustatorko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niema co sie dolowac,ale powiem wa,ze mnie to troche przeroslo wszystko i tak jakos mi lzej jak sie znieczule zycie toczy sie dalej,ale dopadaja male koszmarki i najlatwiej je utopic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vodka ja teraz czasu nie mam za duzo zeby tu siedziec ale moze i lepiej, w sumie nie lepiej, a na pewno :) Mam nadzieję, że u Ciebie to takie chwilowe, a co z tym wyjazdem za granice?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna 24
A co dziś sobota i tak większość ludności nachlanych wypijmy razem z nimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
shyshka zazdrość ? owszem. najpierw jego, a później moja. on się chyba od tego uczucia uwolnił, ale ja nie. kobietko mój pjciec też pił. może nie często, ale jeśli już to intensywnie. kłótnie, awantury po każdej zapijanej imprezie to standard. ostatnim razem jak był pijany to jak się też nawaliłam cavalierem. mało matka szkalnką nie dostała w twarz.. Men.. to co napisałeś jest zajebiście upokarzajace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja z wami- Nadal kochasz eks męża? Gdyby chciał wrócic to dasz jemu szanse?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna 24
A co odpręrzyć się trza:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atiti ja tez mam nadzieję, że to chwilowe. wydaje mi się, że tak. skoro po pół roku picia ot tak przestałam.. to po tygodniu też mogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze nie wiem czy wyjadę. chcialabym z moim chlopakiem, a nie sama.. a szanse na to są małe. zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×