Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość :-(........:-(

Jak żyć...

Polecane posty

Gość :-(........:-(

Jak my mamy żyć w tym kraju, mój mąż właśnie został zdegradowany w zakładzie w którym pracownik się nie liczy, był na stanowisku na którym jest ogromna rotacja. Będzie miał małą pensje zaledwie 1400 a jest po studiach. mamy malutką córeczkę mieszkamy na wsi z rodzicami ledwo wiążemy koniec z końcem jest dużo wydatków na opał opłaty jedzenie. Nie wiem co teraz będzie... Jak mamy być szczęśliwi i cieszyć się kiedy takie życie to nie życie to wegetacja... Co my będziemy mogli zaoferować własnej córeczce bo raczej więcej dzieci mieć nie będziemy przy takiej sytuacji. Nie widzę dla nas kolorowej przyszłości. Nie chodzi mi o bogactwo ale o normalne życie kiedy człowiek nie zachodzi w głowę za co kupię jutro chleb....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghgjjhkj;
nie macie za co żyć a jakos ktos musial glosowac na PO, ja tego nie rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość :-(........:-(
Myśmy nie głosowali akurat na tę partię. Jaka teraz czeka nas przyszłość, oprócz nas jest wiele takich rodzin... Jesteśmy młodym małżeństwem mamy pewne aspiracje... Jak można realizować je w takiej sytuacji ? Chyba najlepiej będzie opuścić ten kraj... Kiedyś były lepsze czasy nie sądzicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość :-(........:-(
Myśmy nie głosowali akurat na tę partię. Jaka teraz czeka nas przyszłość, oprócz nas jest wiele takich rodzin... Jesteśmy młodym małżeństwem mamy pewne aspiracje... Jak można realizować je w takiej sytuacji ? Chyba najlepiej będzie opuścić ten kraj... Kiedyś były lepsze czasy nie sądzicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedyś to kiedy te lepsze czasu byly ? 10 lat temu czy 30 , długo nic się nie zmieni i będzie jeszcze gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość relikt
Lepsze czasy?jakie masz na mysli?komune?Taki Nam Pansto "szykuje"los...nie Wy pierwsi i ostatni.Zreszta popatrz na ludzi,co jeden to wredniejszy,nie wspomne juz rodaka za granica..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie tylko faceci sa winni ;)
w tym kraju trzeba zyc krotko i umierac szybko zeby nie obciazac budzetu i nie troskac premiera Tuska i min Rostowskiego :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
było nieźle za kaczora ( ale to nie jego zasługa była tylko ogólnie lepszej koniunktury świataowej ) teraz przyszedl krysys, grecja, lehman brothers wojna na bliskim wschodzie, drogie paliwo, żywność i jest źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huhuhu
moja rada --wyjechac z Polski, kiedy jeszcze mozecie i macie sily. Wszedzie jakos dacie rade, ale nie dzisiaj w PL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość :-(........:-(
Brat mojego męża jest za granicą oczywiście z żoną, planują powrót, kupno mieszkania. A my ? Możemy pomarzyć o własnym m bądź domu... Jak tutaj mieć więcej dzieci, chcieliśmy mieć jeszcze jedno żeby nasza córcia miała rodzeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janka29
My też jesteśmy młodym małżeństwem...bez perspektyw na lepsze życie. Pracuje tylko mąż za 1500 PLN, mnie zwolnili z pracy, od ponad 4 miesięcy nic nie mogę znaleźć. Mieszkamy kątem u teściów, jestem gotowa pójść do każdej pracy, mam skończone studia, doświadczenie ale mieszkamy w takim regionie Polski gdzie o pracę jest bardzo ciężko - jedyne oferty pracy to telemarketing na umowę zlecenie - Boże jak żyć?. Nie mamy postawy rozszeniowej, nic chcemy nic od Państwa, jedynie stabilnego zatrudnienia. Nie decydujemy się na dziecko mimo, że mamy swoje lata bo nie chcemy skazywać je na wegetację i biedę, nie mamy mieszkania. Dopada mnie taka depresja, złość, czuję się jak śmieć w tym kraju....jak można siać propagandę, że przeciętne wynagrodzenie to ponad 3 tys.? Moi znajomi pracują za najnisza krajową. Nigdy nie korzystaliśmy z pomocy Państwa, najniższa do bólu uczciwi. Coraz częściej zastanawiam się, czy jesteśmy jacyś niezaradni, mam ochotę wyjechać z tego kraju....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdewhndc
jedyna rada wyjechać i to szybko ja żałuję ze wcześniej tego nie zrobiłam,połowa mojej rodziny dawno ustawiona jest z granicą a ja teraz siedzę z 2 malutkich dzieci i nie moge się nigdzie ruszyć ale poszłam po rozum do głowy i mojego męża wysłałąm za granicę prawie na siłę ...jest mi ciężko ale chociaż nie głodujemy mam na opłaty jedzenie nawet mogę sobie coś kupić od czasu do czasu ,tęsknimy bardzo ale dzieci miłością nie da się nakarmić...niedługo dostaniemy zasiłek rodzinny z niemiec i wtedy chyba mąż wyjedzie dalej gdzie są lepsze perspektywy żeby mógł nas wziąć do siebie Powodzenia życzę i siły,nie czekaj na cud bo on nigdy nie nastąpi weźcie życie w swoje ręce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdewhndc
i jeszcze jedno:rodzina nam nie pomogła chociaż wiedzieli jaką mamy sytuację mąż wyjechał z ogłoszenia sam je znalazł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janka29
Gdzie w tym kraju jest polityka prorodzinna??? Państwo łoży ponad 76 PLN dziennie na utrzymanie więźnia, zapewnia mu opiekę medyczną itp. a rodziny z dziećmi żyją za 1500PLN!!! To jakieś totalnie nieporozumienie!!! Gdzie sprawiedliwość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 3onr310inr
albo nie miec dzieci albo wyjechac ja tak to widze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janka29
Absurdy tego Państwa mnie przerażają !!! Po stracie pracy zatrudniłam się na umowę o dzieło - miesięcznie zarabiałam ok. 200 PLN, umowa śmieciowa bez ubez. itp. ale wyszłam z założenia, że dobre i 200 PLN, chciałam też zarejestrować się w UP. Odmówiono mi, tłumacząc, że mam dochód, nie ważne , że to zaledwie 200 PLN !!! Powiedzcie jak można przeżyć za 200 PLN??? Gdzie tu logika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vuvamafamka
eh, autorko ską jesteś? ja jstem w podobnej sytuacji i nie wiem jak to będzie teraz....e

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość :-(........:-(
Na sam start za granicą też trzeba mieć pieniądze i to nie małe, a życie bierzące ? Żal by było zostawiać nasza rodzinę. Już o tym myślałam wiele razy, za granicą lepsze życie miałaby również nasza córcia w przyszłości kiedy chciałaby założyć rodzinę. My to my ale najbardziej mi żal naszej córci, nieba byśmy jej uchylili gdybyśmy mogli. chciałabym aby nic jej nie brakowało żeby nie wiedziała co to bieda tak jak ją kiedy w dzieciństwie zastanawiałam się jak to jest być bogatym... Chciałabym oboje byśmy chcieli jak najlepiej dla niej, żeby nie czuła się gorsza od swych rówieśników, żeby nie musiała tęsknię patrzeć na półki sklepowe, chciałabym dać jej wykształcenie w przyszłości pomoc jest taka malutka nie powinna odczuwać co to znaczy bieda. To mnie najbardziej załamuje, aż nie chce się nic... Gdzie tu jest sprawiedliwość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janka29
Autorko topiku...mi tez jest żal zostawiać ten kraj....tu się wychowałam, wykształciłam a teraz mamy zostawiać rodzinę, język i emigrować za chlebem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość :-(........:-(
Mieszkamy na kujawach. Nie wyobrażam sobie wyjazdu jesteśmy bardzo związani z nasza rodzina za granicę ale zapewnie do tego będziemy musieli się uciec. Dla naszej córci, gdy patrzę na nią serce mi się ściska. Ona jest naszym jedynym pocieszeniem, nasza radością. Siedzę i ryczę jak małe dziecko:-( do czego dochodzi w naszym kraju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janka29
Ja daję sobie czas do wakacji, jeżeli nie znajdę pracy pakujemy się i wyjeżdżamy mimo, że będzie to dla nas bardzo trudne....bo mamy wspaniałe rodziny...Chcemy żyć godnie, nie oczekujemy luksusów, bogactwa, chcemy spokojnie żyć, nie martwić się o kolejny dzień. Ja już straciłam wiarę i nadzieję, że będzie lepiej. Widzę co się dzieje w tym kraju....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdewhndc
NO NIE JAK MÓJ MĄZ POJECHAŁ TO MIELIŚMY DŁUGI TYLKO NA BILET MIAŁ I PARĘ GROSZY NA JEDZENIE WYPŁĄTĘ DOSTAŁ PO TYGODNIU A ZA MIESZKANIE MA POTRĄCANE Z PENSJI..JAK BĘDZIESZ KIEROWAĆ SIĘ SENTYMENTAMI TO ZAWSZE BĘDZIESZ BIEDĘ KLEPAĆ NO NIESTETY JA TO ZROZUMIAŁĄM LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE...A RODZINKA TEŻ MI GADAŁA TAKIE TEKSTY ZE MUSZĘ MIEĆ KASĘ NA START ŻEBY WYJECHAĆ HEHEHEH ZAPOMNIELI ŻE SAMI Z DŁUGAMI WYJEŻDŻALI ZA POŻYCZONE PIENIĄDZE ALEBO SPRZEDALI CO SIĘ DAŁO ZEBY MIEĆ NA BILET ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdewhndc
i niestetyy ale trzeba się poświęcić własnie dla dzieci miłością im życia nie zapewnisz godnego to za mało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość :-(........:-(
Gratuluję odwagi. Czasami myślę czy my jesteśmy jacyś nie zaradni, czy wydajemy pieniądze na niepotrzebne rzeczy bo z miesiąca na miesiąc jest równie trudno. Kupujemy to co najważniejsze dla córki domu. Nie dbamy o siebie ale to nie ważne, najważniejsze żeby córci nie brakło ona nie zrozumie bo jeszcze nie ma takiego rozumku a my możemy się obyć bez kurtek butów jakoś przechodzi się w starych które jeszcze wyglądają znośnie. Wat na ubranka dziecięcy jest wysoki jak można cokolwiek kupić dziecku. Po prostu w głowie się nie mieści, jeśli nadal tak będzie to wyjeżdżamy stąd- nie widzę innej opcji a na lepsze się nie zanosi. Kiedy wyjezdżcie macie kogoś swojego na miejscu za granicą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdewhndc
to nie odwaga tylko desperacja :) żyliśmy w takim właśnie maraźmie przez kilka lat i było coraz gożej wpadliśmy tylko w długi...jak zaplanować tu cokolwiek jak ciągle wszystko drożeje ...na rodzinkę nie liczę poustawiali się i widac nie na rękę im pomóc komuś sami się trzęsą pewnie o własne posady ;) znajomi próbowali pomóc ale też nic z tego nie wyszło....uderzymy do jakiejś agencji pracy -przynajmniej wszystko będzie zgodnie z prawem nikt nas nie oszuka tu gdzie mieszkamy zarobki to 1200 zł z resztą tej pracy nie ma nawet ja tu nie znajdę nic jedynie jakieś zlecenia za 5 zł na godzinę ;) szkoda czsu a człowiek coraz starszy a nie młodszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość :-(........:-(
Mąż jest nauczycielem być może mógłby uczyć za granicą o ile są tam polskie szkoły ? nie orientuje się. w polsce oczywiście nie ma etatu nauczyciela jakżeby inaczej. Ja mam język angielski w stopniu komunikatywnym myślę że jakoś byśmy sobie poradzili. Musimy o tym porozmawiać. On chciałby być w polsce więc tak jak i ją ale jak nie da rady to trudno. Dobrze wiedzieć że trzeba udać się do agencji pracy. Oby tylko praca się znalazła. Tutaj w obecnej pracy poświęca się tyra po 12 h choć przy biurku ale nawet tego nie doceniają oni oczekują więcej więcej więcej najlepiej gdyby tam nocował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grzegorz Kleszcz
POlska to chory nienormalny kraj i NIGDY nie bedzie tu lepiej bo posady posadki i konfitury spijają już dzieciaki UBeków i SBeków (brauny, kwiatkowskie, olejniki, kraśki, owsiaki etc itp) - za chwilę bedą ich wnuki, żadna deregulacja zawodów się nie uda bo TK natychmiast orzeknie że taka ustawa jest niezgodna z K, dalej pensje będą mniejsze niż greckie emerytury a ceny w marketach wyższe niż u Niemców. chory kraj - ale TO NIE JA GŁOSUJĘ NA PISdzielców POpaprańców czy komunistów!!!! Chceta ? To mata kumy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×