Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość xxxxxxaaaaaaaaaaxxxxxxx

życie jest dobijające

Polecane posty

Gość xxxxxxaaaaaaaaaaxxxxxxx

Mam 25 lat, skończyłam studia i nie mam nic. Ciągle mieszkam z rodzicami, nie mogę znaleźć normalnej pracy, tak by zarabiać chociaż ten 1000zł. Chodzę roznoszę Cv, przeglądam interne ti nic! Nie mogę spełnić przez to swojego marzenia na normalne życie i założenie rodziny. Chodzę do "niby pracy" w markecie na kasę, gdzie płacą mi 5 zł za godzinę. Żebym jeszcze chodziła codziennie do pracy... ale nieee wolą dać umowę ogromnej liczbie ludzi i wysyłać do pracy raz w tygodniu na 4 godziny. Mój Boże :( normalnie załamuję się. Chciałam wyjechać do Anglii lub Holandii coś zarobić to też nie można. Same farmy przez firmy pośredniczące... oopinie o każdej tragiczne. Same oszustwa - praca z zakwaterowaniem - a prawda taka że pracy nie ma i chcą zarobić na wynajmie. Pojechać w ciemno? Mogę stracić moje jedyne życiowe oszczędności i wrócić z niczym. Nic tylko sie zabić ;/ Nie ma teraz życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxaaaaaaaaaaxxxxxxx
coś czego żałuję ;/ pedagogikę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxaaaaaaaaaaxxxxxxx
już byłam na stażu a poza tym to mi nie umożliwi usamodzielnienia się i założenia rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxaaaaaaaaaaxxxxxxx
zaraz po studiach. Mam licencjat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalinaaaaaa
też mam marzenia. boję się że skończę marnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxaaaaaaaaaaxxxxxxx
minął rok od zakończenia stażu. Wiem że każdy ma marzenia Kalinaaaaa.... Co się dzieje z tym światem że chociaż jestem zaradną osobą i pozytywnie upartą to i tak wszystko układa się nei taka jak trzeba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość l&ddd
Jestem na trzecim roku pedagogiki, ale mniejsza. Na pracę nie narzekam. A Ty mogłabyś iść na magistra, coś po czym pewnie pracę byś znalazła ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to dlaczego cię nie zatrudnili po zakonczeniu stażu? Mieli prawi dać umowę przynajmniej na 2 miesiące

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxaaaaaaaaaaxxxxxxx
nie mam pieniędzy na studia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxaaaaaaaaaaxxxxxxx
powiedzieli mi że nie mają wolnych etatów i w razie co to się odezwą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to fakt po licencjacie z pedagogiki o pracę niełatwo... jakbyś miała magistra to prędzzej. Nie masz możliwości dalej studiować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość l&ddd
to idź państwowo. Jaka specjalizacja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalinaaaaaa
ja kończę język w tym roku.mgr. juz się boję co będzie dalej, szczególnie ze w domu rodzinnym nie chce mieszkać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po studiach i pracuje
przepraszam, ale piszesz, że jestes osobą zaradną i pozytywnie uparta czy jakoś tak... no chyba pomyliłs się w ocenie siebie samej? skoro na kazde pytanie zadane na forum odpowiadasz: nie, bo cos tam... jakos ludzie na zachod wyjezdzaja i nie kazdy jest oszukany. teraz jest wielki problem z przedszkolami , żłobkami i ogólnie opieka nad małymi dziećmi - moze tym sie zajmij?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxaaaaaaaaaaxxxxxxx
odpowiadam nie bo coś tam nie z własnej woli... Nie wiem może po prostu u mnie w mieście tak krucho z pracą. W obecnej pracy mam umowę zlecenie. Być może faktycznie dalsze studia by pomogły. Wcześniej robiłam Edukację elementarną i terapię pedagogiczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz urzędy pracy mają fundusze na staże bo jest początek roku, więc póki wcześniej leć pytać po placówkach czy by chcieli cię na staż. Jak sobie sama załatwisz i dana placówka zaniesie do UP wniosek o przyjęcie osoby na staż od razu z twoim nazwiskiem to staż masz gwarantowany. A piszesz że po stażu nie masz możliwości ustatkowania się- ale zdobywasz doświadczenie a jeśli się sprawdzisz to cię zatrudnią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko Niestety nie pocieszę Cię, ale tytuł magistra w niczym Ci nie pomoże. O pracę w szkole jest ciężko, liczą sie głownie znajomości i układy, a nawet jesli dostaniesz jakies pół etatu, to i tak Twoja sytuacja materialna znacząco sie nie poprawi ... Póki jestes młoda, zdrowa, nieuwiązana rodziną-uciekaj za granicę i żyj jak człowiek! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×