Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sofiija

Czy ja przesadzam??

Polecane posty

Gość sofiija

Powiedzcie mi, bo już sama nie wiem co o tym sądzic. We wtorek nie widziałam się z chłopakiem bo miałam coś do załatwienia. Było normalnie, smsy, wyznania miłości, miłe słowa. Następnego dnia mieliśmy się zobaczyc, nie napisał mi nic z rana więc ja napisałam co słychac. czekałam az mi odpisze ponad godzinę, gdy zwykle to on panikuje jeśli ja nie odpiszę w 10 min, raczej takie długie czekanie nam się nie zdarza. Zwykle zreszta to on pierwszy pisze.Odpisał chłodno, lakonicznie, że spoko. Napisałam czy się zobaczymy, po kolejnej godzinie uzyskałam odp jak chcesz, a za chwilę, że możemy to olac. Myślę sobie, o co chodzi...wczoraj miłe słowka a dzisiaj taka zmiana. trochę się wkurzyłam, napisałąm mu, ze mam wrazenie , że mnie olewa i ze raczej mi się nie wydaje. Wieczorem napisał tylko dobranoc. Kolejnego dnia tez do niego napisałam, znowu musiałam czekac tak długo. Pytam się go o co chodzi, czy jest zły,mówiłam że rani mnie swoja obojetnoscia. Starałam się załagodzic sytuacje, pisałam ze kocham, ze mi zalezy a z jego strony chłód. Dzisiaj mi wygarnął, że zrobiłam awanture , że zarzuciałm mu ze mnie olewa, ze mielismy się zobaczyc a ja wywołałam kłótnie. Przeprosiłam go, powiedziałam, że rozumiem swój bład i prosiłam o spotkanie. Pisałam, że mi na nim zależy.A on że już nie ma się ochoty spotkac, ani dzis, ani jutro i tak w ogóle miłego weekendu.Ze moze się zobaczymy za 5 miesiecy. Kurcze nie wiem co o tym sądzic, może pochopnie go oskarzyłam, ale przeprosiłam, wyciagnełam reke do zgody,a on nie chce się spotykac. Jest mi przykro i nie wiem co teraz zrobic. Czekac az się odezwie, pisac do niego. Nie umiem tez ocenic obiektywnie na ile "powazne" było moje przwinienie i czy zasłużyłam na taka hm kare.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dobra Kobieta
Przukro mi, ale jemu chyba się coś odwidziało... ile amcie lat?Długo jesteście razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sądząc po ich relacjach "smsowych" lat dużo nie mają. Daję max 18. Związek kilkumiesięczny-mylę się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sofiija
nie 2,5 roku razem. Rozstaliśmy się na jakiś czas, a 3 tyg temu wrócilismy do siebie... on ma 27 lat, ja 23

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klementyna094u1-9038414
dorosili ludzie a zachowujecie sie jak dzieci. dobrze maskotka napisala. i tak zawyżyla wiek. Nie lepiej usiasc i spokojnie pogadac, a nie pisac smski "olewasz mnie?" nosz kurde ludzie.Trochę powagi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sofiija
tylko jak pogadac, kiedy on nawet się nie chce spotkac:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klementyna094u1-9038414
to przestan pisac smsy jakbys miala 15 lat! Szanuj się, a wtedy będą szanowac ciebie! Nie dziwie sie ze facet sie wkurza jak go atakujesz tak smsami! to po pierwsze a po drugie. Nie mozesz do niego zwyczajnie ZADZWONIC, raz a porzadnie, zapytac co jest grane i czy mozecie sie spotkac normalnie jak dorosili ludzie pogadac? helouuu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klementyna094u1-9038414
Sluchaj autorko.Tez kiedys bylam w twoim wieku i tez popelnialam bledy! Jednak z doswiadczenia moge ci powiedziec ze najgorsze co mozesz robic to nekac faceta smsami w stylu "dlaczego mnie olewasz?" jedyne co to przynosi to odwrotny skutek do zamierzonego! Kiedys przyznam sie tez tak robilam i wiem ze to byl moj najwiekszy blad!Trzeba zapytac wprost, nie robic podchodów, jesli chce sie budowac zwiazek normalny trzeba mowic sobie odrazu wszystko! Dlatego po prostu zostaw dzieciniade w kieszeni i zacznij zachowywac sie jak kobieta.Z klasą.Zobaczysz efekty bardzo szybko.Miej swój honor.to się opłaca.nawet jak ci nie wiem jak bardzo zalezy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sofiija
klementyna, dzieki za te słowa. dały mi troche do myslenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klementyna094u1-9038414
jestem kobieta.tak jak ty tez czasem popelnialam bledy w dziedzinie uczuc.cos mnie to nauczylo... ucz sie na swoich bledach.i na moich:P.to sie oplaca!:) pozdrawiam.życzę powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×