Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sebastian1823

Czy tak wyglada milosc?

Polecane posty

Gość Sebastian1823

Witam, Jestem z moja juz 2 lata. Wczoraj bylem u rodzicow dziewczyny na obiedzie. Zjedlismy obiad i ogladalismy TV. Jakis facet udzielal wywiadu... Dziewczyna powiedziala, ze ma bardzo ladne niebieskie oczy i , ze podobaja jej sie wlasnie tylko niebieskie i, ze jest to najlepszy kolor (sama ma niebieskie oczy). Pomyslalem dobrze (oczy mam zielone). Nagle taki tekst do mnie: "Ty nie masz niebieskich oczu , Ty tam masz jakies ,a nie wiadomo jakie... Przemilczalem... Pozniej razem z matka zaczely mowic ze musze przytyc bo jestem za chudy. Do mojej wagi juz nie pierwszy raz sie czepily... To byl juz 5-6 raz ... Wtedy juz po prostu bylem zly. Na koniec moja dziewczyna chciala scisnac moja koszule i pokazac wlasnie jaki to jestem szczuply. Lekko szarpnalem moja reka i sie obrazila... Na koniec dowiedzialem sie jeszcze, ze mam dzisiaj zly humor... Wieczorem pokazalem mojej dziewczynie moje BMI ( wynosi 19,25- czyli mam dobra wage) , powiedzialem "zeby sie odczepily ode mnie. Na to ona: "Tobie nic nie mozna powiedziec jasnie Panie" I sie obrazila... Jestem szczuply, nie mam niebieskie oczy... Ale czy ona musi mi to tak chamsko uswiadamiac? Myslalem , ze pokochala mnie takiego jaki jestem... Czy ja przesadzam? Co Wy o tym myslicie? Doluje mnie to troszke... Przepraszam za bledy i dziekuje za odpowiedzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wyrafinowana
suka i tylko sobie z ciebie drwi. Nie iwdzę tutaj zadnych przykładów miłosci między wami:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sebastian1823
Hm, juz sam nie wiem co mam myslec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co robic ???? ............
nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łoj biedny, biedny Ty...
Mnie też kiedyś podobali się niebieskoocy, lepiej zbudowani itp (cała lista). Ale jak poznałam tego mojego jednego JEDYNEGO tacy mi się nie podobają. Teraz mój typ to facet ciemnooki, wysoki i szczupły (i tu znowu cała lista) - czyli dokładnie taki jak MÓJ Ukochany. Mój facet jest najlepsze na świecie, najprzystojniejszy dla mnie i na innego żadnego bym go nie wymieniła. I też w życiu bym go nie wyśmiewała, że jest taki a nie inny - BO TAKIEGO SOBIE GO WZIĘŁAM I TAKI MI SIĘ PODOBA i TAKIEGO GO CHCĘ! Jak jesteśmy sami mu zażaleń anatomicznych nie składam, a co dopiero przy rodzicach. Twoja dziewczyna jest na moje oko niedojrzała emocjonalnie. Pewnie w pokoju trzyma na ścianie plakaty jakichś maczo (lub lada moment zawiesi) i wyskoczy z pretensjami "dlaczego nie wyglądasz jak oni?". Ile Wy macie lat Misiaczki? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lek
Po prostu powiedz jej ,ze żle się czułes przy jej rodzicach kiedy ona tak się zachowuje. Dobitnie powiedz jej ,że Twoja waga Ci odpowiada !!Powiedzjej ,że sporym stresem było siedziec razem z jej rodzicami przy stole i byc lustrowanym!! Bo napewno tak było prawda? Można pogadac tak aby rozlużnic atmosferę. Ona chyba bardzo patrzy na wygląd.Trudno opisac , co czuje ona po tych kilku zdaniach od Ciebie. Po prostu rozmawiajcie , poznajcie się lepiej.Własnie odwiedzajcie się częsciej , obserwujcie reakcje waszych rodziców na Was . Zielona oczy są piękne i tyle ;) A ty miej rowniez swoje zdanie zawsze.jesli cos Ci się w jej zachowaniu nie podoba to na gorąco wyjaśniaj, poniewaz kilka takich nie wyjaśnionych spraw może potem urosnąc do rangi dużego problemu. Pozdrawiam Cię Autorze i powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość furtuś
znajdz sobie wartościową dziewczynę a jej powiedz, że twoim ideałem jest kobieta o przeciwnej urodzie do niej, czyli jak ona ma niebieskie oczy to powiedz, że lubisz kobiety z piwnymi oczami, jak jest blondi to powiedz, ze wolisz brunetki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Specuspec
właśnie! powiedz jej, że podobają Ci się blondynki czy niebieskookie (przeciwna uroda do niej) i jak się wkurzy to powiedz jej, że teraz ma okazje się przekonać co Ty czujesz w takich momentach. Co nie zmienia faktu, że laska jest słaba. Istnieje obawa, że jak trafi na niebieskookiego mięśniaka (który oczywiście by ją chciał) to Was wymieni. Choć nie wiem czy się taki chętny trafi. Laska skupia się na wyglądzie, widać jest pustawa. A teraz coraz więcej takich co są piękne i są mądre. I poza niebieskimi oczkami widzą więcej. I znają swoją wartość i doceniają wartość innych. Życzę Ci żebyś i Ty na taką trafił. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wuuuujek dobra radaa
Szkoda, że jeszcze przy mamusi nie zsunęła ci gaci, żeby szanowna mamusia oceniła twojego "małego". Ale kto wie, może i do tego dojdzie. Wszystko w swoim czasie ;) Dobrze, że jaśnie pani można coś powiedzieć, jak się ciągle obraża -hahaha :D 2 razy w ciągu jednego wieczoru to dobry wynik. Potem będzie już tylko gorzej. Dobra rada: ratatuj się póki możesz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość run run run away
Dziewczyna czuje się zbyt pewnie w tym związku i na zbyt wiele sobie pozwala. Takie porównywanie Ciebie do Pana z TV przy Mamusi jest upokarzające. A mamusia też mądra, że zamiast zwrócić córci uwagę to jej wtóruje. Po ślubie pewnie każdy brak zaspokojenia córci będzie teściowa komentować, rzucając dobrymi radami. Będą obie siedzieć przy Tv i marudzić na Twojego penisa :D Chłopie, już Ci współczuję ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiadając na pytanie
to nie jest miłość. Teraz miłością się wszystko nazywa, jak facet przywali ciężarnej żonie to też mówi, że robi to z miłości. A ona ci też przywala, co prawda nie fizycznie a słowami, a to boli czasem nawet bardziej. Ludzie, którzy się kochają naprawdę, nie krzywdzą się. A już na pewno nie wyśmiewają rzeczy, które są niezależne od nich, tak jak oczy czy budowa ciała. Bo nad sylwetką owszem, można pracować. Ale znam i takich, którzy pakują, jedzą ile się da i nie tyją, bo takie mają uwarunkowania genetyczne. Jak mówi przysłowie: "widziały gały co brały". Zażalenia to na wstępie i albo w te albo we wte, a nie po 2 latach. powodzenia Autorze! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
upokarzanie to nie miłość :o nigdy, przenigdy nie wytyka się błędów partnera przy innych i nie ważne, że to rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedy mialam nascie lat zakochalam sie bez pamieci w pewnym punkowcu... to byl szczyt moich marzen... wysoki, przystojny, z irokezem, kolczykami i w pasiakach.. a do tego nie mial zeba z przudu bo mu wybili :) byl szczytem moich marzen i snilam o ni po nocach... naze drogi sie rozeszly a on bujnal sie w mojej kolezance.... ze mieszkalismy daleko od siebie w innych miastach kiedy do nej przyjezdzal wpadal tez do mnie... jak otworzylam drzwi to zdebialam. okazalo sie ze juz nie ma irokeza, nie ma tez pasiakow i skory tylko koszule na kantke i jeansy i ze bedzie wstawial zeba.... powiedzialam zeby sie puknal w leb i chcialam zatrzasnac drzwi ale ja mam kulture he he he :D rozeszli sie po miesiacu moze... nie wytrzymal presji:) wiec kochajcie innych takimi jakimi sa... jakies tam male zmiany wiadomo mozna poczynic ale nie upokarzac i zmuszac do drastycznych posuniec bo nie bedzie z tego nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiktNIEwiedział
Przesadzasz to o wadze zawsze można by dużo mówić bo przecież widać na pierwszy rzut oka o co chodzi a dziewczyny to i uczuciowe więc delikatnie sprawę trzeba uznać jako żart,bo one już tak mają z igły widły nie żaden ekspert ze mnie ale znam to z autopsji polecam się na przyszłość pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×