Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klaudynka8585858558588

Bardzo trudna szwagierka

Polecane posty

Gość klaudynka8585858558588

Mam problem ze szwagierka, Ja jestem osoba raczej spokojna,bezkonfliktowa. Moja szwagierka jest mlodsza ode mnie o 6 lay.Wlasnie zaczela studia. Nigdy nie mialam rodzenstwa wiec sie bardzo cieszylam ze koj M ma brata (mamy swietny kontakt) i siostre-tragedia. Otoz zaczne od tego ze od poczatku wiedzialam ze sie nie "zakolegujemy" bo ona moje przeciwienstow-mega rozpieszczona, materialistka, modnisia itp. Ona mniemkompletnie ignoruje, to idealne slowo. Otoz na ulicy gdy mnie widzi udaje ze mnie nie zna, idzie na druga strone ulicy, odwraca glowe albo wchodzi (ucieka) do sklepu..NIGDY mi nie pogratulowala zareczyn, slubu.na slubie do mnie nie podeszla ani razu,to samo na weselu.siedzala tylko zer swoja rodzina.mam ja tylko na zdjeciu grupowym.nigdy nie pomogla w przygotowaniach do dlubu choc moj M ja o to prosil bo mielismy duo pracy. Poza tym gdy ide do domu tesciow gdzie ona mieszka, gdy mnie widzi to ucieka do swojego pokoju. Nasze relacje ograniczaja sie tylko do czesc, a nawet i nie.Probowalam ja zagadywac na jakies tematy ale ona albo udawala ze mnie nie slyszy albo ignorowala. ONA MNIE TRAKTUJE JAK POWIETRZE. Tydzien temu mialam urodziny i zaprosili mnie tesciowei, byl tez szwagier. Kazdy mi zlozyl zyczenia, pogratulowal ciazy (wlasnie zaszlam) a ona .....udawala ze spi w pokoju.tak jasne,ze niby sopi w pokoju 6 godzin od 14 do 20 bo tyle tam bylismy. J ajuz mam jej dosc i tez ja zaczelam "olewac",udaje z ejej nie widze, nie skladam jej zyczen na urodziny (dawniej jej glupia kupowalam prezenty!)Juz nie wiem co robic, olewac ja dalej czy co??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olewaj. Po co Ci ona? do szczęścia nie jest Ci potrzebna :) Może po prostu obwinia Cie o to że zabrałaś jej braciszka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a zalezy ci na jej 'przyjazni', na zaciesnieniu kontaktow? sama piszesz, ze do siebie nie pasujecie. nic na sile, olej ja, przestan sie starac i tyle. jestes w ciazy, powinnas myslec o dzidzi a nie o jakiejs tam dziewczynie, ktora najwyrazniej ma cie w dupie. nie ze wszystkimi mozna byc blisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudynka8585858558588
Nie wiem o co jej chodzi. Wlasnie ja zaczelam olewac. Jak chodze do tesciow a czesto ich odwiedzma bo ich lubie to tez sie do niej slowem nie odzywam. Ale to jest takie ....dziecinne i irytujace. Zawsze myslalam ze jak bede miec szwagierke to beda wspolne babskie wypady, zakupy, kawa itp. Ale tu sie nie da. Ona nawet sie na mnie NIE PATRZY! No to jest juz chore doslownie.Zle mi z ta cala sytuacja, moj facet tez to widzi. Gadal z nia ale powiedziala ze ja jestem ok i cos nam sie wydaje, w co nie wierze kompletnie... Czasem jeszcz ena poczatku znajomosci proponowalam jej wspolny wypad, ze ja gdzie spodwioze autem itp ale zawsze odmawiala. W sumie jedyna sytuacja gdy "rozmawiamy" to wigilia..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudynka8585858558588
dsb w sumie na przyjazni to mi nie zalezy i wiem ze nigdy z tej przyjazni nie bedzie. Ale zalezy mi na poprawnych stosunkach chociaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m.k......
za pozno ??? dziewczyno ty masz 18 lat studia, praca przed toba ja mam 26 lat i ciezka depresje lacznie ze szpitalem za soba nie mam nic.... a Ty nie scimnije ze bylas u psychologa i bralas leki bo widac ze sciemniasz. idz do lekarza z mama, bierz leki, idz na terapie.Powoli ale to pomaga..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m.k......
sory to do innego tematu mialo byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiciu miciu mua mua
ale powaznie... po co sie narzucasz? ignoruje cie, to ja tez ignoruj. Ja nie widze problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, mysle, ze chcialabys miec wlasnie taka siostre, ktorej nigdy nie mialas. musisz sobie znalezc przyjaciolke ;) wiem, ze latwo napisac, no ale ta dziewczyna ma cie w dupie ewidentnie. przychodzisz do tesciow, jak ja widzisz to mowisz czesc i tyle. w wielu rodzinach tak wygladaja relacje. przeciez lepsze oschle czesc niz gdybyscie mialy sie klocic etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudynka85858585858
Moze i macie racje;) Ja po prostu jestem za dobra i dlatego tak was pytam Nie umime byc zimna suka :-) ale sie chyba musze nauczyc;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudynka8686868686
Pewnie macie racje;) Ale ja nidy nie umiałam by ctaka zimna suka dla kogos :P No ale widze ze bede musiala sie nauczyc;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mefitkaaaaa
tez taką mam.to pokolenie dzisiejszych nastolatekj juz takie jest, rozpuszczone, aroganckie, zadzierajace nosa. olac ja!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małaaniołka
klaudynka8585858558588 jakbym swoją historię czytała. długo by opisywać wszystkie sytuacje, które są podobne do tego, co opisywała autorka. Mój mąż ma jedną siostrę. Właśnie jest czas, kiedy mąż jest w pracy za granicą (już 2 m-ce), a ja zostałam sama. Obecnie jestem w szóstym miesiącu ciąży, od wyjazdu męża szwagierka ani razu nie zadzwoniła z pytaniem, jak się czuję. Nie napisała nawet głupiego smsa z życzeniami na święta (ale to nie pierwszy raz)... Będąc świadkową na naszym ślubie ani razu nie zapytała się, czy w czymś nam pomóc, tak grzecznościowo chociażby, od serca- w końcu jej jedyny brat się żenił. Dodam, że jest osobą nie pracującą i dysponuje czasem. Pomijając fakt, ja już postanowiłam, że matką chrzestną naszego dziecka nie zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×