Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość papilio

dziwna sprawa

Polecane posty

Gość papilio

Mój facet narzeka na mnie przy moich rodzicach. Bardzo ich to denerwuje. Mnie też. Zwraca się do mnie per młoda. Jestem od niego tylko pół roku młodsza, więc nie jestem żadną małolatą, żeby się w ten sposób do mnie odzywal, jakbym miała 15 lat. Nie wiem jak mu to wytłumaczyć. Głupio jest mi przed rodzicami. Czasem nawet wstyd, jak przy nich na mnie marudzi i krzyczy. Co z tym zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kijwoko!!!
no to niezle, jakis cham.. ile on ma lat, ze tak niewychowany i pozbawiony szacunku do wszystkich? twoj ojciec powinien mu sprawic mentalne lańsko. od zawsze on sie tak zachowuje? iile jestescie razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papilio
ma 25 lat, więc święty czas na poważne i "dorosłe" zachowanie, prawda? Bardzo często tak robi. Poprostu jak mu u mnie ciś nie pasuje, to o tym powie, niezaleznie od tego kto jest świadkiem tej rozmowy. Obawiam się, że ze względu na jego wiek, trochę późno na "lańsko". Myślałam raczej o jakimś zagraniu na jego psychice....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kijwoko!!!
to mialam na mysli piszac o mentalnym laniu.... a sprobuj moze kiedys jego tak potraktowac nazywajac dziadkiem i wytykajac mu bledy przy jego znajomych? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kijwoko!!!
a ty w ogole powiedzialas mu, ze sobie nie zyczysz? czy twoj ojciec nie zwrocil mu wagi, ze sobie tego nie zyczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papilio
No jak ja bym mu taki numer wywinęła, to pwenie by się to jakąś awanturą skończylo. Mój ojciec jest właśnie od wczoraj zdenerwowany z powodu jego zachowania, ale jeszcze mu uwagi nie zwrócił. Mam mu powiedzieć, że drażni to moich rodziców również, a nie tylko mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kijwoko!!!
no widzisz on by ci zrobil awanture, wiec umie walczyc o swoje, a ty co? dajesz sobie na glowe wchodzic? ]blad, ze pozwolilas, aby to trwalo, blad, ze twoj ojciec nie reaguje skoro to nie pierwszy wczoraj. o rodzicach nie mow. mow o sobie w swoim imieniu. a ojciec niech mu tez nagada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papilio
Z perspektywy czasu, wiem ze błąd. Ale jak człowiek kocha, to nawet jak jest źle, ciągle ma nadzieję. Dzięki, własnie tak zrobię. Mam nadzieję, że pomoże. Myślisz, że jak mu powiem w moim imieniu, to zacznie inaczej się do mnie odnosić? A jesli nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość srednikkreskanawias
CMWD i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papilio
możesz rozwinąć? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papilio
Jest jakiś facet na formu? Ciekawe jak to wygląda z męskiej perspektywy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papilio
Aha, zapominiałam dodać ważnej rzeczy: w domu tego mojego błędnego rycerza wszyscy się do niego tak zwracają. W ogóle się do siebie niegrzecznie zwracają.... może robi tak z przyzwyczajenia? A jeśli tak jest, to jak go odzwyczaić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kijwoko!!!
ladny mi rycerz...:O a skad ja mam wiedziec, czy jak mu powiesz to on sie zmieni? moze tak, moze nie... jak weszlo mu w krew to moze byc ciezko... i bedzie probowal nadal... a ty musisz byc konsekwetna... a jesli mimo to bedzie sobie dalej tak kpil i szydzil no to wiesz... ja bym nie chciala z kims takim zyc... potem moze byc juz tylko "ciekawiej":O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papilio
czyli powiedzieć mu, że sobie tego nie życzę i konsetwentną być, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kijwoko!!!
lasunia, a ile ty masz lat? jaja sobie tutaj robisz chyba :D:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Raf78
On Cie nie szanuje i nie ma sensu tego ciągnąć. Chyba, że chcesz mieć taki dom, w jakim on się wychował? Bo z tego, co widzę on ma charakterek i totalnie nie posiada ogłady (w tym wieku już za późno na wychowywanie), a Ty pochodzisz z kulturalnej rodziny i niestety jesteś zbyt uległa (też Ci ciężko będzie się zmienić na wymagającą zołzę). Ergo: szkoda czasu i nerwów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska kraska
Zmienic mozna zawsze ale trzeba tu duzo konsekwencji i charakteru. Ja zmienilam meza. Po jakims czasie jak zamieszkalismy razem i poczol sie pewnie zaczol ribic takie jazdy. pierwsze pare razy nie reagowalam bardziej z zaskoczenia pozniej zeby nie klocic sie przy znajontch a pozniej to mialam gdzies czy ktis jest czy nie. Ja trzeba bylo go postawic do pionu to reagowalam odrazu bo pozniej ciezko wrocix do sytuacji. Na poczatku mruczal i byly klotnie. ale z czasem zrozumial ze mnie to boli. pozniej juz na spokojnie vylo tez duzo rozmow i mojego wypominania jakiejs sytuacji. nie obylo sie bez obrazania. Teraz jest super jest normalny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papilo
nie robię sobie jaj. Czemu miałabym? To prawda, mam problem z przebiciem się, z postaiwniem na swoim. Jak próbuję to zaczynają się kłótnie, więc dla świętego spokoju ustępuję. Skoro się komóś udało, to może warto spróbować i przetrwać jakoś to obrażanie się i kłócenie i jednak postawić na swoim. W sumie nic nie tracę, a wiele mogę zyskać nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie umiesz i co najgorsze boisz sie stawaic mu granice. jesli to w jaki sposob sie do ciebie odzywa razi cie to masz prawo zwrocic mu uwage i oczekiwac, ze zaprzestanie takiego zachowania. Jesli twoj ojciec zachowuje sie podobnie to juz znasz zrodlo wlasnych problemow. szacunek do kogos oznacza min. to ze uszanuje twoje granice. ale skoro ty miczysz bo nie chcesz klotni to wybacz ale samo nic sie nie zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska kraska
Klotnie tez sa potrzebne wiec nie odpuszczaj. Trudno poklocicie sie ale pokazesz za masz swoje zdanie i on ma sie z tym liczyc. Zyskasz bardzo duzo szacunek jego i przede wszystkim swoj. Obrazanie jest dobre ale druga osoba musi wiedziec za co wiec za nim syrzelisz focha powiedz dosadnie ale nie krzykiem co ci nie pasuje. Badz konsekwentna a bedziesz zaskoczona efektami ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lusterecxzkooo
ja poradziłam sobie w prosty sposób: zawsze jak to robił pytałam przy gościach: dlaczego tak się do mnie zwracasz? czemu podnosisz na mnie głos? robiło mu sie głupio i szybko zmienił nawyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lusterecxzkooo
jak zacznie się głupio tłumaczyć, to mów jasno i stanowczo. mnie się to nie podoba. nie chce zebys tak do mnie mówił. itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ramota
Każdy jest traktowany tak ja sobie na to pozwala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papilio
dzięki za dobre rady :* Mam nadzieję, że u mnie też przyniosą oczekiwane efekty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×