Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość francusska

NIEDOSTĘPNY FACET

Polecane posty

Gość francusska

Witam wszystkich ;) mam pewien problem i nie wiem co myśleć. A więc od początku. Mam 19 lat, przyjaźnię się z Kasią od bardzo dawna, ona poznała niedawno Tomka i tak jakby ze sobą kręcą. Tomek ma przyjaciela Krystiana, wszędzie razem chodzą itp. tak jak ja z Kasią ;) i mają po 21 lat. Od pewnego czasu spotykamy się w 4 co tydzień, jak jest jakieś wolne od szkoły, a to na piwo, itp. Krystian mi się bardzo spodobał, może nie jest jakiś mega przystojny, ale przecież nie o to chodzi. Ma w sobie to coś i zależy mi na nim, upewniłam się tego dzisiaj rano po sobotniej małej imprezce. W sobotę spotkaliśmy się w 4 u Kasi, popiliśmy piwka, ja byłam wstawiona, nie zaprzeczę :P spaliśmy też w 4 na 2-osobowym łóżku, zaczęło się od tego, że jak się położyliśmy nie miał niby gdzie ręki położyć, więc zapytał się czy może położyć na mnie i mnie objął ręką (a przecież mógł się odwrócić do mnie d*pą) światło zgaszone, twarzą leżeliśmy do siebie, byliśmy trochę ściśnięci na tym łóżku w pewnym momencie czułam, że powolutku przysuwa głowę w kierunku mojej, ja też zaczęłam w kierunku jego, aż wreszcie nasze usta się spotkały, tylko to było coś takiego, że on tak bardzo delikatnie dotknął ustami moich (jakby nie wiedział czy może) no i zaczął bardzo delikatnie całować, ja też nie protestowałam, byłam wręcz w wniebowzięta całowaliśmy się z 2 minuty może no i zasnęliśmy. Dodam, ze on wie, że on mi się podoba, ja wiem, że ja mu się podobam. I nie był pijany jakiś, mógł być wstawiony co najwyżej. Rano był taki jakiś zawstydzony, jak się coś pytałam go to tak wstydliwie odpowiadał. Zawsze taki jest, małomówny, cichy, ale rano to już na kilometr było widać, że on się mnie wstydzi. Wiem, że on się bardzo boi związku nowego, miał dziewczynę, która go bardzo zraniła i jest bardzo uczuciowy, ma dobry charakter. Tylko, że ja bym go nie zraniła a zależy mi na nim. Nic nigdy nie mówi o dziewczynach, jest skryty w sobie raczej. W sobotę było nasze 5 spotkanie odkąd się znamy, wiem, że to mało, ale mam mieć nadzieję na cokolwiek? Jak myślicie? I jak myślicie, czy ten pocałunek mógł znaczyć dla niego coś więcej, tylko np. boi się do tego przyznać? Wiem, że on nie całuje się z byle jaką, nie jest takim typem lovelasa, albo coś podobnego. Przepraszam, że taki długi post, musiałam się wygadać.. Nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sylwek z f
uczuciowy to jest osiolek i nawet koń a nie facet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×