Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marucha37

wypadek samochodowy- kto pomoże

Polecane posty

Gość marucha37

tydzień temu miałam wypadek samochodowy byłam pasażerką, kierowca uderzył w auta stojące na poboczu i zbiegł z miejsca wypadku. ja doznałam urazu odcinka szyjnego kręgosłupa, byłam na pogotowiu, mam zlecone dalsze badania i leczenie czy w związku z tym mogę ubiegać się o odszkodowanie kierowcy? czy przypada również mi ze względu na ucieczkę? czy ja również odpowiadam za zachowanie kierowcy pod czas wypadku? proszę o odpowiedź kogoś, kto się na tym zna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Godejwa
masz prawo do odszkodowania, nie ma twojej winy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Godejwa
jako pasażer jestes objeta ubezpieczeniem auta więc jak najbardziej msz prawo do odszkodownia i pokrycia kosztów leczenie późniejszych powikłań. byłaś tylko pasażerką , zostałaś w aucie bo sie ,żle czułaś. Policja była?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marucha37
podszywy wypad ja byłam pasażerką tylko. policja była na drugi dzień, bo był ponoć jakiś świadek i złapali kierowcę w domu. ja byłam po notatkę na policji wczoraj, ale nie jestem pewna, czy jak nie widzieli mnie na miejscu wypadku to dadzą mi zaświadczenie, że w nim uczestniczyłam. nie ma w końcu dowodów na moją obecność w trakcie wypadku :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość guanitka
niestety ale jeżeli nie widziano Cię na miejscu wypadku możesz miec problemy z uzyskaniem ubezpieczenia. podam przykład - koleżanka wraz ze znajomymi ok 2 w nocy miała wypadek (wjechali do rowu, uderzyli w drzewo). Wypadek miał miejsce w zimie przy bardzo niskiej temperaturze. Policja się spóźniała więc koleżanka zadzowniła po brata żeby ją odebrał więc gdy policjanci dotarli ok 5 rano na miejsce wypadku znajoma już spała w domu. Po wizycie u lekarza okazało się że miała złamany obojczyk, starała się uzyskac odszkodowanie ale niestety policja jej 'nie widziała' więc pieniędzy nie zobaczyła. Tak to wygląda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marucha37
mnie na policji powiedzieli, że mam się dopisać danymi do wniosku o notatkę policyjną. dopisałam się, że byłam poszkodowaną w tym wypadku i przyjęli to. więc chyba jest opcja, że zostanę uznana za obecną na miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też wydaje mi się, że należy Ci się odszkodowanie, ponieważ byłaś pasażereem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pomoge bo ja wiem
jak najbardziej nalezy ci się odszkodowanie, ale nie rób tego sama tylko przez jakąś firmę np. europejskie centrum odszkodowań. ubezpieczyciel od razu inaczej na to patrzy i wypłaca większe pieniądze bo np. euco jest gotowe iść do sądu - mają swoich prawników, lekarzy. jak jesteś z łódzkiego możemy się spotkać,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaka ubezpieczalnie polecicie, która oferuje pomoc drogową za granicą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam ubezpieczenie w Alliance i jesli chodzi o pomoc drogową to ich obsługuje http://www.pomoc-drogowa-kielce.pl/ . Bardzo porządna firma. Z tego co wiem ubezpieczają jeszcze klientów kilku innych ubezpieczalni, wystarczy zajrzec na ich strone ,tam jest info.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×