Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Czarnula268

duchy itp

Polecane posty

ponad rok temu zmarła moja prababcia z którą mieszkałam nie najlepiej sie układało między nami ja zawsze się starałam pomagać jej itp ale miała już alschajmera i swoje lata 96 więc moze niektórzy wiedzą o czym nowa w każdym razie wiadomość ze szpitala iż nie żyje była ogromnym ciosem bo przeciez ją kochałam ale to co wydarzyło sie w nocy po jej smierci było dla mnie koszmarem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ponad rok temu zmarła moja prababcia z którą mieszkałam nie najlepiej sie układało między nami ja zawsze się starałam pomagać jej itp ale miała już alschajmera i swoje lata 96 więc moze niektórzy wiedzą o czym nowa w każdym razie wiadomość ze szpitala iż nie żyje była ogromnym ciosem bo przeciez ją kochałam ale to co wydarzyło sie w nocy po jej smierci było dla mnie koszmarem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli ktoś bedzie zainteresowany tematem jak i faktem co wydarzyło się danej nocy chętnie napisze i może ktoś kto przeżył/doświadczył coś podobnego również opowie o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja w odróżnieniu od innych nie zmyślam na forum i w dupie mam twoje uwagi więc daruj sobie bo mnie to nie wzrusza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaibezrobotnaiiiiiiiii
Dziś doszłam do wniosku, ze duchy za darmo nie są. Że duchy kosztują. Taki wniosek dziś mogę tu napisać :( Nie mogłam pisać na pewnym forum bo nie mam pieniędzy. No ale mam wiedzę i tyle. A po co mi wiedza bez kasy? No trudno... to nie mam ani wiedzy ani kasy i tyle. A po co mi PEWNA WIEDZA? No zawsze sie przyda, ale... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdy zmarła moja prababcia pierwsza noc była katorgą!w babci pokoju bylo słychać jakby ktoś pazurami szarował po meblach hałasy sutkanie itp nie dało się wytrzymać jak zaczęło się po północy to ucichło ok 6rano po świeciłam pokój zapaliłam świeczkę odmawiałam modlitwy nie pomogło kolejne noce były podobne podobne bo az tak nie straszyła nocami tylko troche mniej trwało to prawie miesiąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stukamie* bałam sie wieczorami przebywać w domu spac wyjść do łazienki babci pokój był naprzeciw łazienki potrafiłam po 2x w nocy wychodzić na wielo godzinne spacery z psem mówiła za zycia ze bd moge straszyć choc stosunki nasze były różne kochałam ją ale przez chorobę i jej urojenia bywalo równie i nie raz mialam jej dosyć brakuje mi jej i tylko 2-3x mi sie śniła dla mego partnera bd często sie śni choc jego nie lubiła uważała ze chce ją zabić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hey, temat pewnie sie nie utrzymie, ale coz duchy to cos co mnie inspiruje, ciekawi, takie zjawiska sa niesamowite, tymbardziej jezeli sie mialo kiedys badz ma z nimi doczynienia Ludzie mowia ze to dzialanie naszego mozgu wysyla takie sygnaly, niby cos jest a tak naprawde tego nie ma Jestem swiecie przekonana ze duchy istnieja, sa dobre i zle dusze, sa tez takie ktore potrzebuja zwyklej modlitwy by odeszly ( np Twoja babcia ) nie pamietam dokladnie kiedy mialam pierwsze spotkanie z duchami, wydaje mi sie ze od bardzo wczesnego dziecinstwa, trwalo to dlugo, praktycznie kazdej nocy - balam sie zasnac dopiero po latach wiedzialam dlaczego mnie tam nawiedzaja, w pokoju w ktorym spalam stala sie tragedia - zmarla moja babcia ( matka mojego taty ) - samobojstwo, moj tata mial wtedy 15 lat sam mowil ze czasem ja widywal jak stoi za oknem i cos do niego mowi ale nie tylko ona mnie nawiedzala, widzialam rozne duchy i dzieci i doroslych i jednego ktory przybieral postac mojej kuzynki ( zyjacej kuzynki ) Boze, tego balam sie jak ognia - ten duch siedzial na lozku zawsze z prawej strony przy scianie, gapil sie na mnie i wydawal dziwne glosy.. za kazdym razem gdy czulam ze nadchodzi cala sie trzeslam, chowalam glowe pod koldre, zamykalam oczy by nie patrzec a on tam dalej byl kropilam lozko kazdej nocy woda swiecona, spalam z rozancem owinietym na rece, modlilam sie a to tylko pogarszalo sprawe.. przestalam widzialam tez swoja prababcie, stala przed drzwiami do lazienki - byla taka jasna, w bialej sukni.. myslalam ze dostane zawalu, od tamtej pory zawsze zamykam drzwi z lazienki, nie wazne czy jestem sama w domu czy z kims wiele mialam sytuacji z duchami, ale za duzo tego by o tym pisac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zocha pierdziocha
duchy sraluchy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lady love pewnie sie nie utrzyma ale cóż poradzić ja ducha nigdy nie widziałam mialam ową sytuację z prababcią i troche lat temu gdy zmarł mj wujek mieszkał on na wsi z ojcem i siostrą pojechaliśmy na pogrzeb i zostaliśmy na troche ja spałam w domu z ciotką i siostrą cioteczną mj ojciec w drugim domu z siostrą był u swego taty spałyśmy w pokoju sis ciotecznej za ścianą był pokój mego wujka bylo słychać jak chodził po pokoju w kulko miałyśmy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Steaa
czytałam ostatnio wspomnienia czlowieka, który spotkal miejsce, gdzie duchy sie pojawiają i rozmawiał ze swoją żoną. Ta książka to "między niebem a ziemia"polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Steaa
zmarłą żoną*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
... stracha ciotka zaniósła krzyż do pokoju wujka wtedy przestał krążyć po pokoju później ktos uderzył w szybę wystraszyłam sie bo spałam pod oknem na materacu bylo późno i ciemno przez płot nikt nie mgl za stukać bo musial by miec na prawdę długa rękę bd długą ciotka bała sie pójść do drugiej chaty ale poszla i wypuściła psa zeby w nocy pilnował podwórka bo gdyby ktos wszedł na podwórko bylo by słychać i tak szybko nie zauważony by nie uciekł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Steaa
tam wiele rzeczy w tek książce jest wyjasnione, teraz się już mniej duchów boję i śmierci, naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trampek i korekk.
ja wam powiem szczerze ,że zawsze się interesowalem duchami,ciekawily mnie historie ale na szczęście nigdy nie widzialem ducha i mam nadzieje ze nie zobacze bo bym póznie przez rok nie spal po nocach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja juz mowilam mojemu tacie, babci ze jezeli kiedys odejda niech nawet nie mysla zeby mnie noca straszyc.. oprocz tego ze widzialam, to mam taka intyicje ze czasem sie jej naprawde boje kilka razy przewidzialam smierc, tzn nie wiedzialam ze ktos umarl, poprostu pomyslalam o tej osobie z jakims takim lekiem, przeszlo mi przez mysl ze ten ktos wlasnie odszedl.. nastepnego dnia dowiadywalam sie od ludzi ze ten ktos o kim myslalam nie zyje nawet 2 dni temu o psie pomyslalam ( moj kompan podworkowy ) tak szlam z moim i mowie kurcze a Iva gdzie? i mowie zapytaj moze Marize czy wie co z nim, chwile pozniej mowie, lepiej nie pytaj ja juz wiem ze nie zyje no i co sie okazalo, mialam racje ( wiem ze to moze byc zwykly przypadek, ale to nie pierwszy raz, tzn pierwszy jezeli chodzi o zwierze ) czasami naprawde wole nie myslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mysle,ze tu
czarnula wez przecinki chociaz wstawiaj. piszesz tak chaotycznie,ze nie da sie tego czytac! nie wiaodmo o co ci chodzi?! masakra jakas!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie mialam okazji zobaczyć ducha moja s.p prababcia mówiła mi kiedys ze widziała tzw czarną damę przy drzwiach ze spuszczna głową a mj s.p pradziadek przed śmiercią patrzył w sufit i powiedział przyszedł po mnie ale kto nie wiem jakis czas potem zmarł żył16l bez nóg mial odlezyne ktra sie powiększala i męczyła go zmarł w domu w nocy jak sprzątałam łóżko z prababcia odkryłysmy iz wypił wszystkie leki przeciwbulowe serce widać nie wytrzymało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mj facet opowiadał mi ze kiedys późną nocą wracal z kolega samochodem padał deszcz istne pustkowie nigdzie domów przystanków nagle na środku drogi pojawiła sie blada dziewczyna w białej koszuli myśleli ze uderzyli w nią ale gdy sie odwrócili nikogo nigdzie nie bylo wyglądała jak zjawa moim zdaniem ktos ta dziewczynę zamordował i zostawił gdzies w lesie ciało chciala aby ktos jej ciało odnalazł tak przypuszczam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mj facet opowiadał mi ze kiedys późną nocą wracal z kolega samochodem padał deszcz istne pustkowie nigdzie domów przystanków nagle na środku drogi pojawiła sie blada dziewczyna w białej koszuli myśleli ze uderzyli w nią ale gdy sie odwrócili nikogo nigdzie nie bylo wyglądała jak zjawa moim zdaniem ktos ta dziewczynę zamordował i zostawił gdzies w lesie ciało chciala aby ktos jej ciało odnalazł tak przypuszczam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wszystko jest mozliwe w Portugalii krazy legenda ze przy jednej z drog noca pojawia sie kobieta stopowiczka, wchodzi do samochodu jezeli sie ktos zatrzymie i zbiera zniwa, tzn samochody sie rozbijaja w tym miejscu gdzie ona umarla - tam naprawde jest duzo wypadkow, jeden facet ktory przezyl o tym opowiadal tzn o tym ze wzieli ta stepowiczki, dziewczyna zaczela wskazywac palcem gdzie umarla, krzyczy i bach wypadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w tamtym roku jak jechalam samochodem z moim znikad pojawil sie facet po srodku ruchliwej drogi byl jakby za czarna mgla, zaczelam krzyczec do mojego : widzisz tego debila!!! hamuj!!! facet rozplynol sie w powietrzu Moj mi powiedzial ze mozliwe ze tam ktos byl bo na tym odcinku wielu ludzi zginelo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×