Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MobbyDick

Stać zawsze po stronie męża...

Polecane posty

Gość MobbyDick
oneill Dziękuję. Czytam ten topik (ktoś mi go już podrzucił wcześniej). njunnjun Nie chcę, żeby to było miejsce gdzie ludzie wylewają swoje frustracje i pisza w autorytarnym tonie komentarze, które mająna celu kogośzranić, obrazić lub są zbyt luźno zaczepione w faktach a za mocno w wyobraźni je piszących. Jestem otwarta na każdą sugestię, ale sądzę, że przypisywanie mi alimentacyjno-modliszkowego charakteru jest nadużyciem i naprawdęnie chcę czytać takich rzeczy. Proszę, znajdź sobie inne, ciekawsze miejsce do pisania. Napisałaś już dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te verde unplugged.
Njunn, zaszalalas z ta swoja interpretacja. Takim szczesciem jest wg Ciebie samotne macierzynstwo, ze trzeba zakrojone na wielka skale intrygi knuc by go dostapic? Tak dziewczynie zalezalo na byciu 'porzadna', ze w ciaze zajsc mogla tylko po slubie, ale juz rozwod jej moralnie nie razi? Owszem, inne spojrzenie na sprawe moze wniesc powiew swiezosci i warto zapoznac sie z roznymi opiniami, ale tu Cie wyobraznia chyba poniosla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MobbyDick
Dobra, z porządnego topiku zrobiła się pyskówka. Dziękuję wszystkim, którzy konstruktywnie zabrali tu głos. Nie wiem, jak się sprawy potoczą. Na razie jestem na etapie dyskusji z mężem. Tymniemniej topik pomógł mi przez te ostatni dni i za to wszystkim dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takim szczesciem jest wg Ciebie samotne macierzynstwo, ze trzeba zakrojone na wielka skale intrygi knuc by go dostapic? ' proszę nie zadawać mi pytań, bo nie mogę odpowiedzieć, moja osoba została ocenzurowana z tego topiku za nieprawomśslne wypowiedzi. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta całą njunnnn to głupia suka
która zawsze broni mężczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MobbyDick
njunnjun Nie bierz tego do siebie, ale proszę idź sobie już. Chcesz trochę adrenalinki idź na inny topik i wdaj sięz kimś w pyskówkę. Podobno straciłaś zainteresowanie. To łatwe - wciskasz x w prawym górnym rogu okna lub zakładki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzeci raz sie powtarzasz- zaapeluj proszę też do innych, aby nie odnosili sie do moich wypowiedzi i w ogóle wymoderuj ten topik, tak żeby dał ci jeszcze więcej wsparcia i utwierdzał w przekonaniu, ze tylko ty masz rację w całym Wszechświecie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MobbyDick
Ok. Widać ktośmusi być mądrzejszy. Żegnam wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta całą njunnnn to głupia suka
WYPIERDALAJ idiotko, jak kulturalnie nie rozumiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:) i kto tu robi pyskówkę? oczywiście jakaś blaga pomarańczowa, bez powodzenia u facetów, która kibicuje temu, aby inne kobiety kopały w tyłki swoich partnerów przy byle nieporozumieniu i były same tak jak ona. boshe co za nuda...zieeeef

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta całą njunnnn to głupia suka
mam męża kretynko, ale nie włażę facetom w doopę jak ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a gdzie ja wchodze w de facetom? szanowna interlokutorko o rynsztokowym słownictwie? moze na topiku o mężach alkoholikach? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njunnn coś tam
ja ci napiszę prosto z mostu - wypierdalaj już do garów i męża z trudnym charakterem - jego naprawiaj jak masz ochotę bo naprawdę żal czytac te twoje pseudo porady psychologu z Pcimia Dolnego , wykazujesz identyczne cechy charakteru jak mąż autorki - czyli tylko-ja-pozjadałam-wszystkie-rozumy-świata a kto się ze mną nie zgadza ma u mnie przejebane , znamy to , znamy i pani już dziękujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miało być tak słodko, ajci ajci Mobbydick. a przyszła njun i jakoś tak napisała, ze nie możecie tego olać. co za pech... przy trudnym charakterze mojego mena, akurat z garami nie mam za wiele wspólnego- on przecież gotuje najlepiej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gigilina
Autorko, dyskutujecie, to znaczy, że mąż się w końcu odezwał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
njun naprawdę jedynym Twoim życiowym zajeciem jest rozpieprzanie kolejnych topików na kafe???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcoo
gdy pojawiły się opinie że wieloryb może nie jest ofiarą sytuacji w której się znajduje autorka dała nogę a może płetwę z topiku śmiech na sali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MobbyDick
Świetny wpis marcoo Oczywiście, że jestem wszystkiemu winna. Do tego napewno wymyśliłam sobie połowę. Manipuluję, odwracam kota ogonem. A topik założyłam specjalnie po to, żeby dać uciechę i żer frustratom, pardon szczęśliwym ludziom, którzy uleczą mnie wylewając mi na głowę kubeł pomyjów. Generalnie fantazjuję sobie o rozwodzie, a ja wiadomo, przeżywanie tego nie na forum się nie liczy. Nie będę udowadniać, że nie jestem wielbłądem, nie będę też zniżać się do poziomu troli i osób, które bawi ranienie innych. Uważam, że to moje prawo i z niego skorzystam. Niestety nie mogę doprosić się usunięcia tego tematu, a pyskówek mam dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcoo
popełniłaś błąd w wyborze... powiedz nam dlaczego wybrałaś typ obsesyjny, perfekcjonistę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moby może jednak nie usuwaj topa. Wpisy Desdemony to jedne z najbardziej wartościowych postów jakie czytałam od lat. Może jeszcze komuś się przydadzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MobbyDick
marcoo Jakim prawem żądasz ode mnie takich odpowiedzi? Chcesz mnie upokorzyć? Pokazać jaka jestem głupia, naiwna? Osądzić? Na marginesie: nie jest żadnym perfekcjonistą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcoo
mam prawo zadawać pytania, to jest publiczne forum, czy tylko ja widzę że autorka zachowuje się tak samo jak jej mąż gdy pojawia się trudny temat w dyskusji? pytanie które zadałem jest zasadnicze w twojej sytuacji, czym kierowałaś się w wyborze, oczywiste jest ze nie wiesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MobbyDick
wiem, napisałam już o tym. Nie widzę powodu żeby się powtarzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcoo
taak chodziło o te uczłowieczanie drugiego człowieka i "leczenie miłością" może powiedzmy że takie motywy związania się z drugim człowiekiem są czysto egoistyczne i związane tylko i wyłącznie z twoim wizerunkiem? nie napisałaś że go kochałaś ani że ciebie pociągał sexualnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MobbyDick
Widzisz... zadajesz pytanie w sposób obraźliwy. Nie dziw się, że nie wiem jak to potraktować. Jako atak czy jako pytanie. Inna sprawa, że mam wrażenie, że te informacje nie służą niczemu. Conajwyżej zaspokoją instynkty rodem z Big Brother'a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcoo
śmieszna jesteś... kto w twojej rodzinie, tej tak kolorowej i wykształconej wszechstronnie wymaga według ciebie uczłowieczenie i leczenia miłością? to co tutaj prezentujesz to jest typowe przeniesienie i projekcja, na czym to polega, taka mądra kobieta powinna wiedzieć co to są za mechanizmy... nie możesz, nie jesteś w stanie ze względu na uwarunkowania sieci rodzinnej, "uczłowieczyć", ojca, brata, wujka to postanowiłaś sama sobie pokazać że jednak możesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MobbyDick
Po jakich MOICH słowach doszedłeś od takich wniosków? Napisałam, że widziałam wady np. brak obycia w grupie. Wiedziałam, że to można zmienić. Nie chciałam nikogo przerabiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcoo
dlaczego 30 letnia kobieta jest jak sama pisałaś "dzika" bez "obycia społecznego"? mowa tutaj o tobie... rodzina w której panują w miarę normalne relacje zapewnia takie wychowanie dzieciom że późniejsze interwencje zakochanych chłopaków starających się za wszelką cenę aby naprawić te braki nie są konieczne... swoją drogą ciekawe dlaczego kobieta która nabiera wreszcie tych społecznych umiejętności, rozstaje się ze swoim "nauczycielem" i wybawcą do tego na zabój zakochanym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MobbyDick
Gzieś napisałam, że miałam wtedy 30 lat? Nigdzie nie pisałam, że moja rodzina jest idealna, ani, że ja taka jestem. A czemu się z rozstałam z chłopakiem? Bywa. Naprawdę to takie dziwne? Czemu próbujesz na siłę znaleźć we mnie jakiś feler, ośmieszyć i poniżyć? Co Ci to daje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sfrustrowana trzydziestolatka
Wiesz co... Ja jestem od 10 lat żoną faceta który podobnym zachowaniem spowodował że jeszcze kilka dni temu czułam się jak kawałek nic nie wartej szmaty. Pomimo że jestem wykształconą, wierną i oddaną żoną. I jak tak czytam Twoje posty to niestety wróżę fatalnie. I to nie Twojemu małżeństwu ale Tobie. Bo skoro on już teraz, kiedy jesteś w ciąży, kiedy nosisz pod sercem jego dziecko, pozwala sobie na coś takiego, traktuje bez szacunku Ciebie i nawet obcych to spodziewaj się że po porodzie będzie o wiele gorzej, a jakieś mam takie przeczycie że nie skończy się to bynajmniej na agresji słownej. Jesteś w ciężkiej sytuacji, bo jesteś w ciąży. Gdybyś nie była to bym Ci poradziła byś uciekała od niego jak najdalej. W zasadzie rozum podpowiada że powinnaś zwiewać nawet pomimo ciąży. Ale niestety małe jest prawdopodobieństwo tego że to zrobisz. Widzę po Twoich postach że jeszcze do tego nie dojrzałaś. Ja dojrzewałam przez 10 lat, stałam się przeciwieństwem samej siebie sprzed tych 10 lat. Spadłam na samo dno kobiecości i wygląda na to że dopiero teraz się od niego odbijam. Radzę Ci jeśli wydaje Ci się że my tu wszyscy najeżdżamy niesłusznie na Twojego męża-sięgnij po książkę-Kobiety które kochają za bardzo. Oraz po inne podane na stronie "Kobiece serca"-wpisz w google. Może dzięki nim połapiesz się w czym tkwisz-póki jeszcze nie jest za późno. Bo ja sobie cały czas wmawiałam że jakoś to będzie, jakoś się ułoży. I rzeczywiście się ułożyło-tyle że tak, jakbym się tego w najgorszych snach nie spodziewała. Pozdrawiam i otrząśnięcia życzę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×