Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

msmysterious

zakochana

Polecane posty

Pomocy! Jakiś czas temu odnalazłam Boga i zmieniłam swoje życie o 180 stopni. Zaczęłam również chodzić do kościoła, a tam poznałam bardzo sympatycznego, trochę starszego ode mnie, ciepłego księdza. Z początku miło mi się z nim rozmawiało, okazało się, że mamy wiele ze sobą wspólnego i... zauroczyłam się. Teraz nie wiem czy powinnam w ogóle przestać chodzić do tego kościoła (no ale co, będę uciekać za każdym razem kiedyś coś takiego mi się przydarzy?) czy może przełamać to i przestać o nim myśleć w ten sposób? Strasznie mi głupio, rozmawiałam z nim, pomagał mi, a teraz jestem jakby "obrażona". Wstydzę się do niego podejść, czuje, że się zorientował =[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dekoldcsx
(no ale co, będę uciekać za każdym razem kiedyś coś takiego mi się przydarzy?)" radze regularnie odwiedzac wszystkie koscioly w sasiednich parafiach:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahaha, nie miałam na myśli tego, ze się będę zakochiwać w każdym księdzu którego spotkam, ale jak raz się zdarzyło to może zdarzyć się i drugi ;) a poza tym mojej koleżance też się kiedyś podobał ksiądz, ale nie podchodziła do tego serio, a ja jak zwykle muszę wszystko tak brać do siebie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×