Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Bimberek

Kobiety boją się chodzić same po lesie.

Polecane posty

Tak zauważyłem, jak kobieta mnie widzi w lesie, to zmienia kierunek, widać że w tym lesie jak są same to cholernie się boją , rzadko można spotkać samą kobietę a jak już ja widać, to ogromny strach w niej jest. Powinna mieć taka faceta co by z nią po tym lesie chodził. No ale żadna mnie nie chce, więc niech się nadal boją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fafinette
Biegam nago po lesie i płoszę cietrzewie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może nie może
A może one się nie boją tylko ty taki szpetny jesteś? :D :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalotna cebulka
Może one cię biorą za dzika, albo lochę tuż po porodzie, która może zaatakować w obronie warchlaków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehe111111111
To schowaj pałę to może się przestaną bać:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
To zalezy w jaki sposób idziesz i czy nie straszysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja wina że brzydki jestem? Za to dobre serduszko mam, ale dzięki kobietom to zamienia się w kamień.:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się ogólnie nie boję chodzić sama po lesie. Look for me in the white forest, hiding in a hollow tree... Ale gdybym spotkała tam człowieka wyglądającego jak Włóczykij, dla bezpieczeństwa wolałabym się jednak oddalić. To jest instynkt samozachowawczy i nic z tym nie zrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właśnie wróciłam z biegania po
lesie. Nie zmieniam kierunku, kiedy widzę jakąś sylwetkę na horyzoncie, bo uważam, że trzeba okazać pewność siebie, jak zawrócę albo rzucę się w knieję, to tym bardziej prowokuję, a tak mijam kolesia z podniesiona głową, po pięciu krokach odwracam się dyskretnie, czy on nadal idzie w swoją stronę i luz. ale trochę pomaga mi w tym postura 176cm wzrostu i solidna budowa, więc zyskuję psychologiczna przewagę na starcie. podziwiam babeczki drobne i kruche z postury, bo wszędzie jest im trudniej i traktują je z góry, poza tym więcej zboków im zagraża- wiadomo zbok wybierze łatwiejszą do pokonania ofiarę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×