Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość synek 22 lataaaaaaa

MOBBING !!! Oto moja sytuacja w pracy...

Polecane posty

Gość synek 22 lataaaaaaa

Bardzo pilny temat i wielka prośba o zainteresowanie się nim :P ;) Pracuję w pewnej firmie ponad rok, to moja pierwsza praca. Świeżo po szkole, nie znający życia szukałem pracy pół roku. Spora radocha bo 1300 do ręki to o wiele wieksza sumka niż 50 zł kieszonkowego. No ale całą radość z robienia zakupów psuje mi fakt, że jestem źle traktowany w pracy. Jadą po mnie praktycznie wszyscy. Może to nie jest jazda w stylu : zapierdalaj młody, młodzian zrób mi kawę czy ciągłe jechanie po mnie że coś niby spierdoliłem ... ale ... wyraźnie dano mi do zrozumienia, że jestem konkurencją dla innych i w razie czego pierwszym do odstrzału ! W pierwszym miesiącu pracy praktycznie nikt nie chciał ze mną normalnie gadać. Zbierała się grupka na papierosa przed hurtownią a ja stałem tak z boku. Masakra była, czułem taką niechęć do siebie ich. Po jakimś czasie wybadali mnie że jestem dobry uczynny chłopak i zaczęli to wykorzystywać mając mnie jako służącego. POlegało to na tym że jak ktoś z nich coś źle sprzedał to się kryli a gdy ja cokolwiek zwaliłem to odrazu wielkie echo. Wiem że szef ma o mnie kiepskie zdanie bo w pewnym czasie zorientowałem się że były na mnie donosy. Poza tym nie każdy mówi mi po imieniu ale np : Eeee, albo jakieś przezwisko albo poprostu ... Idź zrób to i tamto bez imienia. Dlaczego jest tak że każdy człowiek chce mieć normalnego kierownika nad sobą i gdy trafi w łapy skurwysyna to się wkurza a sam tak naprawdę jest dla innych skurwysynem gdy tylko zauważy że ktoś chce być dla niego dobry i miły ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lu ne
to trudne, oni nie zachowuja sie miło ale powiedz co ty zrobiłeś, żeby zbliżyć sie do grupy bo opisując sytuacje stawiasz się w roli ofiary, nie masz tam nikogo życzliwgo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Myszka Miki w pantalonach
kompleksy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asteralka
"jestem konkurencją dla innych " - pies mi sie poszczał ze smiechu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lopae
hahahahahahaha....!!! uważaj, bo jak wyrobisz 300% normy to dwie osoby zwolnią :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość synek 22 lataaaaaaa
No właśnie że jestem konkurencją bo przecież mam takie samo stanowisko jak inni. Jestem magazynierem tak jak pozostałe 14 osób. 2 kierowników, 2 zastępców a pozostała dycha to szaraki tak jak ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze poszła jakaś
plotka,ze dostałeś ta robote po znajomości i jestes wielką wtyką kierownika :) A dlaczego nie powiesz dowcipnisiowi,że masz imię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość synek 22 lataaaaaaa
jak to opisując sytuację stawiam się w roli ofiary ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oretttaaa
może to ty jestes zyyyebany i nikt cię nie lubi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak a nutella to pewnie
niektorzy sie poprostu urodzili ofiarami. ale mozesz to zmienic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shanizzee
na razie to w tej robocie jesteś marną gnidą i upłynie jeszcze wiele czasu zanim ktoś bedzie się liczył z twoim nic nie znaczącym zdaniem :)🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość synek 22 lataaaaaaa
Co z tego że powiem że mam imię i zacznę pyskować i walczyć o swoje prawa ? Przecież to nie walka jeden na jeden. Praktycznie wszyscy są przeciwko mnie. Gadam z kilkoma osobami ale to nie jest na zasadzie przyjaźni. Pójdę na piwo z nimi czasami ale i tak gdy odejdę to aż mnie uszy pieką bo to są tacy ludzie że zawsze obgadują kogoś w jego nieobecności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak a nutella to pewnie
bo jestes glupi i pokazales im ze sie dajesz. frajera zawsze wyczuc na odleglosc. jak ktos jest godny szacunku to zawsze go otrzyma, nawet jak pojdzie w nowe srodowisko. widac jestes miekka faja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość synek 22 lataaaaaaa
No tak , jestem gnidą i każdy ma mnie gdzieś. Ogólnie to jest tak że atmosfera nie jest wesoła. Wszystko dlatego że pracują tu ludzie którzy nie są ze sobą zżyci. Sa jakieś małe grupki ale jednak widać że każdy obserwuje każdego. Jest tak że ktoś kto ma swoje zdanie i nie daje sobą manipulować to nikt go nie rusza a ktoś kto siedzi cicho to jest popyrgiwadłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze poszła jakaś
od razu walczyć i pyskować.. Mówisz,ze masz imię. Tyle. Jak ktoś nie rozumie prostego przekazu niech sie goni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bumerange
było się uczyc i pracować w miejscu na poziomie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak a nutella to pewnie
zasada numer 1 nie przejmowac sie tym zasada numer 2 kochaj i szanuj siebie przede wszystkim, nie innych zasada numer 3 nie reaguj na przezwiska, a tylko na swoje imie zasada numer 4 mysl tylko o sobie, nie patrz na to ze komus pomozesz czy cos. jak widzisz nieprawidlowosci, to mow o tym glosno. rowniez o swoich bledach. nie jest sztuka niepopelnianie bledow, sztuka jest umiejetnosc przyznawania sie do siebie, takich ludzi sie szanuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa654
Mobbing ma to do siebie, że niszczy pewność siebie, odwagę, od razu odbija się na zdrowiu i fizycznym i psychicznym. Postaw na pasję poza pracą, np. sport. Udaj się do psychologa, który pomoże Ci znaleźć odwagę do postawienia się przełożonemu. Mogę polecić dobrego specjalistę z poradni http://psycholog-ms.pl/poradnia/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trzeba nagrywać s*******now dręczycieli i agłaszać to do inspekcji pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej mianowicie mam problem. Od dwóch lat przebywam w uk. Pracuje w niewielkiej piekarni .. na umowie . Moi współpracownicy są w wieku 19 a 60 lat są dwie zmiany troche polaków i szkotów. Pracowałam od początku na dziennej zmianie pewnego dnia podeszła do mnie menagerka i zapytała czy mogę przyjść na nockę . i tak z dziennej zmiany przeszłam na nocną. pracowałam około roku i doszło do wypadku na terenie pracy.. przerwałam prace na kilka miesiecy. wróciłam na dzienna zmiane bo szefowa chciała mieć na mnie oko. Spotykałam się z komentarzami od koleżanek że nie można mi pomagać. Krytyką ze za mało robie i komentarzami typu ze szef mnie ma tu z litości że jestem sprawna inaczej. I przeniesiono mnie na nocke nocna zmiana obarcza mnie tym ze każdy z mojego powodu zmienia i odchodzi z pracy. Ja staram się pracować ale nie uczuciwe jest że jedna osoba robi za 2 osoby kolega słowak lat 38. Osoba ta odopowiada za produkcje bo jest pierwszym ogniwem.Kazda sytuacje zgłaszał superwisior do menagera i była rozmowa w office. Superwisior jest zadowolony z mojej pracy bo słucham jego polecen. i nagle zaczełam dostawać sms od innego kolegi ze jestem 0 że wszystko moja wina że jestem koń ze nikt mnie lubi. nei wiem czy to jest obrona osoby leniwej czy poprostu sposob na pozbycie się mnie z pracy . co byście zrobili.? mam te sms ... wyjaśnic to z stalkerem.? jezeli bedzie uciekał od rozmowy? zgłosić wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspolczuje a ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sytacja współpracyy wygląda tak wieć kiedy ja powiem proszę to on pracuje razem. i co noc muszę nim kierować . nie rozkazuje mu aczkolwiek proponuje ty robisz to a ja to i on sobie wybiera .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie było mnie 6 tyg pracował z moją koleżanką ze zmiany . zmieniali się i nic się nie nauczył. ciągle popełnia błedy i ciągle ma problemy z zapamietaniem rozmiarów grubości ciast wagi danych produktów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×