Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

pati 1212

Mój mąż nie lubi ludzi...

Polecane posty

Tak mnie to wkurwia , bo przeprowadzilam się do innego miasta z dała od rodziny i znajomych i za każdym razem jak ktoś ma przyjechać to wielkie żale bo nie będzie mógł leżeć w spokoju i będzie musiał z kimś gadać , dobrzy są tylko jego kumple żeby wyjść na dwór i pogadać , jakbyśmy nie mieli dziecka to kopla bym go w dupe , że wcześniej tego nie widziałam że to taki lelus , ciągle siedzimy w domu przed tv , wszystko przez jego mamunie rozlelala synusia i teraz jest jak taka pizda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i dobrze
ma chłop rację,ja też lubię spokój,a rodzinę i znajomych mam w dupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miliana23
współczuje ci zanudzisz sie na śmierc to moze poszukaj koleżanek on z dzieckiem i ty zacznij wychodzić skoro on nie lubi ludzi to ty masz na tym cierpieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jakiś taki nick dziwny mam :/
A ja romzumem Twojego męża bo też nie lubię jak ktoś do mnie przyłazi, męczy mnie to. Cała szopka z sztucznymi rozmowami i uśmiechami :-o Wychodzę jak mam ochote i humor a w domku chce sie czuc swobodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hujguyygugyguy
Och a moze on nie lubi twojej rodziny? Z kumplami gada, wiec nie jest tak zle ;) Nie kazdy lubi jak mu sie rodzina zwala do domu na kilka dni i wymaga gosciny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfrger
chcialabym faceta ktory nie ma potrzeby wyjscia i chlania z kumplami itp, rodzina tez nam nie potrzebna. Troszke pomyslu i nie trzeba sie nudzic we dwoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość el chulo.
Ja taki jestem,że nie potrzeba mi kontaktu z kumplami,jedynie jak coś mi lub im potrzeba konkretnie,ale dla samego gadania o pierdołach nie spotykam się z ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też nie lubie spedu , ale chodzi np o koleżankę z która widziałam się może 3 razy w ciągu 2 lat pierwszy raz miała do nas przyjechać ,też ma małe dziecko a jak jak zwykle coś wymyslilam żeby z nim się nie kłócić i nie przyjadą, zawsze go bronie i wymyślam głupie kłamstwa takie żeby nikt nie myślał że to przez niego, zawsze gdy pił i coś się działo to ukrywalam że jest mi źle, teraz czuje że dostaje na łeb duszę się z nim i nie mogę wytrzymać z nim w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredny wuj
pewno masz poje­bane towarzystwo jakis malarzy poetow czy innych chu­jow i facet ma dosc. zobaczysz w koncu przez ciebie zostanie gejem jak twoj tato:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twój tatuś pewnie cię opuścił bo musiales byś od małego już popierdolony :D nie wiem w jakie tobie towarzystwo pasuje ale wygląda na to że wieśniaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez mi sie wydaje,
MÓJ MĄZ TEZ STRONI OD LUDZI I BAAAAARDZO GO ZA TO KOCHAM. NAJLEPIEJ CZUJEMY SIĘ W E WŁASNYM TOWARZYSTWIE. NIEKIEDY WYCHODZIMY DO RODZINY,ALE TO SPORADYCZNIE. CAŁE SZCZĘSCIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze jest jakaś różnica w tym że ja siedze z dzieckiem całe dni w domu i co w tym złego że chciała bym z kims pogadać, chyba każdy potrzebuje sie urwać chociaz na chwile z domu, wyjsc pogadac, nie mowie ze isc na jakas impreze, ale pogadac z kolezanka, a nawet tego sie czepia ze przyjedzie ktos na godzinke , to nie przesada??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 588585
Ja też nie lubię jak ktoś przyłazi choć widzę że ta tępa szmata z którą żyję aż szcza ze szczęścia gdy mamy gości :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale co jest powodem że nie lubisz?? bo nie moge zrozumiec Ja nie szczekam, duzo czasu spedzamy we trojke z naszym synkiem i jest ok ale tez napewno gadasz ze swoimi kolegami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość puszkełe
zależy czy ta twoja koleżanka ma przyjechać na 2 godziny czy na 2 dni... jeśli tylko na trochę to nie rozumiem twojego męza, ale jeśli ma wam siedzieć w domu caly dzień badź dłużej to na jego miejscu też bym się na takie coś nie zgodziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasia00 - Kobieto, litości! To nie o Tobie temat więc się uspokój, bo nie dość, że bredzisz bez sensu to jeszcze się dopieprzasz do każdej wypowiedzi i zadajesz głupie pytania. Ktoś nie lubi mieć gości i tyle, to jego sprawa. Wyraziłaś już swoją opinię i wystarczy. Nie musisz negować opinii innych tylko dlatego, że Ty masz inną :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bedzie przejazdem także godzina góra dwie i pojedzie do domu, też ma małe dziecko a my mieszkamy z jego rodzicami i nie mam warunków żeby kogos przechowywać, tzn miała być.. napisałam ze przyjade z małym jak bede u swoich rodziców, bo mam dosc daleko.. najgorsze jest to ze wszyscy myślą ze mój mąz to ideał, grzeczny miły pomocny.. taki jest w pracy a w domu leży cały dzien przed tv :) jak wypije to jest taką swinia ze szkoda gadac.. szuka zaczepki zeby sie wyrzyc.. a potem wraca do pracy i znowu jest super grzeczny i ułozony.. Sama go tego nauczyłam, bo miałam przykład z życia, mój tata jest alkoholikiem jego też.. i on czasem też sie zachowuje jakby miał problem, ale nie chce sie przyznac do tego, żyje w takim świecie gdzie wszystko jest piękne, no ale niestety.. coraz czasciej sie kłócimy.. i tak go nauczyłam ze zawsze ukrywałam jaki jest, odpuszczałam wszystko co robił.. nigdy nie miał konsekwencji żadnych.. ale chyba czas dorosnąc, mamy dziecko a on ma juz 30lat. i mysle ze juz sie nie zmieni, i nawet bedzie coraz gorzej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×