Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość halojakaja18

Mam małe piersi ;(

Polecane posty

Nie, push upy nie są złe, jeśli facet wie jakie kobieta ma cycki naprawdę i np. kobieta lepiej czuje się w puch-upach, gdy wychodzi na imprezę czy do ludzi. Ale gdy facet nie zna rozmiaru, a kobieta chodzi z takimi dużymi miseczkami, to właśnie jest to bardzo złe. Wtedy kobieta powinna zaprzestać nosić puch-upy i wtedy się okaze, co jest najważniejsze dla faceta, czy kobieta, czy cycki. A takie oszukiwanie jest po prostu nie fair.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćec przewlekły
a idz ty w czorty!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też mam małe tzn coś na granicy B i C, ale bardziej skłania się w stronę B więc wiadomo, że małe ,ale i tak jeśli zakochał się ktoś we mnie to nie ze względu na rozmiar biustu Ze względu na rozmiar biustu to może faceci wybierają prostytutkę a ty chyba nią BYĆ NIE ZAMIERZASZ WIĘC skup się bardziej na innych ważnych sprawach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
,,ja też mam małe tzn coś na granicy B i C, ale bardziej skłania się w stronę B więc wiadomo, że małe' tia, to ciekawe co ma powiedzieć dziewczyna z małym ,,a"? Ja przez lata miałam taki mikro biuścik i dopiero jak przytyłam dobre 10 kg, to mogę ,,poszczycić" się takim rozmiarem, jak ten który opisujesz... Jak tylko schudnę, to zapewne znów powróci moje dawne małe ,,a"... A co do facetów to chyba dla każdego optymalnie byłoby być z partnerką jak najbardziej podobającą się/podniecającą. No i tu biuściaste znowu sa górą. Nie oszukujmy się - będąc kobietą lepiej mieć wielkie cyce, choćby za cenę bólu kegosłupa, niewygody i problemów z dobraniem ciuchów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też mam małe tzn coś na granicy B i C, ale bardziej skłania się w stronę B więc wiadomo, że małe ,ale i tak jeśli zakochał się ktoś we mnie to nie ze względu na rozmiar biustu Ze względu na rozmiar biustu to może faceci wybierają prostytutkę a ty chyba nią BYĆ NIE ZAMIERZASZ WIĘC skup się bardziej na innych ważnych sprawach Niektóre z małym biustem mają wielu kochanków, więc mogą się podobać. To stereotyp tak jak z blondynkami, że są głupie i inne podobne,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytający gość
mądre kobiety proszę doradźcie mi mam pod biustem 70 równo a w biuście 86 czy to jest rozmiar B tzn 70 B?>???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i tu biuściaste znowu sa górą. Nie oszukujmy się - będąc kobietą lepiej mieć wielkie cyce, choćby za cenę bólu kegosłupa, niewygody i problemów z dobraniem ciuchów. Czy ja wiem... To zależy. Braki w biuście można nadrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
,,Braki w biuście można nadrobić." -braki to braki, coś co być powinno, a nie ma, deficyt, niedobór, niedosyt etc. ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej. Kiedys tez miałam małe piersi, próbowałam wszystkiego ale efektów nie było żadnych. Moja przyjaciólka znalazła sklep internetowy www.erozkosz.pl i zamóiwłam tabletki a za killa dni krem firmy Perfectbus. Teraz mam piersi prawie o 2 rozmiary wieksze nosze miseczkę C. Polecam sklep i produkt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aspagnito
A ja bardzo często fantazjowałem na temat kobiecego ciała. Do obłędu. Mimo to trudno mi było znaleźć jakąś partnerkę, bo nigdy nie wychodziłem z inicjatywą. Byłem nieśmiały. W końcu zainteresowała się mną pewna dziewczyna. Bardzo mi się podobała, ale w praktyce to ja miałem większe cycki niż ona, bo ona miała tylko skórę i brodawki. Wkrótce spotkaliśmy się i bawiliśmy w petting. Oboje nie ściągaliśmy spodni. Trwało to jakieś 9 godzin. Jakiś czas potem zerwałem, a kiedy zobaczyłem ją po 2 miesiącach każda z jej piersi przypominała rozmiarem moją głowę. Zdziwiłem się, ale za jakiś czas miałem podobną sytuację, kiedy poznałem inną podobną dziewczynę, również absolutnie bez piersi. Próbowałem robić tak samo, ale tej dziewczynie bardziej zależało na szybkim zaspokojeniu, bo pieściłem ją tylko jakieś 20 minut. Mimo to po kilku dniach powiedziała mi, że obserwowała się przed lustrem i rzeczywiście zauważyła, że jej piersi trochę urosły. Wiem, że wiele dziewczyn liczy na to, że ich partnerzy poprzez grę wstępną sprawią, że ich piersi urosną, a one same trochę wypięknieją. Często się tak nie zdarza i kiedyś byłem świadkiem, jak u Ewy Drzyzgi wyśmiano pewną bardzo ładną i wartościową dziewczynę za takie nadzieje. Moim zdaniem to jest jak z kucharzami. Niektórzy to potrafią, a inni nie. Ja nie mogę się pochwalić dużym członkiem, albo też wysublimowanym refleksem i towarzyskością, ale to akurat potrafię. Poza tym lubię to robić, bo automatycznie się ładuję pozytywną energią. Do prostytutki nie mam co iść, bo po pierwsze za drogo by wyszło, a po drugie to co mam jej niby powiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja mam za duze z checia sie zamienie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bogatych rodzicow masz? To sie z tobom ozenie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem bogata, po co ci moi rodzice? Problem w tym że ja " z tobom" bym nie mogła być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jakoś chodząc na saunę jeszcze nie spotkałem żeby któraś z kobiet miała za małe piersi.Ostatnio jedna na forum też pisała że ma za małe i niekształtne piersi a jak pokazała zdjęcie to się okazało że są całkiem spore i mają bardzo ładny kształt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym się w ogóle nie przejmowała rozmiarem biustu ze względu na facetów. Im to naprawdę wielkiej różnicy nie robi i tak cieszą się jak dzieci trzymając w ręku nawet bardzo małe piersi. Kiedyś byłam bardzo zakompleksiona z powodu właśnie małego rozmiaru ale z czasem sobie uświadomiłam, że nie ma to aż takiego znaczenia. Teraz cokolwiek robię ze swoją urodą czynię to tylko i wyłącznie dla własnej satysfakcji i wam też polecam tak robić. Co do sposobów radzenia sobie z małym biustem to ja wybrałam akurat tabletki perfect bust po przeczytaniu tego wpisu: http://www.male-piersi.niebanalny.pl/tabletki-na-wzrost-biustu-html i powiem że nie żałuję. Są jeszcze inne metody ale akurat wybrałam pierwszą z brzegu. Tak czy siak piersi to piersi małe czy duże nie ma większego znaczenia ważne by były zdrowe i żeby fajnie się z nimi czuć, a jeśli coś z nimi nam nie pasuje to trzeba działać a nie narzekać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak tak bardzo zalezy wam na tych facetach, to niestety, ale rozmiar sie liczy. Nikt nie lubi plaskich, chyba ze geje, kazdy facet wam to powie. Ale przeciez cycki to nie wszystko, jest jeszcze wiele innych rzeczy. A w ogole to ja proponowalabym przestac tak latac za facetami i myslec o tym zeby podobac sie samcom, skupcie sie na sobie a nie na fiutach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja ostatnio jem kozieradkę i przybyło mi w cyckach:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typowyfacet96
ja nie lubie małych cycków. jestem rozczarowany kiedy laska ma brzydkie cycki. poprostu szukam innej. która ma lepsze piersi. desek nie da sie macać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tragedia. Tylko dla desperatow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Akerdan
Nie wiem jak można się wstydzić małych piersi. Ja wprost uwielbiam malutkie piersiątka. Najlepiej takie, żeby dało się je całe nakryć dłonią. Coś cudownego. Ale takie cuda mają tylko albo młodziutkie dziewczęta albo wyjątkowe kobiety. Moja kochana Żoneczka ma właśnie malutkie. A raczej jeszcze rok temu miała, bo teraz mamy już dzidziusia na świecie i znacznie Jej się powiększył biust od mleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@ Akerdan dziś " takie cuda mają tylko albo młodziutkie dziewczęta" x Pedofil???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja tam rozumiem mężczyzn którym podobają się małe piersi u kobiet i nie ma to nic wspólnego z tym co poprzednik napisał. Jeśli dziewczyna jest filigranowej budowy to i biust będzie miała pewnie niewielki i takie kobiety wyglądają bardzo atrakcyjnie np dla mnie, czuje się wielkim silnym samcem przy takiej kobiecie i tyle. Nie miej jednak piersi można sobie powiększyć np stosując tabletki perfect bust tutaj http://www.dyskretno.pl/tabletki-perfect-bust/ trochę o tym. Podobno ćwiczenia ujędrniające też troszkę pomagają. Moja kobieta też miała małe a teraz są jakby pełniejsze - stosowała tylko ćwiczenia i to nawet nie z myślą o powiększaniu a korekcji postawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można kochać kobietę z malutkim biustem i może się podobać. Do seksu jednak wymarzona to biuściasta laska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro są tu wielbiciele małych biustów, to napiszcie - jak zaakceptować taki? Mam świetną dziewczynę, ale ciężko mi pogodzić się z jej małym biustem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aspagnito
Ja pierdaczę, Kiedy Wy w końcu zrozumiecie, że małe cycki są o wiele seksowniejsze od dużych. Być może problem leży w tym, że ufacie mężczyznom nie wartym zaufania, a od tych wartościowych, którzy nie zachlewają się piwskiem, nie jarają gandzi i dobrze się uczą odwracacie się tyłkami!? Kiedyś byłem piękny i młody (choć nadal jestem) i wszystkim wydawałem się sztywniakiem, póki pewna dziewczyna się mną nie zainteresowała. Zaczęliśmy od pocałunku. Głębokiego z języczkiem. Trwało to dość długo i ona po tym powiedziała, że nigdy nie wyobrażała sobie że to możliwe, coś w stylu "ja nie wiedziałam, że to tak..". Łaziłem na siłownię i nie brałem ani sterydów, ani odżywek, a mimo to miałem lepsze osiągnięcia od moich kumpli, którzy po hormonie wzrostu, somatotropinie wygłupiali się przekopując całe ogródki ziemi. Kiedy im pękała żyłka pierdząca przy 120 na ławeczce, ja podnosiłem 125 kg. Byłem nawet powodem takiej zazdrości w konkurującym z naszym liceum technikum i wiem, że wszyscy tam mówili, że muszę coś fest brać, że aż wysłano z tego technikum pedagog, aby przeprowadziła test na narkomanię w naszym liceum. Oczywiście z zamiarem wykazania, że skoro tam się dzieje źle, to u nas musi być jeszcze gorzej. W tym czasie spędzałem po kilka tygodni codziennie na programowaniu w Turbo Pascalu i zakuwaniu na studia medyczne. Przyszła pedagog i nic za bardzo nie wyszło, ale mnie strasznie to zdenerwowało, że dyrekcja nie potrafiła odczytać tego drugiego dna i wpuściła wroga na nasze terytorium. Że zawsze byłem artystą wygryzmoliłem takie arcydzieło, że dyrektor mojego liceum postanowiła się zemścić przy maturze i opuściła mury mojej szkoły. Miałem swoje ego. Prowadziłem gazetkę szkolną i codziennie robiłem coś niemożliwego. Upadłem w życiu, ale po osiemnastu latach wstałem żyw jak nigdy wcześniej. Bolało mnie, gdy widziałem jak najpiękniejsza dziewczyna w okolicy zakochała się w pewnym chłopaku, a koleżanki przekonały ją, że on nie da rady. Wybrały za nią - życie wśród cwaniaków. Wkrótce potem wsiadła do samochodu z pięcioma innymi osobami i się rozwalili. Szkoda dziewczyny. Z tą dziewczyną, z którą się spotkałem wtedy było krótko. Według mnie byliśmy zbyt młodzi, a sytuacja rozwijała się zbyt szybko. Poświęciłem 9 godzin na pieszczoty - było wtedy takie modne słowo petting. Nie miałem zamiaru jej bzyknąć, ani nic sobie udowodnić. Chciałem po prostu być blisko i zaspokoić żądze, a że byłem czysty i wtedy nawet nie paliłem (do tej pory nie tykam alkoholu pod żadną postacią), erekcję miałem taką, że mógłbym fugi tynkować. Byliśmy w spodniach, a jej przyciski od windy (ja miałem wtedy większe cycki od niej) wydawały mi się najsłodszą rzeczą pod słońcem. W trzy tygodnie potem widziałem ją, jak jej balony miały rozmiar wiader po cemencie. Prosta sprawa. Jeśi facet jest czysty i żyje Duchem Świętym wręcz, to pomimo tego, co Ci mówią Twoje durne koleżanki pozwól mu na takie manewry. Większość jednak panienek ulega presji otoczenia i decyduje się na frajerów, którzy chleją od gimnazjum i traktują swoją "kobietę" (czytaj "dziwkę", bo to znaczenie miało słowo "moja kobieta" w filmie "Psy 1 i 2" i tak lubią się nazywać prostytutki) jak ścierę. To, że nie potrafią się bzykać maskują pogardą dla nich, a tępe panny się pod to podporządkowują, tworząc związek toksyczny. Małe cycki? A lepsza ciasna czy rozjechana z HIVem i syfilis? Małe cycki najczęściej oznaczają jędrną i obcisłą skórę. Bez udanych pieszczot nie ma ewolucyjnego uzasadnienia dla dźwigania nadbagażu. Panny z dużymi cyckami, które się wywyższają najczęściej mają na koncie jakiś epizod lesbijski, do którego się nie przyznają. Teoretycznie wyglądać to powinno sexi, ale to Twoja sprawa czy wybierasz życie, czy film. Ludzie o tym nie mówią, ale inicjują się jak masoneria (pisał o tym Karl Jung) na wszystkie możliwe i coraz bardziej p******e sposoby. To daje im pewien komfort i poczucie wyższości, które jest ułudą. Jak masz małe cycki i czujesz, że odstajesz od reszty, wierz mi... jesteś czegoś warta. Nie zbliżaj się do ludzi popularnych, bo to zwykła pułapka na durniów. Nawiąż kontakt z nieśmiałym, ale ambitnym chłopakiem i po kilku tygodniach oboje nie tylko bardzo się na siebie otworzycie, ale też przez rozsądną bliskość otworzycie się na świat. Jeśli w Twoim otoczeniu są panienki, albo faceci, którzy przekonują Cię, że odstajesz od reszty i nie masz takiego z******tego życia, jak oni, wierz mi. To nie tylko przereklamowane, ale zupełnie nieprawdziwe. Ci hipokryci nie są nawet w jednym procencie tym, za co się podają. Otwarcie się na drugiego człowieka, który przeżywa podobnie jak Ty, da Ci ten komfort, że razem stworzycie coś niepodważalnego i górować będziecie zdecydowanie nad całą resztą. Żałuję tylko, że nie wiedziałem o tym 20 lat temu. Nigdy się jednak do końca nie poddałem i dziś mam ten komfort, że cała reszta moich kumpli to sfrustrowane korporacyjne bagienko, a ja wciąż żyję na własnych warunkach i ostatnio nie mam najmniejszego powodu, aby w siebie wątpić. Pzdr.. REMBUŚ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilkaav
Mam tak samo jak ty - moja figura dość jasno sugeruje że cycki powinny jednak być, conajmniej B. ( a zrobiły mnie w bambuko i są A.) ale to o pokazywaniu innych części ciała, to prawda. Może i moje kochaniutkie koleżanki z klasy mają jakieś mega z******te piersi, ale tylko ja mogę nosić koszulki wyżej pępka, w końcu po coś pracowałam na płaski brzuch :p Podnosi samoocenę :D zapracuj na jakąś część ciała i zobaczysz, będzie ok ;) A facetowi to nie powinno przeszkadzać jeśli cię kocha. Mój mi na początku trochę dokuczał, ale w końcu dał spokój i nie mam żadnego problemu ze zdjęciem przy nim stanika. Luz. Jak juz widział, to wie jak jest i nie ma się co wstydzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podobno jest pewna część facetów, która wybierze małe piersi zamiast dużych, wiec głowa do góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam...W koncu sie tu zarejestrowalam i moge co nieco napisac...Dzis nie robie nic innego od rana tylko sie mierze...Przedwczoraj i wczoraj nie spalam pol nocy , bo zastanawialam sie czy nosze B czy jeszcze A...(30-tka we wrzesniu)...Staniki kupuje 70-75 B i leza praktycznie idealnie (oczywiscie ciensze badz grubsze push-upy, bo w koronkowych sexy wygladalabym jak facet przebrany za babe :-P )...(cholerny swiat).Dzis z mierzenia wyniknelo ze zalapuje sie juz na B (ok.84, 84,5) ale i bardotka A dobrze na nich lezy...Tak to juz jest...Moj facet je ubostwia, kocha i tak dalej, ale to tylko facet i wiadomo, ze jakbym miala rozmiar D ubostwailby jeszcze bardziej (tacy juz jestescie, i szczerze podziwiam to jak niektorzy z Was tu pisza ze lubia TYLKO male, a raczej mnie to dziwi)...:-/ Znacie ten cytat ? 9 na 10 mezczyzn lubi duze piersi, ten 10 lubi tych 9-ciu.Mam niby proporcjonalne do budowy ..Nie marze o "balonach", bo jako drobniak wygladalabym groteskowo, ale zeby miec chociaz to 89 i juz byloby mi lepiej, a przeciez nie zajde w ciaze tylko po to zeby miec wiekszy biust...Cwiczenia to uwazam ze raczej pic na wode, a tabletki Perfect Bust sa drogie.Nie potne sie z tego powodeu, no ale irytuja mnie gadki cycastych "zamienilabym sie z Toba" lub "Ale Wy macie problemy, pokochajcie siebie!", a juz tym bardziej, zaklamanych facetow "Uwielbiam male i TYLKO male".Zal.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tak w ogole, to chcialabym byc Monica Belluci, a jestem tylko lub AZ Malgorzata, i nie potne sie z tego powodu..Taki jest juz ten swiat kobietki : jedne maja latwo w zyciu, a inne maja bardziej pod gore (mimo ze sa w szczesliwych zwiazkach)..U facetow to jest tak : "Uwielbiam karkowke, ale uwielbiam tez inne miesa", a u kobiet : "NAJBARDZIEJ uwielbiam karkowke"...polecialam metafora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×