Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pytajniiik

Brak libido u dziewczyny

Polecane posty

Gość Pytajniiik
mireczkowataa Gry wstepne,klimat,wino itp przerobione troche,glownie chodzi o jakikolwiek brak zainteresowania seksem,zawsze jakas wymowka,a jak juz dojdzie do czegos to gora 3 razy w miesiacu.Ot co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkowataa
oj, to bida:) To dlaczego jest Twoją narzeczoną? Widzisz się w tym związku za pięć, dziesięć lat? Rozmawiałeś z nią o tym dlaczego unika seksu? Cztery lata to dosc sporo, żeby ten temat poruszyć. Jedno jest pewne- trzy razy w miesiącu to duużo za mało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorze
Zapominacie, że sex w malzenstwie moze byc jak w kawale z 12 szukowa paczka prezerwatyw: 1 w styczniu, 2 w lutym.... a i tak mozna byc szczęśliwym , wystarczy sie odpowiednio dobrac :) A sex w malzenstwie jest tylko DODATKIEM, a nie PODSTAWĄ związku ! Zycie nie kręci sie wokół seksu , jak wmówili wam media:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytajniiik
mireczkowataa Tak pacze po innych forach,dużo chłopa ma taki problem.Ale żeby być sprawiedliwym,kobiety też maja podobne.Niema sprawieliwosci na tym świecie.Chyba powinno się zrobic wielką orgie dla ludzi z takimi problemami,:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytajniiik
A sex w malzenstwie jest tylko DODATKIEM A jak tego dodatku niema,to co wtedy?Albo jest rzadko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkowataa
bo faceci to leniwce- ponarzekają, pogadają a i tak nic nie zmienią w związku. Jeśli się spróbowało wszystkiego a babka dalej "nie ma ochoty" to lepiej się rozstać zamiast brnać w ślub. Udany seks to podstawa dobrego zwiazku- nie da rady inaczej i już! Bynajmniej nie dodatek, jak tu ktoś napisał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eeeeeee tam , a ja uważam ,że jedna noc do spania druga do ........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"A sex w malzenstwie jest tylko DODATKIEM, a nie PODSTAWĄ związku ! Zycie nie kręci sie wokół seksu , jak wmówili wam media" Jakim dodatkiem? Kto ci takich pierdół naopowiadał dziecko? Seks to jeden z filarów związku, nie ma szczęśliwego związku bez szczęśliwego życia seksualnego a kto twierdzi inaczej ten jest niepoważny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytajniiik
bo faceci to leniwce W tym wypadku to chyba raczej odwrotnie?Jesli chodzi o to, o czym dyskutujemy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do Mireczkowata
to zalezy wokól czego komu swiat sie kręci :) Mi i mojemu męzowi nie kręci sie wokół dupy i sexu, mamy tez inne zainteresowania, sprawy, rzeczy którymi wspólnie sie zajmujemy , rzeczy które nas zblizaja i absorubja ... Dla nas sex jest dodatkiem do związku, podstawa sa inne rzeczy, i dlategi gdy istnieja z sexem kłopoty nie mamy powaznych kłopotów ze zwiazkiem :) \zwiazek zbudowany na sexie rozpadnie sie jak tylko wypali sie pozadanie, a to zdarza sie w najlepszym parą:) Autorze, ja bym sobie zrobila taka liste + i - zwiazku z dziewczyna.. podsumowanie waszych relacji, oczekiwań, przyszlosci.. Podjełabym decyzje czy warto sie starac o ten zwiazek, czy warto walczyc, czy lepiej zakonczyc sytuacje , w której jedna ze stron będzie sie męczyc. Problemy z niskim libido nie biora sie znikąd, trzeba dotrzec do zróda problemu, szczera rozmowa, moze leczenie u sesuologa, leki, stopniowe pozbycie sie zachamowań, urzaów itp. To cięzka praca i sam musisz wiedziec czy tego chcesz! Ja tez nie jestem wulkanem sexu, mąz ma wieksze potrzeby..a jednak jestesmy ze sobą 23 lata i nie było potrzeby skoków w bok :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak na przyszłość - jak kobieta mówi ze seks to tylko dodatek to już wiadomo że trzeba się wycofywać. jakby nie było ludzie zaczęli się łączyć w pary w celu spłodzenia potomstwa. seks więc jest integralną częścią związku między kobietą i mężczyzną od zarania dziejów. czasy się zmieniły, pojawiły się komputery i samoloty, ale jeżeli ktoś teraz twierdzi że seks to tylko dodatek, to znaczy że ma chyba jakieś mocno wyidealizowane, odrealnione wyobrażenie o związkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do dareios
Sam napisałes , że jest filarem , JEDNYM Z , a nie podstawa :) Owszem, szczęsliwe zycie seksualne ma kolosalne znaczenie dla szczęśliwego zycia małzenskiego ! Ale co to znaczy szczęśliwe ? Mozna byc szczęśliwym uprawiając sex i raz w miesiącu ! Mozna i codziennie :) My tu raczej dyskutujemy o częstotliwosci tych kontaktów:) Nie o jakości :) i chciałabym byc znów dzieckiem :) Nie tylko dla mojej matki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkowataa
hmmmm...Jakby Ci to powiedzieć kobieto z 23letnim stazem... To, ze ludzie często się kochaja i, co gorsze, to lubią nie oznacza, ze ich życie kręci się, jak to łądnie napisałaś, koło dupy i nic poza tym ich nie łączy. Ale myślę, ze tego nie zrozumiesz... Nieważne. Pytajnik- leniwce, bo sobie tylko gadają :) a bo moja żona/dziewczyna/narzeczona ma rzadko ochotę na seks. I nic z tym nie robią. I tak to się kreci, potem się zenią, rośnie w nich frustracja, pojawiaja sie dzieci. Bes sensu. Powiedz szczerze- rozmawiałeś z narzeczoną? Pytałeś dlaczego tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do dareios
Cos ty naprawde ludzie dobieraja sie w pary w celu spłodzenia potomstwa ? To czemu chodzi tyle po swiecie samotnych rodziców ?:P Tego argumentu uzywaja kobiety, nie mężczyzni :) myslałam, ze ludzie dobieraja sie w pary zeby sie posekscic :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autora posta
dziewczyna nie ma ochoty bo zwyczajnie jej nie krecisz gdyby zasmakowala prawdziwa rozkosz to zwyczajnie by sie o to prosila i ochote miala zawsze nie sprawia jej to przyjemnsci wiec po co ma miec ochote? zeby zaspokoic ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do mireczkowata
Dlaczego uwazasz , że nie rozumiem ?:) Bo 23 lata stazu to za duzo by byc na fali, czy za mało ? :P Wyrazam tylko swoja opinie , ze związek nie opiera sie na sexie, ty twierdzisz, ze sex to podstawa związku i ok ! Zycie jak zwykle to zweryfikuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkowataa
dlatego: "Mi i mojemu męzowi nie kręci sie wokół d**y i sexu, mamy tez inne zainteresowania, sprawy, rzeczy którymi wspólnie sie zajmujemy , rzeczy które nas zblizaja i absorubja ...". Bo po prostu nie kumasz, ze można mieć i wspólne zainteresowania i kochać się codziennie. Tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do mireczkowata
Ok to powiedz co jest podstawa zwiazku, wspólne zainteresowania czy codzienny sex ?:P ja twierdze , że wspólne zainteresowania, co nie wyklucza codziennego sexu, ale.. sex nie jest podstawa związku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, jednym z filarów, wiesz co to filar? Filar to nie dodatek. Dodatkiem to może być wspólne kino a nie seks. Jakbyś nie wiedział to natura wykształciła u zwierząt popęd seksualny właśnie po to aby się łączyły w pary i wydawały potomstwo. to pierwotny instynkt który kobiety i mężczyzn pcha ku sobie. oczywiście teraz mamy antykoncepcję i planowane rodzicielstwo, ale nie zmienia to faktu że biologicznie właśnie po to ludzie kojarzą się w pary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkowataa
no jak możesz brać pod uwagę codzienny seks skoro wczesniej piszesz, ze to oznacza, że świat kreci się wokól dupy? Trochę nielogicznie się wypowiadasz :) ja twierdzę, ze udany seks jest podstawą związku. Nic tak nie zbliża dwojga, kochających się osób jak pełnne odannie właśnie podczas seksu. Nie darmo powstało określenie "kochać się" :) I żaden wspólny wyjazd na motocykl, żadne wspólne nurkowanie nas tak nie zbliżą jak zajebisty orgazm do którego doprowadzi mnie mój facet ;) I jeśli mam do wyboru wspólne wyjście do kina albo wspólny seks zawsze wybiorę seks. I mam nadzieję, ze nigdy tak nie skapcanieję, zeby powiedzieć, ze mąz ma większe potrzeby ale jesteśmy ze sobą już tyle lat. Bo ilosć lat w zwiazku nie przekłada się na ich jakość. My jesteśmy razem ponad 9lat, mamy dziecko a doprawdyż nie wyobrażam sobie powiedzieć, ze z mezem łączą mnie najpierw wspolne zainteresowania a potem seks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, uprawiając seks raz na miesiąc można być szczęśliwym pod warunkiem że obojgu partnerom to wystarcza. i nie zmienia to faktu że seks jest filarem, szczęśliwe życie erotyczne nie musi znaczyć seksu co 2 dni, po prostu oboje muszą się czuć zaspokojeni, a to przy jakiej częstotliwości stosunków ten poziom się osiąga to już zależy od danego człowieka. więc to że uprawiacie seks raz na miesiąc i jesteście szczęśliwi wcale nie oznacza że nie jest on filarem związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PonadPodzialem
Wniosek jest jeden,chcecie uprawiać seks,nie żeńcie się i nie bawcie w długie związki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PonadPodzialem
Monogamia człowieka to mit.Biolodzy nie mają wątpliwości: jesteśmy gatunkiem poligamicznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×