Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sebus181

Proszę o rade!

Polecane posty

Witam! Jakis miesac temu zostawiła mnie dziewczyna.. bylismy razem prawie 2 lata. to bylo z mojego powodu.. nie bylem do konca z nia szczery.. itp. mialem ciezkie zycie nie radzilem sobie z niekturymi sprawami.. mowila mi zebym poszedl do psychologa i pomogl sobie ale oczywiscie myslalem ze sam sobie poradze... tak oczywiscie nie bylo.. dopiero gdy powiedziala ze nie chce byc juz ze mna polecialem do tego psychologa.. madry polak po szkodzie.. to tak w skrucie.. nie jestem zlym czlowiekiem i jakims burakiem co mysli tylko o sobie.. ja ją naprawde kocham i nie radzo sibie z tym.. ona ma byc moja zona!! moze tak reaguje bo wczesniej zostawila mnie dziewczyna przez tel.. bardzo ciezko to znioslem.. ostatnio rozmawialem z moja ukochana. pytalem sie jej meczylem ją itp. mowi ze mnie nie skresla i ze jeszcze mozemy byc ze soba ale jesli ja sie zmienie i ona to zobaczy. mowila ze to nie bedzie za jakies 3 lub 5 miesiecy a nawet za rok!!! mowila tez ze nie wie czy kogos nie pozna przez ten czas... co ja mam mysles o tym wszystkim?? mam o nia walczyc i czekac i isc w swoja strone?? Kocham ja i chce zeby byla szczesliwa.. mam 26 lat. prosze o pomoc!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wirtualna- Niebezpieczna
z ortografią nadal sobie nie radzisz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zwracajcie na ortografie uwagi... pisze w pracy na rozjeb.. klawie i jeszcze wscipska baba podglada przez ramie co pisze... prosze o szczere rady!! tylko tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mądralińska z miasta młyńska.
idz w swoją stronę i ktÓry się piszę, a jak klawiatura szwankuje to ktOry, ale nie ktUry :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to słuchaj
przerabiałem to wiele razy u siebie i swoich przyjaciół. Jest tylko jedno wjście, a mianowicie pokazać jej że masz godność i że jesteś facetem. Pewnie byłeś dla niej dobry ,,całuśny'' i ,,przytulaśny'' to dobrze ale dla kobiety czasem trzeba być twardym i stanowczym musisz być mężczyzną i podejmować decyzje a nie czekać co ona zrobi. Musisz jej teraz pokazać że jesteś juz dorosły i powiedzieć jej ,,ok rozumiem że odeszłaś i szanuję Twoją decyzję, bardzo mocno Cię kocham ale jeśli nie chcesz ze mną być to odejde, to nasze ostatnie spotkanie żegnaj'' i zobaczysz za 2 czy 3 tygodnie bez kontaktu sama się odezwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewwwelllllllllina
odezwie sie jak nie znajdzie jakiegos innego lepszego towarzystwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to słuchaj
jak nie znajdzie i sie odezwie to problem z glowy a jak znajdzie i sie nie odezwie to tym bardziej problem z glowy.. uwierz mi takie czekanie na nia bedzie dla ciebie bardziej bolesne niz pozegnanie sie jak dorosli ludzie i pojscie swoja ścieżką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz racje.. bylem całysny mily itp. napisales(as) racje momi ze dokonca nie znasz tej sytuacji... czesto czekalem na jej decyje... boje sie ze jak jej to powiem to ona tez odejdzie... boje sie tego... mowilem jej ze jesli mnie juz nie kocha i nigdy nie bedziemy razem to wyjade odejde i juz sie nie zobaczymy bo nie chce patrzec jak ona bedzie z innym.. mowi zzebym zostal i ze kloce sie sam ze soboa.. co mam robic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to słuchaj
powiedz jej że ją kochasz ale nie będziesz czekał całe życie na coś co może sie nigdy nie stać i odejdź niech i ona poczuje się porzucona tak jak Ty inaczej nic nie zrozumie i znajdzie innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to słuchaj
też taki byłem, obaj byliśmy chłopcami a kobiety potrzebują mężczyzn... wiadomo jak trzeba to należy ją przytulić ale pamiętaj że łatwo jest przesłodzić herbatę lub zagłaskać kotka na śmierć. Mężczyzna liczy się ze zdaniem kobiety ale decyzje musi podjąć sam. Ty podejmij swoją, nie zabijaj się tęsknotą tylko zamknij pewien rozdział w życiu, po to by otworzyć nowy mam być może z tą samą kobietą ale nowym Tobą! mężczyzną a nie chłopcem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bede sie z nia dzisiaj widzial to pogadam.. pytalem sie jej czy ona chce byc z kims innym.. mowi ze nie ma zamiaru byc z nikim teraz!! moze tak prosto z mostu?? powiem... jak sie trafi ktos bardzo fajny i ci sie spodoba to skreslisz mnie calkowicie?? postawic ja pod sciana??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to słuchaj
a i jeszcze to że ona mówi żebyś został to najgorsze co mogła Ci powiedzieć a wiesz czemu?? bo jesteś teraz otwartą furtką. Jeśli jej z nowym nie wyjdzie to zawsze może wrócić do Ciebie, a ty nie chcesz żeby wróciła z braku innej alternatywy albo z litości tylko z miłości. Powiedz jej że nigdzie nie odchodzisz ale skoro ona cię rzuciła to ty przez jakiś czas nie chcesz utrzymywać kontaktów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ona jest uparta... zapytac sie jej czy ja jestem alternatywa?? w razie co.. mowi ze nie robi mi nadzieji a zaraze robi!! jejku co ja mam myslec..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to słuchaj
nie postawisz jej w ten sposób pod scianą tylko się wygłupisz...pokażesz jej tak że boisz się ze juz do Ciebie nie wróci a masz pokazać jej że akceptujesz je odejście i zamierzasz żyć dalej!! tylko wtedy zobaczy w Tobie mężczyznę a nie bojaźliwego chłopczyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kremooweczka
Nie rozumiem takiej sytuacji, nie daj się pomiatać. Albo się dalej spotykacie i próbujecie coś skleić jeszcze, w sensie wracacie do siebie i ona daje Ci szansę, albo zamknij te drzwi już za sobą, odchoruj i szukaj dalej. To co ona robi jest bardzo nie w porządku. Nie można tak postępować z ludźmi, kazać czekać w nadziei na szczęśliwe zakończenie, ale zostawiać możliwość w każdej chwili rozmyślenia się. Szanuj się po prostu. Ona raczej już Cię nie szanuje :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to słuchaj
O nic jej nie pytaj, tylko oznajmiaj. o nic jej nie proś jestes niezależny dasz sobie radę. każdy choć raz w życiu musi przeżyć coś takiego żeby wiedzieć jak zachowywać się w przyszłości. Kiedyś też szukałem odpowiedzi na pytania takie jak Twoje a odpowiedź jest tylko jedna własne doświadczenie. Mogę tu pisać różne rzeczy ale i tak zrobisz po swojemu bo nie panujesz jeszcze nad swoimi nerwami i poniosą Cię emocje.Pamiętaj jeśli chcesz by inni cie szanowali musisz sam siebie szanować, a poniżanie się przed kimś i płaszczenie w nadziei że może wróci jak kogoś nie znajdzie to nie jest oznaka szacunku do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to słuchaj
kolezanka dobrze mowi. widzisz kazdy ci powie to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedziala ze musimy od siebie odpoczac... cierpie bardzo.. prosze pomozcie!! co mam robic?? walczyc czy dac sobie na luz?? to nie jest dziewczyna z 1 lapanki.. nie oge jej stracic!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×