Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość urszulka bezzzzzzzzz

Uszlo ze mnie zyciue.Nie potrafie sie podniesc.

Polecane posty

Gość depresja minus zero
Urszulka ile jestes po urodzeniu dziecka? Może to depresja poporodowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
corka ma trzy latka. A moze byc tak ze powodem mojego zlego stanu psychicznego jest praca.????? Nie chce tam juz wiecej isc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresja minus zero
tak może jak najbardziej.Moje problemy sie odbijają na mojej pracy, martwie sie że mnie wyrzuca przez to ,to jedyne moje źródło utrzymania..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
ale pracujesz normalnie. Bo ja jestem na zwolnieniu i wiem jak wroce dostane wypwoiedzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresja minus zero
Przed ciążą tez tam sie źle czułas czy to wszystko po? Co w tej pracy jest złego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
ja poszlam do tej pracy po urodzeniu dziecka. Parca pod presja. Praca na produkcji.Czuje ze tam sie marnuje. Okropna atmosfera i ludzie. Jakis czas temu chyba trzy miesiace temu mialam powazna klotnie z przelozona i opd tego sie czaczelo moja niechce do pracy. Dostalam teraz umowe do konca padziernika. Mam dziecko i nie moge zostac bez srodkow do zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresja minus zero
A twoj facet żyje z wami? Wiesz u mnie tez straszna presja , stres i dużo złych osób , czuje sie tam wyalienowana , chociaz starałam sie tego nie pokazywać ale teraz jestem tak rozbita że widać po mnie , zaczeły sie dogaduszki ,ludzie sa jak zwierzeta poczują słabośc drugiego to najezdżają zamiast pomóc. Goliłam nogi przed chwila i miałam juz myśli o żyletce ,rany nie daje rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
mam facet ale on nie jest tata biologicznym corki.sam mowi ze cos sie ze mna dzieje nie tak. Jask jedziemy na wies do jego rodzuicow to jestem calkiem inna. Usmiechnieta pelna zycia. Moze powinnam zmienic otoczenie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresja minus zero
Jeśli masz taką mozliwość to czemu nie ;) Szukaj innej pracy , roznoś cv. Zazdroszcze partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huncwocik*
Autorko, sama widzisz, to nie depresja, skoro na wsi sie smiejesz... prawdziwa depresja, taka ktora powinno sie farmakologicznie leczyc, nie mija pod wplywem wsi :-P A odpowiadajac na Twoje wczesniejsze pytanie - nie, nie pracuję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
ja mieszkam w malym miesice i nawet niewiem gdzie mam szukac pracy. Jak cos- to pewne ze po powrocie ze zwolnienia dostane wypowiedzenie.Pojde na zasilek i bede cos wtedy szyukac nowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huncwocik*
A ja zazdroszcze tesciow na wsi - moi w moim miescie :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
to myslisz ze przez prace taka sie zrobilam.???????? NAWET TERAZ SLUCHAM MUZYKI NA KOMPIE I SOBIE SPIEWAM AZ MI SIE ZYC CHCE. jA pomysle ze nie musze tam wracac do tej roboty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba w raju...o raju
urszulka -poza pracą nikt Cię nie atakuje, więc jesteś inna. Ja po pracy, w której był jawny mobbing dochodziłam do siebie ponad 6mies. Gdyby nie rodzina, to, że miałam dach nad głową i jedzenie to bym poszła na dno. Nie pierwszy raz tę pracę traciłam, i niestety tobył koszmar co tam ze mną wyprawiano.... teraz mam nową pracę, czuję się w sumie jak w raju.:) Nie wiem jakdługo tu popracuję i jak długo będzie miło (początki z reguły są miłe, chociaż tutaj jakoś inaczej się czuję-tak jakby początek miał trwać cały czas...albo sobie wmawiam :D) Najgorsze co może być to jak uwierzysz, że wszędzie tak będzie i się poddasz. Ja obecną pracę znalazłam wmawiając sobie, że jeszcze ten jeden raz spróbuję, jeszcze raz.... tak się zmuszałam na siłę, żeby pójść za pracą...:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
uwielbiam tam jezdzic.Odpoczywam tam psychicznie. I corka jaka ma radosc. kotki , pieski swinki.Duze podworko do ganiania.. Ostatnio bylismy dwa tyg. temu i z Moim zrobilismy sobie wycieczke rowerowa.Bylo super. Przejechalismy ponad 20km. jak sie po tym dobrze czulam. Zawsze jak wracam do domu po wizycie na wsi jestem naladowana pozytywnie energia.Ale tylko pojde do pracy radosc puszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
chyba w raju- a co to za praca.I jak cie tam traktowali? Mnie maja za ssmiecia. Praca na produkcji- okropna atmosfera. u MNIE co chiwle ktos sie zwalnia z pracy. Jaby cos mam alimenty i rodzinne na corke .razem 400zł i dostane zailek dla bezrobotnych.ok. 1000zł. Moj moj cozarobi. Mysle ze damy rade. Ja dojde do siebie i mysle ze cos znajde innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba w raju...o raju
to była praca z pieniędzmi. Miałam przełożoną tłumoka-psychopatkę. Nie chcę o tym mówić :( Nienawidzę jej i tej sitwy do tej pory. Pracowałąm w bardzo prestiżowym miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba w raju...o raju
jak nie masz w domu presji, że masz tam być to nie martw się. Ja miałam awantury, bo mnie w domu często matka traktuje jak sz... (przepraszam za słowo).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba w raju...o raju
miałam awantury,żeby trzymać się tej pracy. Dawałam sobą pomiatać. Pókdz do psychiatry, niech ci da zwolnienie i nie chodz tam więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
ja teraz jestem na zwolnieniu bo mam chory zoladek i neiwem jak dlugo moglabym pociagnac zwolnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yhtr746
Taki nasz ten klimat Polski mam wrazenie,jeszcze w genach chyba dostalismy depresji w spadku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba w raju...o raju
zwolnienie możesz ciagnąć przez pół roku a potem kierują Cię na badanie ZUS i ew.możesz starać się o świadczenie rehabilitacyjne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yhtr746
chyba nie mowisz o polskim zusie ?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba w raju...o raju
oczywiscie może być tak, że psychiatra nie da Ci zwolnienia, bo zesra się ze strachu , że go namierzy CBA czy inne g.. (była jakaś afera niedawno) ale może da...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 765r4625254
taaa,na pol roku chyba w Raju :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba w raju...o raju
aha i ZUS wzywa na kontrole co jakis czas Muszę iść spać, bo rano wstaję. Dobranoc:) I nie łam się :) Badz dobrej myśli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
co was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhfuytr543w5
zle,fatalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urszulka bezzzzzzzzz
jak sie czujecie dzis?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×