Gość Co z nimi? Napisano Czerwiec 3, 2012 Facet twierdził,że w domu nic nie robię,więc się wkurzylam i od dłuższego czasu nie gotowalam obiadów.Wczoraj zrobiłam obiad,to byś w siódmym niebie.Tylko zobaczył,że gotują się ziemniaki to już pytał czy mu też cos skapnie:).Zaproponował mi nawet kasę za obiad.Co chwilę podchodził do garnków,wąchal itd.A jak dostał talerz z obiadem to wpieprzal,aż mu się uszy trzęsły.Chyba nie doceniał mojego stania przy garach...To wczoraj chyba cos zrozumiał.A po obiedzie nawet naczynia umył:) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach