Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość autoagresywna2112

Nawrót autoagresji?

Polecane posty

Gość autoagresywna2112

Cześć.Jestem Aneta i mam 18 lat.Jestem strasznie wrażliwa,choć udaję twardzielkę.Jestem bardzo nerwowa.Więc w wakacje 2008 zaczęłam się ciąć,ponieważ czułam sie olana przez przyjaciół a potem doszła do tego nieakceptacja mojej tuszy-taki chłopak w klasie cały czas mówił mi że jestem gruba,a w domu wciąż porównywali mnie z siostrą bliźniaczką,która była (nadal jest) drobniejsza.Kiedy poszłam do szkoły średniej wyśmiewali się ze mnie bo mam płaskostopie i byłam "za spokojna".Szyderstwa ze strony rówieśników doprowadziły mnie nawet do próby samobójczej.Potem już nie miałam takich myśli.Uczucie bólu zaczęło sprawiać mi jakby ulgę i przyjemność.Zawsze odreagowywałam stres i kompleksy żyletką.Pewnego dnia rano mama zobaczyła,że mam zabandażowane ręce.Kiedy się przyznałam,do tego co sobie zrobiłam to w domu była istna awantura.Rodzice na mnie krzyczeli,mówili że jestem wariatką i że jeżeli sie to powtórzy to bede w wariatkowie.Tylko siostra mnie rozumiała.Wkońcu przestałam,choć było ciężko.Dużo rozmawiałam z mamą o tym i moich problemach.Zaczęłam życie od nowa.Kiedy miałam nerwy to sobie śpiewałam na całe gardło :D Myśli o samookaleczaniu odeszły.Schudłam,zaczełam interesować sie sztuką nowoczesną.Niestety w zeszłe wakacje zaczęłam się bardziej odchudzać i zanikł mi okres.Czułam się chora i nieszczęśliwa.Z tego powodu piłam krople walerianowe i miałam kłopoty ze snem.Niedawno dostałam go i byłam szczęśliwa.Związałam się z cudownym chłopakiem :) Ostatnio dobiły mnie kłopoty ze zdaniem prawa jazdy.Dziś nie zdałam egzaminu wewnętrznego,bo miałam zbyt dużą przerwę. :( Kiedy szukałam w internecie tacie takiej firmy,której nie mogłam znaleźć,powiedział że szybciej by poszukała moja siostra i wogóle.Poczułam się jak jakaś głupsza od niej.Zawsze czułam się gorsza od niej i mniej kochana ;( Dlatego przed momentem puściły mi nerwy,popłakałam się i próbowałam pociąć się agrafką.Zrobiłam sobie ranę na nadgarstku i teraz boję się że mama to zobaczy.Boję się,że znowu pogrążę się w samookaleczaniu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robisz wszystko aby inni akceptowali Ciebie,masz być SOBĄ!Ty masz się sobie podobać Tobie ma być dobrze w swoim ciele,i Ty powinnaś wiedzieć o swoich wartościach!!! a z tego co piszesz robisz wszystko aby się przypodobać innym...podoba Ci się to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeżeli otaczasz się takimi osobami to,nie są warte ani jednej chwili spędzonej z Tobą,jeśli nie potrafią zaakceptować Ciebie taką jaka jesteś...nie powinnaś zamiatać sobie nimi głowy...nie warto....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autoagresywna2112
Właściwie całe życie chciałam być chociaż w połowie taka "dobra" jak moja siostra.Je jestem inna.Nie jestem grzeczną córeczką,jestem bardziej zbuntowana.Nie potrafię być inna.Od dziś to olewam.Jestem sobą i tyle:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pająk niechlapek
do psychiarty się udaj moja droga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja uważam, że
czułam sie olana przez przyjaciół a potem doszła do tego nieakceptacja mojej tuszy-taki chłopak w klasie cały czas mówił mi że jestem gruba,a w domu wciąż porównywali mnie z siostrą bliźniaczką,która była (nadal jest) drobniejsza.Kiedy poszłam do szkoły średniej wyśmiewali się ze mnie bo mam płaskostopie i byłam "za spokojna".Szyderstwa ze strony rówieśników doprowadziły mnie nawet do próby samobójczej" Ja też nie miałam lekko w szkole i w domu - ale żeby o takie pierdoły krzywdę sobie robić? W końcu człowiek staje się dorosły i decyduje o sobie, odcina się od wszystkiego. A słowa "za spokojna" zawsze uznawałam za komplement.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×