Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Bursztynowa21

Problem z teściówką.

Polecane posty

A więc tak. Poznałam przyszłego męża 3 lata temu,mamy 1,5 roczne dziecko. Kupiliśmy mieszkanie,jesteśmy niezależni. Między nami jest dobrze. Przyszła teściowa od zawsze dawała mi sygnały,że jestem nie wystarczająco dobra dla jej syna. Nigdy nie mówiła wprost,były to aluzje. Prawdziwe problemy zaczęły się po urodzeniu syna. Mieszkaliśmy u niej jakieś 3 miesiące. Dzieckiem zajmowałam się ja z przyszłym mężem. Ona przychodziła do naszego pokoju z 3 razy dziennie po kilka minut. Gdy się wyprowadzaliśmy usłyszałam jak mówi do siostry,że ONA WYCHOWYWAŁA MOJEGO SYNA PRZEZ TE 3 MIESIĄCE. Druga sytuacja była taka,że potrafiła zrobić małemu butelkę nawet wtedy,że wiedziała,że jadł kilka minut wcześniej. Najwidoczniej uważała,że go głodzę? Po czym mały wymiotowal,bo po prostu się przejadał. Zwróciłam jej uwagę i się obraziła. Kolejna rzecz-z jej domu zginęło kilka tysięcy złotych i choć mieszkałam tak dość długo i nawet nie zginęła złotówka podejrzenia padły na mnie. Nie tłumaczyłam się,bo uznałam,że tylko winny się tłumaczy. Po jakimś czasie sprawca się znalazł,a ja nie usłyszałam nawet słowa 'przepraszam'. Robi mi ciągle uwagi,że mogłabym schudnąć,choć gruba nie jestem. Próbuje ingerować w to,jak się ubieram,jaki mam kolor włosów i dosłownie wtrąca swoje 3 grosze wszędzie. Kupuje przyszłemu mężowi ubrania,nawet bez naszej wiedzy. Potem opowiada w koło,że gdyby nie ona to chodziłby jak wieśniak. To samo jeżeli chodzi o ubrania dla syna. I takich sytuacji jest bardzo,bardzo wiele. Nie przejmowałam się tym,ale ostatnio szlag mnie trafił. Pobieramy się we wrześniu. Wiedziała o tym od lutego,a słyszałam jak opowiadała rodzinie,że ona ostatnia się dowiedziała. Cały czas próbuje wpłynąć na to,byśmy ślubu nie brali. Ciągle zadaje pytania,czy na pewno tego chcemy,czy chcemy że sobą być. Przyszłemu mężowi mówi,żeby się zastanowił. Stawia się jej,ale atmosfera jest gęsta. Rozmawiałam z nią i pytałam czemu ma do mnie uprzedzenia. Powiedziała,że ich nie ma,że wszystko wyolbrzymiam i,że źle usłyszałam co mówiła. Z tym,że ja problemów że słuchem nie mam. Dla dobra sprawy milcze,nie chce psuć relacji ze względu dla syna i przyszłego męża. Ale dłużej tak nie mogę! Nie wiem co ona ma w głowie,ale może myśli,że lecę na kilka hektarów,które maja? Nie rozumiem tej kobiety. Wczoraj jeszcze ciotka Adama powiedziała mi,że teściowa na początku ciąży opowiadała,że wrobilam Adama w dziecko,bo chciałam uciec z domu,gdzie była patologia. Co jest nieprawda. Szykuje się do kolejnej rozmowy. Jak z nią rozmawiać? Jak dać do zrozumienia,że o wszystkim wiem? Działać konkretnie czy delikatnie? Nie wiem co mam robić. Proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja mama miala podobnie z moimi dziadkami nie akceptowali jej moja mama wczesnie nas urodzila. babcia pwoiedziala ze nie przezyjemy pewnie, my blizniaki wiec kazda po 2 kg z hakiem mama mowila ze ciagle sie wtracali i mama milczala bo nie chciala sie klocic babcia teraz nie zyje, dziadek coraz starszy i mama mowi ze zaluje ze nie pwoiedziala wtedy co mysli i ze nie wyszla z domu mieszkalismy sami bez dziadkow a jednak oni sie ciagle wtracali dziadek do tej pory mamy nie uwaza. rozmawialas z mezem na ten temat w ogole? on widzi ten problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wysoki standard
Przede wszystkim BARDZO współczuję przyszłej teściowej - klasyczny typ tesciowej z dowcipów:/ Moim zdaniem powinnaś jej powiedzieć,że wychodzi na dwulicową babę skoro znajomym opowiada niestworzone historie a potem się ich wypiera. Jesli ma coś do zarzucenia to niech Ci to powie w twarz i zaoszczędzi sobie kłopotu. Uważam też że mąż powinien ustawić mamusię do pionu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie to byl zawsze ten problem ze tata stawal za swoja rodzina co by zlego nie pwoiedzieli i nie zrobili ja jako dziecko nigdy nie odczulam tej sytuacji miedzy rodzicami a dziadkami ale mama nie raz opowiadala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wygarnij jej :o moja teściowa też kupuje skarpety, majtki, ubrania mojemu mężowi :D ale ja to olewam wiem, że czuje taką chęć, tak przejawia troskę, jej sprawa :P ale jak mi mówi - musiałabyś kupić mu jakieś koszule - to jej odpowiadam - oj sorry mamo, ale on nie jest niedorozwinięty żebym ja mu kupowała koszule, chce mieć nowe ciuchy, niech ruszy tyłek i se kupi oczywiście czasem mu kupię jakiś ciuch, ale nigdy dlatego, że "powinnam" "muszę" a dlatego, że np. zobacze coś fajnego w promocji, co wiem że by mu przypadło do gustu :) weź nagadaj swojej teściowej, no i pogadaj od serca z mężem, że czujesz się niekomfortowo i aby on porozmawiał z nią wydaje mi się, że on powinien zająć w tej sprawie odpowiednie miejsce i nie pozwalać na takie deprymowanie Twej osoby mój mąż gdy moja teściowa zbyt się wpieprzała, albo mi dawała "cenne rady" zawsze reagował jednoznacznie - zwracał jej uwagę i mówił, że sobie tego nie zyczy dzięki temu role są jasne a teściowa nie pozwala sobie na takie rzeczy z drugiej strony jednak mnie chyba bardzo lubi i to też trochę pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdgjoijg
Ja też mialam problem ze soja tesciowa, z reszta z męzem tez-wszysrko sie skonczylo dopiero jak sie rozwiodlam-nie zaluje tej decyzji,wrecz przeciwnie.... Mąz byl kompletnym mamin synkiem-robil wszystko co mamusia chciala, a tesciowa nie mogla zrozumiec ze jej syn jest juz dorosly.... Kiedys np jak wrocil do domu pijany to wytargala mnie za wlosy, bo nie potrzymalam mu siusiaka w łazience i zaszczal sobie spodnie.....takich przykladów moge podac milion, Ciesze sie ze mam to juz za soba...:) A utorce radze zeby trzymala sie od niej z daleka-tak bedzie najlepiej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niejednokrotnie stawiał ją do pionu,ale ona zawsze próbowała obrócić wszystko w żart. Kiedyś,powiedział jej kilka ostrych słów i przyszły teść zainterweniował,że to jego matka i powinniśmy ja szanować. On widzi problem,ale dla niego rodzina jest bardzo ważna i stara się nie zaostrzać konfliktu. Stara się żeby było dobrze między nami i między nim a rodzina. Nie wiem dlaczego ona mnie nie uważa. Mam dobrą opinię,pracowałam od 16 roku życia i nauczyłam się pracy. Nie robię z siebie księżniczki i nie zaniedbuje chłopaków. Nie pracuję obecnie i dbam o dom,ogród... Mnóstwo czasu spędzam z dzieckiem. Ludzie uważają,że jestem bardzo dobrą matką i kobietą. A mimo wszystko wciąż coś jest źle. Nawet jak chce jechać z przyszłym mężem nad morze,a mam kilka km to wylicza nam ile paliwa spalimy i co moglibyśmy za to kupić. Boję się,że kiedyś wybuchnę i urwie się kontakt. A nie chciałabym tego,bo jednak to jego matka i nie chce ich poróżnic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwwtttffff?
Co wy macie z tym "nie uważa" używanym zamiast "nie uznaje" i "nie poważa"? :O Jakaś plaga ostatnio na kafe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem jednego
kupilismy mieszkanie jestesmy niezalezni a teraz mieszkasz u tesciow? o co kaman?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwwtttffff?
Bzdura. W twoim przypadku akurat bliższe jest "nie poważa", a to, że ty używasz niepoprawnego "nie uważa" nie świadczy, że tak się powinno mówić/pisać. "Nie uznaje" to zupełnie co innego, tego powinna użyć dziewczyna w innym temacie, która napisała, że "nie uważa używanych ciuszków". Nie rób z kafe jeszcze większego szamba intelektualnego, niż już jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja ostatnio jak jechalimy
Na swpolne wesele mowi do meza:ale skarpetki sobie wypierz i koszule...najpierw mnie to urazilo,bo ja dbam o dom i uwierzcie mi,ze dbam bardzo o czystosc a poznej to mnie rozbawilo bo uswiadomilam sobie jak prosta jest ta kobieta skoro takie prowokacje na niskim poziomie stosuje...generalnie chce mnie ponizac tego typu zaczepkami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×