Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kiwi_rysowana

czy on się zmieni?

Polecane posty

Gość kiwi_rysowana

Hej dziewczyny :) piszę tu, bo potrzebuję porady. Nie rozumiem tego co wyprawia chłopak, którego kocham ;/ chciałabym, żeby się zmienił... A widocznie jestem naiwna do granic możliwości. A zaczynając od początku: Poznaliśmy się rok temu w zimie (oboje mieliśmy po 19 lat). Zeszliśmy się w czerwcu, kochałam go bardzo i byłam pewna że on mnie też... Ale zerwał na początku września. I to przez smsa, nie chciał mi nic wytłumaczyć. Zbierałam się długo po tym rozstaniu. Wyjazd na studia do obcego miasta tylko potęgował moje zagubienie, nie umiałam sobie długo znaleźć miejsca. Jak już się odezwał czasem to było tylko "a jestem u koleżanki", "siedzę z koleżanką znasz ją". Wiedział w co uderzać... :( Później, jakoś od listopada zaczął przepraszać, mówił, że nie daje sobie rady beze mnie , że wszystko go męczy. Na początku olewałam. Wiedziałam, że nie długo dam tak radę bo wszystko we mnie krzyczało, żeby mu dać tą drugą szansę. I oczywiście w sylwestra uległam, zeszliśmy się. Znowu zerwał, pod koniec miesiąca i znowu przez smsa... Po 2 tyg (w walentynki) zobaczyłam go z inną. Taką znaną wszystkim, co niejeden kolega sobie do niej jeździł na noc... Wspólni znajomi ostrzegali mnie, że ona taka na chwile, potem ją zostawi i będzie chciał wrócić. Nie odzywał się aż do kwietnia bo był z tamtą. (taki związek, że jak nie mógł u niej być to zapraszała innych kolesi). Później jak jego kolega z pracy zaczął do mnie zarywać, on się nie spodziewanie odezwał. Że nawet jak ze mną nie jest to jest zazdrosny. Zerwał z nią i znowu ta sama standardowa spiewka... Spytałam w co pogrywa. Wtedy napisał, że chciałby ze mną być ale nie teraz, dopiero jak się wyszaleje. Swojemu szwagrowi powiedział że odłożył mnie na póżniej. Jak to bolało wszystko :( nie wiedziałam co o tym myśleć. Teraz znowu się zbliżyliśmy do siebie. Tylko, że siostra pokazała mi wiadomości od niego jakie do niej pisze... Że jest kochana, że muszą się spotkać, tak żebym nie widziała. Mi rano napisał, że nie ma smsów, a z nią przegadał cały dzień przez esy... Nie chce jej wkopać i powiedzieć że mi to powiedziała, a jednocześnie chcę mu powiedzieć, że jest draniem, chamem, wszystko co mi teraz leży. Że koniec znajomości. Tak chyba będzie lepiej... Ale nie wiem jak to zrobić ;/ żeby nie wkopac siostry, napisał jej żeby usunęła smsy i odpisała , że to robi. Nie mam pola manewru... A jednocześnie go kocham i chcę żeby się zmienił... Ale czy to możliwe? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ABS78
On Cię nie szanuje, już ta sylwestrowa szansa to była krańcowa głupota z Twojej strony, jak teraz ulegniesz, do reszty stracisz twarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buuuuucuu
Czy ty naprawdę nie widzisz jak głupia i tępa jesteś czy to prowo? On cię nie będzie szanował,nie kocha CIę i zostawi cię jeszcze tysiąc razy a ciebie będzie traktował jako szmatkę do królewskiej podłogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×