Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zonaklamcy

MÓJ MĄŻ TO CEP I OSZUST!!!!!!

Polecane posty

Najpierw zarzekał, że już nigdy nie wyjedzie na misje do Afganistanu a tu nagle ni z gruchy ni pietruchy wyjechał sobie, pozostawiając mnie z 4 miesięcznym synkiem, czekam, ale mam milion myśli na sekundę, wróci, nie wróci, zdrowy , nie zdrowy?Jak wróci to sobie pogadamy!!!!!Zachciało mu się bawić w wojne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rututtu
ale kase ma, znajdz sobie kochanka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jak wychodziłaś za mąż i majstrowałaś dziecko, to oczywiście nie wiedziałaś że on lubi jeździć na misje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszukał mnie!!!!!przed ślubem miała być ostatnia a już na 3 jest, tacy właśnie są faceci, jak im ufać?teraz muszę robić wszystko sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mietowe skarpetki
Wspolczuje :( A moja bratowa niedawno urodzila dziecko i sama brata zmusza zeby jechal na misje do afganistanu bo wieksze pieniazki beda.... co sadzic o takiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość L19050g
taki jest twój a nie faceci nie porównuj mnie do jakiegoś najemnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już wszystko wiem
czy zonakłamcy to zonazolnierza, która niedawno się mądrowała na forum jakiego to ma zaradnego mężulka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to widać na czym bratowej najbardziej zalezy, kasa nie równa się z życiem, straci męża to się nauczy co jest ważniejsze, głupie baby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to mój pierwszy dzień na tym forum nie znam innych żon..ale daliście mi do myślenia, kiedyś założę topic na temat żon, które czekają na mężów żołnierzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mietowe skarpetki
Wlasnie tak sie zastanawialam czy ja jestem uprzedzona (bo fakt faktem jej nie lubie), czy jej glownie na kasie zalezy. Brat sporo zarabia i nie chce jechac bo sie zwyczajnie boi... a ona doslownie go tam pcha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już wszystko wiem
niestety to jest już ich prywatna sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Porozmawiaj z bratem o bratowej, bo jej myślenie mnie przeraża, a z resztą może niech sama wyjedzie skoro taka mądra i odważna, to nie bezpieczeństwo, chyba nie zależy jej na meżu, jedyną wrtością dla niej jest kasa z tego wynika...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już wszystko wiem
tak, napuść brata na bratową - dopiero namieszasz im w życiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mietowe skarpetki
Ona go strasznie zmienila i juz nie da sie z nim niestety rozmawiac. Teraz sie tylko boje o jego zycie. Mi sie od dawna wydaje, ze jej na nim nie zalezy, a na kasie bardzo... zreszta cala nasza rodzina i wszyscy znajomi tak mysla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Misja to nie wyjazd w góry czy nad morze, tam zawsze jest ryzyko, bo wiadomo co się tam dzieje, jakie mają warunki, ja w życiu bym męża nie puściła, tylko on w ostatniej chwili powiedział, że juz wszystko gotowe, pozostaje się spakować, każdy wie, że te misje to nie pięniądze jeśli chodzi o mojego męża a mentalnosć, inni ludzie, koledzy po fachu, to coś w rodzaju 2 domu, mojemu mężowi się to podoba, szkoda, że nie bierze pod uwagę słów, które powiedział przed slubem, ze NIE WYJEDZIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×