Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość utrudniane kontakty :(

matka dziecka utrudnia kontakty :(

Polecane posty

Gość ...789
A może weźmiecie chłopca do siebie? A mama siłą rzeczy ma widzenia jak z nim nie mieszka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utrudniane kontakty :(
Bardzo byśmy tego chcieli, póki co mieszkamy u moich rodziców w 1 pokoju ale gdyby to nie przeszkadzało to oczywiście, chcemy aby chłopiec miał wesołe dzieciństwo a nie wspomnienia że mamy niema a z tata niestety nie mógł się za często spotykać bo matka problem z tego robiła.... Wiem że to bardzo mądry chłopak i mam nadzieję że wie iż ojciec go kocha, dla mnie to jest członek rodziny wiadomo nie jako syn bo nigdy nim nie bedzie, synek męża mówi do mnie po imieniu bo tak chciałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jezeli ojciec dziecka
czesto przebywa za granica,to jesli chodzi o widzenia to ojciec powinien sie stawic na sprawe bo jesli matka sie nie stawia i ojciec to sedzie i tak nie bedzie mial pozytywnego obrazu calej tej sytuacji. A jesli ojciec sie pojawi a matka nie to sedzia spojrzy na niego przychylnym okiem bo widac ze mu zalezy. A skoro zalezy t niech pokaze... Eks mojego faceta robila podobnie,mieszkala ze swoim nowym facetem i moj maz nie mial nic przeciwko temu bo to w koncu on odeszdl bo mial jej dosc. Ale ona wlasnie zotsawila dziecko u dziadkow i odwiedzala je raz na 2,3 dni. Kiedy maz widywal dziecko to skarzylo sie ze mama je zostawia i ze teskni. Maz uznal ze ona ma prawo do ukladania sobie zycia i zaproponowal ze skoro juz uklada sobie zycie to nie dziecko zamieszka z nimi. Po pary tygodniach ona znalazla inna prace w miescie gdzie mieszkala z dzieckiem a facet sie zmyl. Dzisiaj moj maz zaluje ze w tamtym czasie nie zalozyl jej sprawy o opieke,zamiast tego byl ludzki a dzisiaj ona mu reguluje widzenia co nas bardzo denerwuje. bedac u prawnika pierwsza rzecz jaka powiedzial to ze ojciec musi byc na sprawie,zeby pokazac ze mu zalezy. te mieszkamy po za granicami Polski i tylko to nas powstrzymuje od zalozenia sprawy,bo w sumie nie wiadomo jak to wszystko poukladac. No i maz nie chce sie zachowac jak ona na psrawie rozwodowej i alimentacyjnej. W mysl zasady ''nie rob drugiemu co tobie nie mile''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utrudniane kontakty :(
moj mąż nie wyjeżdza często za granicę , matka dziecka wstawia się na rozprawy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utrudniane kontakty :(
Dzisiaj spotkałam synka męża na ośrodku zdrowia trochę chory jest, jak go zobaczyłam aż serce mnie zabolało.... za kródkie spodnie, podarte buty.... i oczywiście z dziadkiem bo mamy niema... :( :( tyle rzeczy od nas dostał tyle ubrań, butów a im chyba jest szkoda mu ubrać nowe... niewiem co myśleć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też sądzę, że nie powinnas się za bardzo do tego wtrącac z boku wygląda to tak, jakbyś ty załatwiała za tatusia wszystkie jego sprawy - przejmujesz się dzieckiem, denerwujesz, szukasz rozwiązania, piszesz na forum, nawet do sądu za niego pójdziesz radzę ci nabrac do tej sprawy trochę dystansu, nadgorliwośc nie zawsze się opłaca a w takich sprawach wierz mi - nikt ci za to nie podziękuje a jeszcze ci się za to kiedyś oberwie tatusiowi widac aż tak strasznie nie zależy, skoro nie zamierza się stawic na rozprawie i przez sąd to będzie odpowiednio odebrane - i prawdę mówiąc wątpię, żeby sąd ciebie w jakikolwiek sposób wziął pod uwagę czy przesłuchał, chyba, że jako świadka, ale chyba ty sie tam wybierasz jako świadek tylko jako 'żona' :) zajmij się swoim życiem zamiast naprawiac błędy z przeszłości męża, zainwestuj w przyszłośc, WASZĄ przyszłośc, własne dziecko a jeśli nie możecie miec dziecka to może lepiej czasami pojeździc po świecie albo kupic psa, bo na tym sklejaniu rodziny, której nikt oprócz ciebei nie chce sklejac kiedyś się jeszcze przejedziesz za 10 lat sama to zrozumiesz, kiedys pojrzysz wstecz i zobaczysz ile czasu i energii poświęciłaś na coś co ciebei nigdy nie będzie naprawdę dotyczyc wiem, że wolałabyś usłyszec coś innego i podziwiam twój entuzjazm i dobre serce, wiem, ze starasz się żeby było dobrze i wiem, że widzisz w tym wszystkim dziecko - ale pamiętaj, nikt ci za to nei podziękuje, bo nikt nei lubi jak się im mówi jak życ, a ty własnei tak jesteś przez tą rodzinę traktowana - dajesz im rozwiązanie na złotej tacy, którego oni wcale nei potrzebują, bo mają własne, według nich lepsze i twojego poprostu nie chca tyle znajdź hobby, kup psa, zajmij się podsycaniem uczucia do męża i żyj budując swój własny świat, a nie naprawiając czyjś ty tez jesteś ważna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciotka mojego bratanka...
Moj brat jest w sytuacji ze to on mieszka z dzieckiem. I wlasnie sie wybral na sprawe o zawieszenia alimentow i ograniczenie praw rodzicielskich ze zmiana stalego zamieszkania dziecka (mieszkaja w moim domu w Polsce razem z rodzicami a matka malego cholera wie gdzie). Juz sie musialam nabiegac wyrazajac zgode na stale zamieszkanie malego w moim domu, i jeszcze teraz dopiero - maly ma 4 lata- moj brat zaczyna zabiegac o odebranie matce praw. Sytuacja o wiele ostrzejsza niz u autorki, ale popieram - niech polskie sady wreszcie zaczna szanowac prawa do opieki dobrych ojcow nad prawami kiepskich matek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bsd
A tych matek coraz więcej - Kasia W., matka Szymka itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utrudniane kontakty :(
Nie spocznę póki Sąd nie zrozumie że dla dobra dziecka jest to aby kontakty były coraz częściej... Mąż nie może zjechać na sprawę jest na okresie próbnym i przez to narazie niema możliwości nawet wziąść urlop...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmm hmmmm
a świstak siedzi i liczy dzieciaki kochane przez ojców żyjących z innymi kobietami w dalekich krajach, ach jak te dzieciaki są kochane! jaja!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam podobna sytuacje. Byla zona mojego faceta nie chce zgodzic sie, aby jego dziecko pojechalo z nami na wakacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie masz czasami z głową
i ma rację bo widzenia są dla OJCA a nie jego panienki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem jego "panienka" tylko przyszla zona, zyjemy razem. I co jest dziwnego, ze dziecko mialoby pojechac z nami na wakacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
Powiem tak-mój syn jeździ do ojca na wakacje ,ferie itp.też mi się nie podoba ,ze przebywa pod jednym dachem z panienką mojego eks,ale nie mam na to wpływu.Syn chce kontaktu z ojcem,potrzebuje tego i chociaż dla mnie to gehenna(gdy jest tam )-to nic nie mogę na to poradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
Najważniejsze ,ze ona mu krzywdy nie robi i choć serce mnie boli to uważam ,ze dziecko musi mieć kontakt z ojcem.Wcześniej czy później jest mu to niezbędne.:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokladnie. Byla zona powinna zaakceptowac sytuacje, bo i tak takich kontaktow nie da sie w przyszlosci uniknac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
potrzeba dużo czasu,zeby zaakceptować sytuację.Nie zawsze jest to możliwe,ale trzeba sobie to jakoś przetłumaczyć.Bo właściwie co da to,ze będziesz zabraniać i utrudniać?-obróci się to tylko przeciwko tobie...Łatwe to nie jest- to chyba najtrudniejsza emocjonalnie rzecz z jaką miałam do czynienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli dziecko przebywa u dziadkow,ktorzy nie maja zasadzonej prawnej opieki nad maloletnim a matka nie przebywa w miejscu pobytu/zamieszkania dziecka to ojciec jest wygrany, Nalezy zlozyc wniosek do sadu o ustalenie stalego pobytu dziecka ( jest taki ?? ) i zadac regularlych wizyt dziecka z ojcem pod kara finansowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jimmy1113
Bardzo konkretnie na temat kontaktów z dziekiem i tego jak je uregulować: - jak je uregulować: http://o-rozwodzie.pl/uregulowanie-kontaktow-z-dzieckiem/ Poza tym na tym blogu jest opisane jak je wyegzekwowa kontakty z dzieckiem i jakie sankcje finansowe grożą za utrudnianie kontaktów: Lepszego opracowania w internecie raczej nie znajdziecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×