Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość wlochy juz nie dlugo

czy ktoś z was był we włoszech ?

Polecane posty

Gość wlochy juz nie dlugo

to mam takie pytanie odnośnie ubrań. Jakie są tam ceny koszulek, butów, klapek, spodni, koszul , okularów słonecznych itd. w stosunku do cen polskich ? chodzi mi zarówno o te ze średniej półki tak jak u nas w centrach handlowych (nie lacosty i ralphy) i te bazarkowe. I jak jest z kosmetykami, czy warto zabierac ze soba mase kosmetyków czy lepiej kupic na miejscu. Wyjeżdzam na ponad miesiąc 130 km na północ od rzymu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zezulllaaa32
drogo zadrogo dl apolakow, sa pofropki na bazarach wszystkiego:) po 2e

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlochy juz nie dlugo
rozumiem, ale moglibyście przytoczyc kilkak przykładów ? w jakich granicach oscylują ceny koszulek na bazarach a w jakich w sklepach itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dskkke
zależy co chcesz kupić: ciuchy na bazarze - najgorszy chiński badziew kupisz w podobnych cenach jak u nas. Markety tez mają ceny podobne. Natomiast jeśli chcesz kupowac w butkich w sklepach na mieście to ceny mogą Cię zaskoczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlochy juz nie dlugo
czy jak wezmę 350 euro na 5 tyg to mi wystarczy ? biorąć pod uwagę że jedzenie , mieszkanie i wszystko jest opłacone. Te pieniądze zostają na moje wydatki typu właśnie jakiś ciuszek (nie jade tam na zakupy ale chciałabym sobie i rodzinie coś przywieźć ), spróbowanie włoskiego jedzenia, pizzy prawdziwej czy lodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlochy juz nie dlugo
prosze o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dskkke
wychodzi 10 EUR dziennie. To mało skoro jeszcze chcesz z tego zjeśc loda czy pizze. CEny koszulek na straganie myśle, że od 2 euro, są takze sklepy gdzie możesz kupić coś fajnego z ciuchów "wszystko za 5 euro". Lody za cholere nie pamietamile kosztują - ale wydaje mi się, że są takie porcje nakłądane łopatką - chyba za 1 EUR, 2 i w zwyż - w zalezności ile gram chcesz. Pizza - na kawałki - myślę, że najmniej 2 euro za kawałek. W kanjpie dużo drożej. ACH, uważaj - we włoskich knajpach obowiązuje coś takiego jak "coperto" czyli taki jakby napiwek dolicznay do rachunku za obsługę, lub za siedzenie w kanjpie (na wynos zawsze jest taniej). To jest o tyle ważne, ze kiedyś zjadłam lody w kawiarni na miejscu i zapłaciłam więcej za service niż za lody :( KAWA tania :) i pyszna :) pyszne cappuciono już za 0,75 EUR w zwyż. Oczywiście wszytsko zalezy w jaką czesc kraju jedziesz, jak duże miasto i czy dużo turystów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlochy juz nie dlugo
ale przeciez nie bede jadła codziennie pizzy. nie jade tam tylko na wypoczynek ale także z pewną misją. jesli taka opcja wchodzi w gre to jak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlochy juz nie dlugo
to miasto jest turystyczne dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Im dalej na północWłoch,tym drożej. Ja byłam na północy Kawa zależy od standardu kafejki 3-5 euro Piwo 3-4 euro Okulary p/słoneczne na straganie 10-15 euro Koszulki zwykłe,na straganie około 5-10 euro Buty (akurat kupiłam kozaczki) w tanim sklepie zapłaciłam 40 euro. Za pizzę (całą) zapłaciłam 15 euro Najłatwiejszy przelicznik (niestety,często prawdziwy) 1 euro=1 złoty. Czyli coś co u nas kosztuje 2 zł,tam 2 euro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Im dalej na północWłoch,tym drożej. Ja byłam na północy Kawa zależy od standardu kafejki 3-5 euro Piwo 3-4 euro Okulary p/słoneczne na straganie 10-15 euro Koszulki zwykłe,na straganie około 5-10 euro Buty (akurat kupiłam kozaczki) w tanim sklepie zapłaciłam 40 euro. Za pizzę (całą) zapłaciłam 15 euro Najłatwiejszy przelicznik (niestety,często prawdziwy) 1 euro=1 złoty. Czyli coś co u nas kosztuje 2 zł,tam 2 euro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlochy juz nie dlugo
to drogo cholernie :( a chciałam zrobić niespodzianki najbliższym. w takim razie musiałabym wziąć 1000 euro :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kedi
Dam Ci przykład: Rzym(centrum, zima) - stragan na mieście - sweterek z golfem, długi - 10euro, w podobnych cenach koszule, szale, itp. Miejscowość pod Rzymem - butik - ponczo "sweterkowe" - 30 euro (tydzień później znajduję identyczne nowe z metką w lumprxie pod domem - 35 złotych)... Porponuję supermakety, bazary- targi, ulicę na tanie zakupy. Nie wiem czy nie będize w tym czasie kiedy Tytam bedizesz wyprzedaży? Mozna też kupować podróby, ale są duzo droższe niż np w Grecji/Turcji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×