Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czy to możliwe?

czy zdrada może naprawić zwiazek?

Polecane posty

Gość oj tqm, oj tam
Napiszę tylko tyle. Jeżeli chcesz przerwać i zerwać układ z kochasiem to zakończ te serdeczne pogaduchy. To są gierki. Sama stwarzasz pole manewru dla niego. Dajesz mu do zrozumienia, że ciąg dalszy nastąpi. Finito to finito a nie ciągnięcie sprawy. Skończyłaś to spuść wodę po tym gównie. I nie pisz że kochaś to nie gówno tylko wartościowy facet. Wartościowy to był w łóżku. Chcesz to dalej ciągnąć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babcia klozetowa z kafeterii
Pomyłam pisuary, wyczyściłam kible, a tu w topiku ktoś rzuca gównem. :) No, ale po prawdzie co racja to racja. Szczęście, że to nie ja będę sprzątać to szambo. Tak mi się to teraz brzydko kojarzy. Sytuacja jak widać się komplikuje. Autorka chciała przywrócić stan pierwotny z okresu PRZED a tu ciekawostki i niespodzianki. Ktoś tu już wcześniej pisał o takich numerach. To się nazywa JAJKO Z NIESPODZIANKĄ. Autorka chyba jednak nie do końca zdaje sobie sprawę z konsekwencji jakie ją czekają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mondełek
skok w bok zawsze umacnia małżeństwo, przecież Ci się nie wymydli, a twoja satysfakcja ważniejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziarga
Na ale kochaś ma taki wspaniały interes, więc trzeba go wspierać może jak mąż da kopniaka to kochaś podupcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to możliwe?
ciezko mi bedzie zakonczyc te pogaduchy, bo go lubie On mnie chyba tez :) ja chce, zeby bylo kolezenstwo i widze, ze to ejst mozliwe, o ile on przestanie o seksie gadac :) przeciez w koncu mu sie znudzi, ile mozna pożadac jednej kobiety? czas zrobi swoje na to licze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziarga
No jasne. Darmowy sex z cudzą babą, wyposzczoną :) Kot potrafi długo siedzieć przy norce i czekać na "myszkę":P A ty udajesz głupią czy taka jesteś od urodzenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to możliwe?
wez, dziarga przeciez to tylko sex, w co se wsadzi to nie ma znaczenia prawda? a ja nie jestem jakas wyjatkowa, zeby nie mogl wytrzymac i on moze sobie naprawde wyrwac wiele lasek, sporo na niego leci - wiec to dla niego nie klopot wiec mysle, ze z czasem mu przejdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to możliwe?
i juz nie przesadzaj z tym seksem :) 2 x sex w ciagu 5 miesiecy plus jakies ostrzejsze pieszczoty to nawet nie jest regularny romans czy cos :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziarga
Z ciebie to nie tylko głupia kobieta, ale i głupia suka. Jeszcze cię bawi cała sytuacja. Życzę twojemu mężowi rozsądku i żeby ci dał takiego kopa na rozpęd żebyś zatrzymała się w najbliższym burdelu. Bo tylko tam dla ciebie jest jedyne miejsce. Ale bladź z ciebie suko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to możliwe?
to twoja opinia i mam ja gdzies :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziarga
Bo kurwa pozostanie kurwą. Chociaż chciałaby żeby nazywać ją damą do sexu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to możliwe?
zastanawiałam się franki nad Twoimi słowami i myślę, ze keirunek który wskazujesz będzie najlepszy :) ale wiem też , ze potrzebuje siły i odwagi to takich działań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ekhm ekhm ekhm
wypowiedź powyżej to jest dopiero rynsztok autorko nie tak powinnaś to zrobić, ale pewnie jesteś mlodziutka i boisz sie podjąć decyzję nikt nie powiedzial, ze musisz do konca zycia miec jednego meza Zawsze mozesz odejsc Przemysl sobie czy ten zwiazek ma sens Nie patrz na kochanka, na meza, popatrz na siebie i zdecyduj trzymaj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBRRRRRRRRR
:) to mnie trochę bawi i zastanawia zachowujecie się jak motłoch który złapał czarownicę na czarach. UKARAĆ JĄ !!!!!!! POWIESIĆ!!!!!! nieee nie my jesteśmy cywilizowani każdy musi mieć szansę więc hmmmmmmmmm podpalmy stos pod nią jeśli jest niewinna to się nie spali :) Poczytajcie sobie co piszecie Zdradziłaś aleś ty suka aleś dziwka i w dodatku bez moralności i nawet nie masz odwagi aby powiedzieć mężowi że ma rogi. w końcu męczy się przechodząc przez każde drzwi COOOOOOOOOOOOO nasza szara koleżanka powiedziała mężowi? Aleś ty suka aleś dziwka i w dodatku bez moralności nawet nie masz odwagi aby ten ciężar sama udzwignąć tylko obarczasz męża swoim kurestwem. Posiadamy cudowną cechę i zdolnośc kierowania innymi, ich chęciami, życiem ,z chęcią powiemy im jak mają żyć, jak jest dobrze dla nich COOOOOOOOOOOOOOOO ktoś patrzy na moje życie? ocenia ? co za bezczelność . Jakim trzeba być hujem aby wpierdalać się komuś w życie. Ale jaktomożliwa powinnaś ........................ bo jak nie to............................... . Najlepsze jest to że że palikot został samolubnym skurwielem ceniącym samego siebie i :) został tak nazwany przez jaktomożliwą która jeszcze kilka wersów wcześniej sama broniła sie przed takimi zarzutami. Co was uczy błąd innych? błąd własny? NICCCCCC .Jesteśmy strasznie przewrotni jako gatunek i siedzi w nas to tak głęboko że sami tego nie widzimy.Bawi mnie to ale z pewnością jestem taki sam w końcu jestem człowiekiem:) więc skorzystam ze swojej przewrotności i zapytam: dlaczego seks jest tak inny od innych dziedzin czym siue różni od innych potrzeb? np od jedzenia czy uznałabyś że to koniec ponieważ zjadłem obiad z kimś innym niż ty? tymbardziej że wcale nie miałaś ochoty aby jeść? To jest powód do rozstania? Czy kiedy zapalę papierosa poza domem i z kimś innym niż ty to oznacza koniec z nami? Czy fakt że oglądam film bez ciebie................. , czy łechtając swoją próżność i wzbogacając swoje pojmowanie własnego siebie np wymądrzając sie na kafeterii nie stanowi to powodu do rozstania? Dlaczego seks ? Napiszecie mi że kochając się z żonką dopiero wówczas jest on w pełni satysfakcjonujący. Mnie również obiad smakuje najlepiej z żonką powiem wam że w dodatku jest cieplutkim fragmentem dnia ale jadam również poza domem i nie tylko z żonką . hmmmmmmmmmmmm - zdrada? Myślę że nie a powiem wam więcej myśle że człowiek musi być nieszczęśliwym aby być szczęśliwym:) (taka nasza przewrotność). Zakładamy sobie knebel aby było troche niebezpiecznie aaaaa tak by czuć sie bezpieczniej - miodzio. Bo jak nazwać chęć zapanowania nad czymś nad czym się nie da zapanować ? Ale spokojnie to nie wada dzięki takiemu postępowaniu okiełznaliśmy ogień kiedy inne małpy uciekały, my musieliśmy się poparzyć aby czuć się bezpiecznie Cholera winko mi się kończy FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUCk aha pamiętajcie że alkohol szkodzi zdrowiu ale jakoś mi fajnie kiedy się truję:) ehhhhhhhhhhhhhhhhh chyba otworzę nową butelkę Bardzo cię lubie jaktomozliwa cenię cię za rozum technicznie pytająca i ciebie franki żeś mój kolega mimo że szorstki i bezposredni magnolię za jej naiwność, szarą kobietę że nie mam jak ona, palikota za to że lubi maryśkę aaaaaaaaaaaaaaaaaa no i korwina mikke że ceni sobie moją wolność nawet gdyby to znaczyło niebezpieczeństwo dla mnie. Podoba mi się jego postulat znoszący konieczność zapinania pasów bezpieczeństwa w samochodzie. W końcu dlaczego jakiś zupełnie obcy człowiek chce mnie ukarać za to że jego zdaniem jadąc samochodem stanowię zagrożenie dla samego siebie. hmmmmmmmm co następne skoki na bandzi? trzymanie psa w domu? goraca woda w wannie? tłuste jedzenie? seks pozamałżeński? Warka strąg ? gdzie jest koniec a gdzie granica?co jest absurdem a co zdrowym rozsądkiem? I kto o tym decyduje chciałbym wiedzieć bo dotyka to mojej osoby w sposób bezpośredni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pallikot
Miałem już więcej nie publikować swoich "skurwysyńskich" wypowiedzi., ale...... No właśnie , to małe ale. Istnieją związki, które żyją w t.zw. " OTWARTYCH ZWIĄZKACH" i dobrze im. Natomiast ludzie odsądzają ich od czci i wiary. Ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że oni sami podjęli WSPÓLNĄ DECYZJĘ o takim statusie swojego pożycia. Razem a nie osobno. Kochają się i nie mają zamiaru odchodzić od siebie. Ba oni nawet nie dopuszczają myśli o pozostawieniu małżonka. Ale to jest ich sposób na wspólne życie. Coś kiedyś i gdzieś musiało walnąć w ich układzie skoro doszli do wniosku, że to uratuje ich związek przed rozpadem. Większość populacji na ziemi, jest z reguły monogamiczna. I przypadki "cudzołożenia" są potępiane nawet przez osoby które po kryjomu same to robią. No tak to nazywa się zakłamaniem.:) Ale tak po prawdzie to po jaką cholerę składamy tę przysięgę, obojętne przed księdzem, czy urzędnikiem stanu cywilnego ? Sami godzimy się na założenie kagańca i .............. No tak zakazany owoc lepiej smakuje. Z wielu wpisów czytomożliwej wypływa, że..... Męczy biedaczkę fakt, że zrobiła coś poza normami ale z drugiej strony podobało jej się to. Więc ten zakazany owoc jest smaczny, no i ta adrenalina, to napięcie które daje kopa jak narkotyk. W podświadomości chciałaby utrzymać z kochasiem kontynuację znajomości. Jakby jej tam nie nazywać. Ale kochaś rozumie to na opak. No bo jak to chciała się bzykać, a teraz mówi chcę przyjaźni. Jak to ? Przecież kobieta jak mówi odejdź i nie wracaj, bo zostaję z mężem, a później mówi o przyjaźni i jeszcze stara się podtrzymać dobry nastrój kochasia musi liczyć na ciąg dalszy. Takie jest rozumowanie kochasia. Bo gdyby czytomożliwa naprawdę chciała uciąć temat to zrobiłaby to definitywnie. A tu pokazuje facetowi furtkę w przepisach. Nazywa się to zalotnością i przewrotnością kobiecą. Doprowadzić faceta do białej gorączki. A facet może się tak napalić, że ją w końcu zgwałci. I tyle w temacie, jeżeli chodzi o wpisy o odsądzani od czci i wiary. Kobieta taka jak czytomożliwa nie jest osobą wiarygodną w swoich postanowieniach. Niby chce zmiany statusu swojej pozycji, ale wybiera wyjścia niezbyt trafne. To tak jak podejść do kogoś na ulicy, uderzyć go w twarz i powiedziedzieć KOCHAM CIĘ I CHCĘ POKOJU ALE JA TU RZĄDZĘ. Skoro przywaliła mężowi, musi liczyć się z konsekwencjami, a nie oczekiwać na współczucie i poparcie tłumu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babcia klozetowa z kafeterii
Jaki morał z tego wynika Pallikocie ? Ja odczytuję to tak. Zanim zrobisz cokolwiek pomyśl. A z myśleniem u autorki krucho. Chyba jak to faceci mówią, autorka myśli cipką.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja nie moge uwierzyc, ze sa ludzie ktorzy zadaja sobie pytania jak w temacie;-) ;-) ;-) pomijam tutaj otwarte zwiazki gdzie ludzie sie na cos tam umwiaja, to jak zadanie bolu ukochanej osobie moze cos naprawic;-) tpo takie milakie tlumaczenie i lukrowanie zenujacej rzeczywistoci;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja klaudiusz
Jak już w starożytnym Rzymie było Brutus zdradził Cezara. Czy ta zdrada ożywiła Cezara ? Nie. Więc tu już jest odpowiedź. To co autorka zrobiła można nazwać aktem zemsty Tylko w imię czego ? W ogóle cała ta historia nie trzyma się kupy. Ktoś zdradził i stara się teraz znaleźć wytłumaczenie i usprawiedliwienie dla swego uczynku. Ale to nie tak działa. Zdrada pozostanie zdradą i nic jej nie wytłumaczy. Ktoś wbił mężowi nóż w plecy jak sławetny Brutus Cezarowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wodny pies
czy bez przysiegi istnieje zdrada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wodny pies
umawiam się na miłość bo nie mam uczuć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woter dog
if u are with me ? this is cholera jak jest zdrada po angielsku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woter dog
disloyalty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woter dog
czy ja coś napisałem bo nic nie widziałem odebrało mi wzrok? to wszystko przez zdradę Temida

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woter dog
koniec nie bawię się z kobietami z kafe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babcia klozetowa z kafeterii
Będę przewrotna, bo z racji swojego stanowiska......... Ale do rzeczy: :...Dziesięć przykazań Bożych: Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego, nadaremnie. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. Czcij ojca swego i matkę swoją. Nie zabijaj. Nie cudzołóż. Nie kradnij. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Nie pożądaj żony bliźniego swego. Ani żadnej rzeczy, która jego jest. Pierwsze przykazanie zakazuje czci fałszywych bogów. Dla chrześcijanina oznacza to - wezwanie do niezachwianej wiary w prawdziwie wyzwalającego Boga i oddanie się Jemu. Fałszywymi i zniewalającymi nas bogami naszych czasów są: władza, dążenie do sukcesu i sławy, pieniądz. Drugie przykazanie przestrzega, aby nie powoływać się fałszywie na Pana Boga, aby nie nadużywać imienia Bożego. Nadużycie imienia Bożego polega na tym, że ktoś powołuje się na Niego, by w „Jego imieniu szkodzić życiu i wolności innych. Trzecie przykazanie napomina ludzi, aby nie zagubili się w wirze pracy, aby w dążeniu do wypełnienia swych codziennych obowiązków nie zapomnieli o Bogu. Każdego siódmego dnia winni brać udział w „odpoczynku Boga Stwórcy, mieć czas dla Niego i dla siebie, poddać się Jego odradzającemu działaniu. Czwarte przykazanie jest przestrogą: Naród, w którym młode pokolenie nie oddaje rodzicom należnej im czci, nie może trwać w swoim istnieniu. Piąte przykazanie chroni przede wszystkim tych, którzy nie mogą się bronić. Zawiera nie tylko zakaz zabijania, ale również wezwanie do obrony praw wszystkich ludzi i do stworzenia bardziej humanitarnych warunków życia. Szóste i dziewiąte przykazania zmierzają do tego, aby chronić przed zniszczeniem przez egoizm wspólnotę mężczyzny i kobiety, miłość małżeńską, które winny być odbiciem wierności Boga. Siódme i dziesiąte przykazania wskazują, że uporządkowane i pewne stosunki własnościowe są bezwzględnym warunkiem współżycia ludzi. Bóg pragnie, aby ludzie mogli żyć w wolności. Dlatego dal im „Ziemię Obiecaną - jakąś własność. W przykazaniach tych nie chodzi tylko o ochronę własności. Kto posiada jakąś własność musi nią sumiennie zarządza?. Wolno jej używać, ale nie nadużywać. Jest ona nie tylko dla niego samego, ale powinna służyć wszystkim ludziom. Ósme przykazanie każe nam zrozumieć, że wszystko, co opiera się na fałszu i obłudzie, jest tymczasowe - nigdy nie stworzy trwałych wartości. A kłamstwo - potrafi przekreślić wolność i godność człowieka. W całości można przeczytać tu:... http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TM/zarys_wiary/boze_nakazy_dziesiec_przykazan.html Jest tam również podane wykaz tych przykazań w innych wiarach. !! Dziwne ? Nie tak bardzo. Bo człowiek musi mieć jakiś bat nad sobą. Inaczej sam by się czuł jako Bóg. Bluźnierstwo ? Nie. Samo życie. Dlaczego zdrada małżeńska odbywa się w tajemnicy ? Bo każdy zdrajca zdaje sobie sprawę, że robi coś wbrew stanowionym przykazaniom. Te przykazania powstały parę tysięcy lat temu. Nie wiem kto je wymyślił. Czy byli to mądrzy ludzie, czy zdradzeni, czy może Bóg. Jeżeli takowy istnieje. Ale fakt pozostaje faktem. Ludzie tworzą kodeksy karne, prawo. Po to by ukarać zbrodnie, przestępstwa i pospolite występki. BRRRRRRRRRRRR pytałeś czy wolno dawać ludziom nakazy i zakazy. Wyobraź sobie że by ich nie było. Byłoby piekło na ziemi, mordy, kradzieże, gwałty. A gdzie w tym wszystkim byłoby miejsce dla zwykłych normalnych ludzi ? W piekle już by byli. Więc PIEKŁO byłoby rajem ? No cóż. ...Najlepsza na świecie, jest miłość w klozecie... Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babcia klozetowa z kafeterii
A teraz podsumuj autorko ile przykazań złamałaś w stosunku do męża ? Gdyby chodziło o wykroczenia w kodeksie drogowym to pani kierowca zostałaby pozbawiona prawa jazdy na zawsze. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
oczywiście babciu masz rację. Choć opierasz się o dekalog ale prawa te podstawowe zawsze mówią to samo : bronią jednostkę , rodzinę jako podstawe społeczności. Gdyby nie to panowało by prawo dzungli kto silniejszy i sprytniejszy ten dzierży władzę. Jako ludzie bez ustalonych zasad płodzilibyśmy potomstwo i lecielibyśmy dalej. Dlatego człowiek obwarował sie zasadami aby chronić swoje potomstwo , swoją kobietę a gdyby nie był na tyle silny aby wyegzekwować swojej racji wówczas opiera się o zasady( prawo) wyręczając sie kimś kto ma władzę( w naszym przypadku sąd , policja). Jednak nurtuje mnie zagadnienie seksu jako zagrożenie dla rodziny. Dlaczego? Czy fakt że jest ściśle powiązany z atrybutami które nauczono nas ukrywać przed światem, których się wstydzimy , które stanowią naszą intymną sferę upoważnia nas do tego aby tak się zachowywać? Czy właśnie te atrybuty nie staramy się wyeksponować i dlatego stają sie pokarmem dla naszych zmysłów. Pragniemy zawsze czegoś czego nie mamy lub czego nam zabroniono czy seks nie jest takim właśnie narzędziem które nieograniczone przestaje mieć takie znaczenie? Gdyby mąż jaktomożliwej powiedział do niej eeeeeeeeee no i co z tego -to głupie .Przecież nie zmieniłaś sie fizycznie że się puściłaś, dalej mnie pragniesz, w sumie możesz sobie korzystać z dobrodziejstw natury a i ja zrobie tak samo . Czy znaczy to definitywny ich rozpad ? Moje pytanie brzmi dlaczego tak pojmujecie własnie seks?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajny film wczoraj widziałem
BRRRRRRR zadam pytanie inaczej. Twoje pytanie o sex. Gdyby mąż odpowiedział kochanie, nic się nie stało. Ale wiesz idę sobie zrobić skok w bok. Poczekaj na mnie z obiadem. Jak pobzykam jakąś niunię to będę na luzie i dalej będę cię kochać. Nie uważasz, że taka sytuacja rozładowałaby napięcie pomiędzy nimi ? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajny film wczoraj widziałem
Zacytuję tylko jeden akapit z wypowiedzi autorki: ...""od prawie 5 lat on jest za granica i K**WA BRAKUJE MI bliskosci, przytulenia, seksu itd "".... No i tyle w temacie. Wszyscy dorabiają jakąś ideologię, a tu po prostu rozłąka, brak bliskości, sexu. Brak tego skurwysyna w pobliżu i pod ręką. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to możliwe?
smutno smutne to wszystko nie tak miało wyglądać moje życie ale sama do tego dopuściłam wszystkiego, moglam więcej żądać, być konsekwentna (nie pozwolić mężowi tak dlugo tam być) Ale nie cofnę czasu Z drugiej strony - nie mam gwarancji, że inne dzialanie coś by zmieniło rozmawiam z mezem duzo, widze, ze on ustawia sie tak - nie bedzie jak chce to szykuje sobie wyjscia awaryjne Powiedzialam mu, ze mu nei ufam Powiedzial, ze mnie rozumie i sam ma takie myslenie jak ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×