Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Klara Meel

Nieruchomość-dajcie radę

Polecane posty

Co zrobilibyście na moim miejscu? Otóż jestem kobietą bez faceta i tak już ma zostać(tak załozyłam, nie chce żadnych gaci):D Ale do rzeczy. mam wygodne spore mieszkanie w nowoczesnym budynku z garazem, tarasem, patio. No ale zamarzył mi się domek-takie prozaiczne marzenie. W mieście sporym, tu gdzie mieszkam, ceny kosmiczne. Może pod miastem wśród zieleni. Znajome pukają się w głowę, ze jako samotna kobieta nie dam sobie rady z chatą, obejsciem itp. no i jest niebezpiecznie samej. Trochę maja racji. Zimą w m jest super, ale na lato domek fana rzecz. czy jakiś caloroczny, ale drewniany fajny kupić? Poradźcie proszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oczywiście że
miło się mieszka w przyrodzie.Sam uciekłem z Warszawy do lasu.Okupuję teren 1,5ha z własnym stawem.Mieszkam sam. Kobiecie faktycznie może być trudno.Natiomiast,mimo tego że najbliższy sąsiad mieszka ok.1 km to nie odcuwam żadnych lęków.Tak naprawdę niebezpiecznie jest w mieście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale Ty jako mężczyzna postrzegasz troche to inaczej:) Ja mam czasem cykora, że ktoś mnie obserwuje:) Najgorsze jest to, że jakbym się zdecydowala to oby mnie ten dom do grobu nie wpędził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zależy też jak duży miałby to być dom, ile metrów, jakie duże podwórko? Pamiętaj, że zimą musisz odgarnąć śnieg sprzed posesji - więc musisz to robić sama. Jak dla mnie to jest typowo męskie zajęcie ;) ale równouprawnienie jest, więc zabronić nie zabronię. Jakie ogrzewanie chcesz mieć w tym domu? Gazowe, węglowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dom max 130. No dla jednej osoby, plus goście od czasu do czasu. Wokół domu nie weim,ale mało. Krzewy i trawnik, bo nie lubię się babrać w ziemi, do kwiatów nie mam pojęcia. Ogrzewanie najlepiej...jak peryferie, to może podłączenie do miejskiego...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GHAH siMiAn rAtIcUs JWWD! 666
I tak poumieramy wszyscy, a domy zburzą z czasem! Rok za rokiem upływa, aż do zgonu! Nie ma nic i nigdy nie będzie! Ten świat to jedna wielka ruina! Wszystko zdycha se powoli! Zaraz umierać trzeba! Za krótkie to wszystko jest! Radości und szczęścia na tym świecie nie ma i nie będzie! Jak w zdrowiu pożyjecie to demencja zaatakuje! Dzieciuki Wasze też żywota nędzne będą miały!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
130 dla jednej osoby to zbyt dużo. Po drugie ogrzewanie miejskie pod miastem? W mieście jeszcze to jest do zrobienia, jednak pod miastem koszty nie są tego warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze pomyśl o tym domu, bo jak widać nie wiesz co się z tym wiąże :) Jeżeli nigdy nie prowadziłaś domu, to nie radzę się porywać z motyką na słońce. Co Ty będziesz robić na tych 130 metrach? Sama? Sprzątać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może prowo? :( 3 pokoje, parter, 100 m2 + garaż, no chyba, że planujesz jednak zmienić swoje założenia towarzyskie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to samo ze zwykłym malowaniem, rynny przykładowo. Przy domu cały czas jest robota jakaś. A to trawa do skoszenia, a to ta rynna do pomalowania, a to węgiel trzeba zrzucić (jak się ma piec) - a jeszcze wcześniej zamówić, zimą odśnieżać... Dla samotnej kobiety, moim skromnym zdaniem, to za dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GHAH siMiAn rAtIcUs JWWD! 666
Widok na zieleń! Słońce jara w oczy und księżyc pobłyskuje! W zimę śnieg, a czasem błoto! Swamp swimmer and slugs eater! Ganges i Nil podziwia O'Neil!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Korey Sanders- ja poważnie naprawdę pytam. Sąsiad, jak najbardziej:D ale miły jedyny sensowny- dobrze mi radzisz, takich rad potrzebuję. 130 to dużo? Uwielbiam przestrzeń. No tak ale ogrzewanie miejski chyba nie wypali. Teraz mam super- odkrecic i grzać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja już naprawdę mam dosyc nawet tych komfortowych budynków i mieszkania z ludzmi. Chociaż moi sąsiedzi spox, prawie ich nigdy nie ma. Prowadzą jakieś firmy i biznesy. I jest cisza dlatego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na jedną osobę to myślę, że i 100 metrów to za dużo. Ile masz teraz metrów w mieszkaniu? Wykorzystujesz każdy metr? To teraz ten metraż przełóż na dom. Dodatkowo będzie garaż, kotłownia i pomieszczenie gospodarcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
70 m mam teraz. U mnie w mieście nowych blizniaków od groma, ale najmniej 168 m2. Myslałam, żeby budowąć wg swojego pomysłu, ale firmy budowlane różne. Z relacji znajomych to nerwicy się nabawili z nimi tylko. Przeciez samotną babę-wyrolują.:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Salon + sypialnia + pomieszczenie (no pewnie dla Klary pokoj garderobiany, ja bym mial pokoj komputerowy :D ). Klara obecnie są programatory ogrzewaniowe: http://images.okazje.info.pl/p/dom-i-ogrod/6646/lars-programator-auraton-2005-economic.jpg - programujesz temeprature i sie o nic nie martwisz. jedyny - dom = wieksza przestrzen "korytarzowa", zeby nie czuc sie jak w mieszkaniu, zatem 100 sie "rozplynie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz masz pełną obsługę, w domu już tego nie ma. Popsuje się brama do garażu? Zacznie cieknąć rura?Okno zrobi się nieszczelne? Sama musisz sobie z tym radzić. Wracasz zmęczona z pracy do domu, a tam zimno, napalić trzeba, podgrzać wodę. Potem odśnieżyć (przy dużych opadach nawet dwa razy za dnia). Na koniec możesz zamówić jedzenie na dowóz (bo sama to już nie będziesz miała ani ochoty, ani siły gotować). Do tego dołóż pranie, zakupy, prasowanie, sprzątanie... Jak się nie jest do końca zorientowanym w "obsłudze" domu i dostaje się letniej fanaberii domostwa - to lepiej to przeczekać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karey-"ot widzisz":D jakie to dzisiaj udogodnienia. ja to z tym domem to zwariuję. Wczoraj o mały włos w rowie bym nie znalazła się bo...? Bo ujrzałam chałupe, która mnie zaciekawiła:( Juz mam cały zestaw tzw."poszukiwacza" płyty, ksiązki archona, archipelaga itp. wizualizacje...:D Bedę Bob Budowniczy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedyny- prawda. Awaria czegoś-mam podane tel. i jest za chwilę elektryk:) Jest to dobre, ale ta przestrzeń...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klara tylko nie instaluj na komputerze programu do projektowania domów, bo się uzależnisz! :) A w ogóle to z jakiego woj. jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wszystko zależy od tego, czy jesteś zaradną babką, która wie co robi :) Jeśli wiesz z czym wiąże się dom, to nic nie stoi na przeszkodzie. Jednak ja odradzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Korey-najbogatsze woj.w kraju:D jedyny-hm...no może się sprawdziłabym...Nowy dom nie powinien stwarzać klopotu, na razie przynajmniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ostrzegam, że dom to poważna inwestycja i skarbonka bez dna :) Bo pogrillować u znajomych na podwórku to naprawdę bardzo przyjemne jest. Tylko trzeba sobie zdawać sprawę, że przy domu się pracuje. I to nie jest ogarnięcie balkonu w bloku. Tylko normalna praca :) Jesteś na tyle pracowitą dziewczyną? To może spróbuj u znajomych pokosić przez miesiąc trawniki, krzaki czy tam drzewa przystrzyc. Tylko podwórko ogarnąć - jeśli dasz radę - buduj dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty się już uparłaś i koniec :) A na starość? Skoro masz być sama, to dom zacznie się sypać razem z Tobą (przepraszam :P). To nie prawda, że nowy dom to już nic nie trzeba robić. Bo trzeba sobie pilnować wszystkiego, czego teraz za Ciebie pilnuje spółdzielnia czy tam wspólnota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×