Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość to ja, ta złaa

Czy słusznie się wściekam?

Polecane posty

Gość to ja, ta złaa

Kochani, jestem wkurwiona na chłopaka! Pracuje w wypożyczalni aut, jego bliski kolega też. Obiecał mi, że nie będzie brał dalekich tras takich jak np. nad morze (mieszkamy na południu), wszystko było dobrze do niedzieli kiedy to siedzieliśmy razem i dzwoni ten kolega z pytaniem czy nie przejedzie się z nim do Gdańska, bo ma tam kurs. On oczywiście od razu się z radością zgodził!:O Oświadcza mi z uśmiechem na twarzy, że jedzie nad morze w nocy z nim! Ja mówię, że coś było ustalone. A on żebym nie histeryzowała :O naprawdę wystarczyłoby mi tylko gdyby zanim odpowiedział koledze, że jedzie zapytałby mnie czy nie mam nic przeciwko, wtedy nie byłoby tematu! Ale tak? :O Pojechał, ale obiecał mi, że od razu będą wracać kiedy załatwią co mają załatwić. Oczywiście to też zjebał, bo wyłazili się po plaży, kąpali w morzu, jedli rybkę, chuj wie co jeszcze robili (przepraszam za słownictwo) i on się dziwił, że się złoszczę. Jestem taka wkurzona :O!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne jasne jasne
Ale czemu ma nie brać długich tras? Nie jesteś w stanie wytrzymać paru dni bez niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
ustalaliśmy to na początku i było ok. zapomniałam o jednej ważnej rzeczy. on jadąc z tym kolegą nie był w pracy, kolega miał zapłacone za ten kurs, a mój chłopak jechał z nim czysto towarzysko. To mnie chyba najbardziej rozjuszyło, bo gdyby rzeczywiście miał jechać tam do roboty, za kasę to co innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne jasne jasne
Wielkie mi halo, pojechał se z kumplem nad morze no i co? Też bym pojechała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
mówisz poważnie czy chcesz mnie dobić? Tamten tez ma laskę, to kuzynka mojego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
jasne, jasne, jasne równie dobrze tez mogłam z nimi jechać, ale właśnie coś mi się wydaję, że pewnie nie chcieli żebym ja albo laska tamtego wiedziała co oni tam wyprawiają. Ja już nie rozumiem ich :( Albo coś sobie wkręcam albo nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ante....
Ciekawe jak twój facet zareagowałby gdybyś ty wyjechała z koleżanką na weekend na drugi koniec Polski-także tylko towarzysko... A może powinnaś tak zrobic? Oczywiście bez jakiegokolwiek wcześniejszego ustalania z nim szczegółów takiego wypadu? Wszystko byś sobie zorganizowała i po prostu go poinformowała o wyjeździe.Zobaczymy czy on nie będzie histeryzował ;-) Ja jestem mściwa bestia-odpłaciłabym się tym samym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
a ja myślę, że zawsze zabierają w podróż jakieś lachony - dlatego ten twój tak chętnie jedzie za darmo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość triu
pogadaj z nim, kiedys tez sie tylko wsciekalam. a potem nauczylam sie ze im trzeba mowic wprost dlaczego sie wsciekasz. ja zawsze mowilam "gdybys mnie najpierw zapyytal czy nie mam nic przeciwko zebys jechal to bym sie nie wsciekala. wkurzam sie bo nawet nie zapytales". i sie nauczyl :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
Ante dokładnie to samo mu powiedziałam, oczywiście nie odpowiedział na to pytanie :( Dziękuję za odpowiedź, widać, że coś jest nie tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
triu powiedziałam mu to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
pierwsze słyszę, że by facet rzucał wszystko i jechał z kolegą w trasę za darmo - chyba , że..... koleżanki czekają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
tym bardziej kosztem pracy, bo jadąc z tamtym automatycznie miał dzień z głowy, bo nie mógł dostać zadnych kursów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
mieścisz się w drzwiach z rogami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ja nie rozumiem dlaczego facet ma o wszystko sie ciebie pytac, co to za zwiazek, jakies wiezienie czy co?? Ty po prosty zazdrosna jestes ze pojechał nad morze, na jego miejscu kazdy by poszedł na plaze, wykapac sie, zjesc cos, jestes chora z zazdrosci dziewczyno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość triu
nie przesadzajcie z tymi laskami :) na jakim etapie związku jesteście? jak długo i czy mieszkacie razem? no powiedziałaś mu to a on co na to? mogłaś tez zapytać, czy możesz jechać z nim i zaproponować że sobie przy okazji pójdziecie na plażę.. i sprawdzić jego reakcję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość triu
dlaczego ma ja pytac? bo sa razem. i Autorce nie chodzi o to ze on ma oytac a ona mu nie pozwoli, nie. Jej chodzi o to zeby zwyczajnie zapytal czy nie miala innych planow, ona by sie zgodzila, ale chodzi o zwyczajne pytanie z szacunku do swojej kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
4,5 roku razem, pomieszkujemy ze sobą, ale ten tydzień miałam spędzić u siebie w domu na wsi. zapytałam, że czemu ja nie mogę jechać, na co on, że teraz to będę wymyślać. w sumie myśląc tak to równie dobrze tamten też mogł wziąć laskę, tym bardziej, że się wszyscy znamy dobrze. nie zrobił tego, pojechali sami..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
triu dokładnie o to mi chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
bo ten kolega pracuje tam dłużej i widzę jak ich związek się sypie przez tą robotę, on bierze dalekie trasy, w ogole nie spedza z nia czasu i wszystko zmierza ku koncowi na moje oko. nie chce zeby z moim tak było, on niby tez i obydwojgu pasowało nam ze nie bedzie jezdzil daleko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aparat cyfrowy
chciał sobie pojechac nad morze ;> Jak ja bym miala okazje pojechac z kims za darmo nad morze to tez bym sie nie zastanawiala..nie badz egoistka ;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
nie chcę być naiwna, chcę trzeźwo myśleć, dlatego piszcie jeszcze co myślicie... dodam, że poza tym wyjazdem nigdy żadnych powodów do podejrzewania zdrady mi nie dał, nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja, ta złaa
aparat cyfrowy, ale jesteśmy razem tamten o tym doskonale wie, a ja nad morzem nie byłam nigdy, mój chłopak ma tego świadomość i co?:( tu nie chodzi o egoizm. chodzi tak naprawdę, że olał to, co mówiłam do niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poranny katz d90ad
chłopaki mieli głowę, nam morzem są najładniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×