Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szafirek....

Jak się bawicie z niemowlakami?

Polecane posty

Gość Dobrawka88
i jesli nie wiem juz jak organizowac czas maluchowi ktory ma dopiero 3,5 miesiaca to co ty poczniesz jak dojdzie mu rok lub dwa? a mama malenstwa 2,5 jest psycholką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama melństwa 2,5m
dziękuję za komplement :) nie wiem jak rozwijają/rozwijały się wasze dzieci ale mój jest zainteresowany nowymi dźwiękami np jak czytam "Ptasie radio". Słucha i robi miny. Jak potrząsam grzechotką to aż cały trzęsie się żeby ją złapać, oczywiście tego nie potrafi ale kiedy dotykam do jego dłoni to otwiera ją i próbuje zacisnąć dłoń na niej, jak mu się to udaje, to próbuje trafić do buźki. Czy to jest nienormalne że podaje dziecku grzechotkę bo sam nie potrafi tego zrobić. Innego dnia śpiewam mu różne piosenki np Fasolek, Budzika, Jedyneczki czy rytmiczne Arki Noego - nie uważam tego za dziwactwo, śpiewałam je jak byłam w ciąży żeby przyzwyczaił się do mojego głosu. Potrafi sam poleżeć na macie przez 20min, stukając rączkami w grzechotki zawieszone z pałąka. Kolejnego dnia robię coś innego. Do spania nie noszę. Dziecko ładnie śpi, je, przybiera na masie, jest radosne, dużo się uśmiecha i zaczyna śmiać się w głos. Nie ma kolek ani innych dolegliwości. Nie sądzę żebym robiła mu krzywdę. Co do umiejętności m/w idzie zgodnie z kalendarzem rozwoju, czasami robi coś szybciej , inne rzeczy robi później. Jestem na macierzyńskim więc ten czas jest dla niego a nie na ekstra porządki, czy przesiadywanie przed kompem. P.S. Córkę nosiłam na rękach dopóki nie poszła na czworaki, wtedy nie usiedziała u nikogo nawet przez 5 minut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yaneczkas
Przed30-stka Wy psychiczne jesteście, moje maleństwo do 5 miesiąca leżało spokojnie w łóżku. Tp moze jakieś upośledzone jest,bo moich dwoje nigdy nie leżało jak kłody i pomimo, że potrafilam je zabwić to zawsze miałam czas dla siebie. I prędzej to twoje wyrośnie na przygłupa takiego jak matka... pewne rzeczy się niestety dziedziczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama 2 dzieci i powiem
małe dziecko do 4-5 miesiąca oprócz jedzenia przebrania, kapieli powinien spać... w tym wieku są zbędne zabawy z nim...a już odradzam chodzenie z dzieckiem i pokazywanie mu bo to tylko dziecko nauczy noszenia na rękach.. z pierwszym synem próbowaliśmy zabawiać nosić i to było złe bo dziecko nauczyło się ze bez rąk i zabawy się nie obęzie ..i zamiast spaćto czekało na to ż ktoś małego zabawi a z tym brak czasu dla siebie a juz o obowiązkach nie mówię.. z 2 synem powiedzieliśmy sobie że tak nie będzie.. miał kolki zawsze od 19..00-22.00 każdego dnia przez 2 miesiące. ale daliśmy radę ..nie chodziliśmy z małym tylko na leżance na rękach i klepanie i na zmianę z mężem . nasze dziecko kiedy miało 8 miesięcy jak go ciotka bujalo do spania zaczęło się śmiać i rozbawiać bo myślało że bujanie do snu to zabawa bo tego nie znało. do 4 miesiąca dziecko nakarmić przebrać, jak płaczę usiąść przytulići nucić ,głaskać po główcepo skroniach , położyć do łóżeczka włączyć karuzele. ważne w tym czasie są zabawy w czasie przewijania i kąpieli,jak pokazywanie części ciał łąskotanie, buziaki w brzuch w stopy. a nadmiar zabaw takiemu małemu dziecku szkodzi , jest rozproszone zdenerwowane i marudne , za dużo dla małej główki. także do łóżeczka tylko jedna zabaka a nie karuzela maskotki do okoła. już lepiej dziecko położyć na brzuszek masować plecki,pasować stópki i przytulic . takiemu małemu dziecku tylkotego potrzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yaneczkas
mamo 2 dzieci każda robi jak uwaza, ale moje dzieci nigdy nie płakały bo chciały na rece pomimo że potrafiłam je zabawić i miałam i nadal mam na wszytsko czas. Nie wiem co to znaczy usypiać dziecko, bo moje po kąpieli kładłam do łózeczka całowąłam i wychodziłam. Nie wiem co to nieprzespane noce ani zawalony dzień. Nikt nie mowi, żeby nosić dziecko, ale wybacz dziecko któro ma 5 miesięcy i leży jak ta kłoda w łózku normalne nie jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama maleństwa 2,5m
Rodzic jest dla dziecka nauczycielem i przewodnikiem po świecie, zwłaszcza mama. Dziecko uczy się od pierwszego dnia po narodzeniu, jest chłonne jak gąbka, jego umysł pracuje, powstają nowe połączenia neuronowe. Dziecko potrzebuje snu, jedzenia, bliskości ale też tego przewodnictwa, pomocy w odkrywaniu świata. Jak pisała któraś z mam, że do 5m dziecko ma jeść, spać i patrzeć na karuzele to dla mnie są poglądy jak ze średniowiecza. Dawniej nasączano pieluszkę roztworem cukru, lub słodkiej herbaty a nawet wódki żeby dzieciaki spały i nie przeszkadzały - niektóre opinie są dla mnie właśnie wyjęte z tamtych metod. Zgadzam się że dla noworodka full opcja zawieszona i wyłączona karuzela a najlepiej czarno-białe karty z obrazkami lub same czarne linie na białym tle lub odwrotnie, mogą to być też kółeczka lub paski bo to takie maleństwo widzi najlepiej ale ten rozwój niezwykle szybko postępuje. Niektóre mamy są bardziej świadome, mają intuicje, inne korzystają z kalendarzy rozwoju. Każde dziecko ma prawo rozwijać się w swoim tempie ale na pewno to które nie widziało grzechotki do 4m nauczy się później ją chwytać... może nawet całkiem samo. Reasumując widziałam już nie raz tematy "Moje dziecko ma tyle i tyle miesięcy a nie potrafi tego czy tamtego (w domyśle inne dzieciaki w tym wieku już to robią)" - można to porównać ze wspinaniem się na skałkach - jeśli nikt mi nie pokaże jak to się robi, nie wyćwiczę też mięśni to nie uda mi się na nie wspiąć ale mogę też próbować sama wejść, metodą prób i błędów może kiedyś mi się uda. Jedne dzieci są niewłaściwie stymulowane lub wcale, inne rozwijają się w swoim tempie mają swoje naturalne predyspozycje do czegoś a do czegoś innego nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama żuka...
Ja się zaczęłam bawić z synkiem jak tylko wróciłam ze szpitala, zaczęłam mu pokazywać nasze mieszkanko, co on uwielbia i dzięki temu mając już 1 miesiąc zaczął gugać, powtarzać za mną głoski: agi, aguu, uhuu, jest kontaktowy, lubi się bawić z siostrą, dużo się uśmiecha i jak coś do niego mówię, to mi odpowiada po swojemu albo zagaduje np. mówi do mnie eeeeee i się uśmiecha. Teraz ma 2 miesiące i każdego dnia uczy się nowych rzeczy. Z córką też tak samo się bawiłam, czyli zaraz po urodzeniu, zaczęła mówić pełnymi zdaniami gdy miała 1,5 roku, potrafi się sama bawić, jak przychodzą do mnie koleżanki na plotki, ona się sama sobą zajmuje, a ja mogę porozmawiać. Ma świetną głowę do języka angielskiego, talent muzyczny (dostała się bez problemu do przedszkola Szkoły Muzycznej), dostaje główne role z przedstawieniach, wygrała konkurs matematyczny a ma tylko 4 latka. Nauczycielki z przedszkola chcą ją wysyłać na różne konkursy, bo jest mądrą fajną osóbką. A to dzięki temu, że od początku traktowałam ją jak małego ciekawego świata człowieka, a nie głupią małą istotę co niby nic nie rozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wy jestescie wszystkie
POJEBANE jedna madrzejsza od drugiej. o malo sie nie posrajcie :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wy jestescie wszystkie
Mama Zuka idz sie leczyc :D myslisz ze ktos uwierzy w te bajki twoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szafirek....
to to teraz inne pytanie: jak długo się tak bawicie z dziećmi? moj np. ma taki rytm, że jak się budzi dostanie jeść to tak przez następną 1-2h jest aktywny i wtedy też do niego mowię, czasem noszę, ta karuzela, bujaczek itd. ale ostatnio się zastanawiałam, czy jak nie śpi to ciągle potrzebuje tych zabaw i pelnej uwagi? oczywiście w domu są też inne obowiązki i czasem od dziecka trzeba sie oderwac, ale ja raczej jestem z tcyh które siedząc w domu wolą spędzać czas z dzieckiem a nie koniecznie myć codziennie podłogi. kto tu pisał, że skoro nie wiem jak się teraz bawić z dzieckiem to co będzie potem, ale wg mnie potem właśnie jest dużo łatwiej bo są zabawki, bajki, puzzle itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama maleństwa 2,5m
Mamo żuka u nas jest podobnie, tylko córka starsza i nigdy nie przepadała za matematyką ale i tak szło jej nieźle. Z tym mówieniem było identycznie 1,5 roku i normalnie zdaniami choć r nie mówiła do prawie 3 lat. Tak u maluchów że jeśli coś opanują szybciej to mają czas na coś innego np jak uczą się chodzić to raczej nie zaczynają w tym czasie mówić. Córka chodziła sama jak miała 10m więc zaczęła dość dużo mówić jak miała roczek. Później rozgadała się jak szalona, jak miała 2 lata to mówiła "ten klocek pasuje idealnie" (zapamiętałam bo to było niesamowite) ale to przez to że wychowywała się z samymi dorosłymi i nikt do niej nie seplenił, nie zdrabniał tylko mówił normalnie a wszyscy byli nią zachwyceni jedyna pocieszka w mojej i męża rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama maleństwa 2,5m
szafirek moje dziecko śpi, później karmię, noszę do odbicia i wtedy poznaje świat, kładę na matę bawi się samo, jak ma dość sygnalizuje najczęściej zaczyna jęczeć, wtedy zabieram go kładę na łóżku i gadam do niego, śpiewam itd, po czym widzę że jest zmęczony (trze oczka, jęczy, lub ziewa) i kładę go spać. Mniej więcej trwa to wszystko ok. 2,5/3do3,5h

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wy jestescie wszystkie
mama malenstwa 2,5 ty jestes na serio rowno pierdolnieta wiesz :D piszesz o tym twoim bachorze/corce jakby byl 7 cudem swiata a to co opisujesz to NORMALNY rozwoj. powtarzam normalny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama maleństwa 2,5m
dla mnie jest ósmym cudem świata ;) a teraz mam jeszcze dziewiąty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×