Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Liwiennia

Fcet pijak

Polecane posty

Gość Liwiennia

Zostawiłam faceta po 5 latach. Pił, sprecyzuje, pił na wekendy, w tyg był ok. A jak już się napił to były wyzwiska, bicie krzyki, bieganie gdzies po miescie a ja za nim zeby nie narobił gorszej akcji. Najgorsze bylo to że taki wekend juz byl z glowy bo zanim wytrzezwial juz był poniedziałek. Ale on nie widział problemu. Pow ze jestem niezbyt normalna, natretna i ze ograniczam jego wolnośc. Odeszłam a on ma pretensje i zwala że to moja wina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
faktycznie byłaś namolna i nie dawałaś facetowi żyć jak chciał, dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
faktycznie byłaś namolna i nie dawałaś facetowi żyć jak chciał, dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liwiennia
Ograniczałam jego wolnośc napewno, zabranialam mu pic z kolegami, kolezankami w barach po domach u znajmoych itp.no fakt namolna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liwiennia
Mu wystaczylo wyjsc gdziekolwiek i nie wiadomo jaki by wrocil.trzezwy rzadko, w tyg tez sie zdarzylo ale weekendy byly straszne i zawsze takie same.kiedys nawet nie mial jak mnie zawiezc do szpitala bo lezal pijany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manuelka12345
Proszę Cię...i tak długo wytrzymałaś!!!! I co nadchodzi weekend a Ty się zastanawiasz co znowu facet wykombinuje???zycie masz tylko jedno...nie daj go sobie zmarnować!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
ale on wybrał gorzałkę nie ciebie - więc po co mu się narzucałaś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
kolejna idiotka - masochistka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo dobrze zrobilas
nie dziwie sie Tobie taka ochlej morda, ktora sie awanturuje to koszmar :/ napicie sie w weekend jest ok, ale bez wyzwisk i calego wolnego czasu wyjetego z zycia dobrze zrobilas!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manuelka12345
W ogóle nie słuchaj tej czczej gadaniny!!! Każdy pijak atakuje - bo wie, że to jest najlepsza obrona!! U kogoś potrafi drzazgę w oku znaleźć a u siebie belki nie widzi!! Najlepiej zerwij z nim wszelkie kontakty!!! I nie wierz, że się zmieni, że pójdzie na leczenie, że już nigdy nie wypije!!! Taki co dotrzyma słowa to jeden na miliona...i uwierz na pewno nie Twój!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
tak, tak - podziwiajcie ją głupie sraki, że tak długo wytrzymała - brawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfgf
ja bym mu jeszcze wpierdo*liła na odchodnym....nienawidzę smierdzacych wódą/piwskiem facetów...bleee....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manuelka12345
To nie jest kwestia podziwiania Głupia srako...tylko niedowierzania!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
ja bym cię autorko mocno, z całej siły kopnęła w dupę, że tyla lat dawałaś pijakowi robić z siebie szmatę, a teraz jeszcze zastanawiasz się czy dobrze zrobiłaś - przeczytaj w słowniku co znaczą słowa godność, honor i szacunek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manuelka12345
Zrobiłabym dokładnie to samo!!!!! Nie rozumiem dzisiejszych kobiet!!!mimo iż sama nią jestem!!Jak można - dla gaci dać się poniżać, wyzywać, bić!!! Jak można!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Typowy przykład alkoholizmu. "On" - nie widzi problemu. Dobra decyzja, na stare lata byłoby tylko gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamaert
tez jestem w takim zwiazku.moj pije w weekendy, czasem w tygodniu.pare lat temu było gorzej.wychodził gdzies w nocy pijany i wracał nad ranem.wychodził zazwyczaj jak ja spałam.oklamywał mnie na kazdym kroku.przepijał swoja wyplate.zagroziłam mu ze sie wyprowadzam, zmienił sie.pyta sie o wszytsko czy moze wypic, czy moze wyjsc z kolegami, ograniczył sie, ale ja ciagle zyje w takim strachu, co przyniesie weekend.boje sie jak cholera.po cichu szukam mieszkania i chyba sie wyprowadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manuelka12345
szukaj i sie wyprowadzaj dziewczyno!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamaert
kocham go bardzo.tyle pieknych chwil mnie z nim laczy.ale tez tyle stresu mam przez niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
do dziewczyn pijaków - a co na to wasi rodzice, koleżanki, znajomi - nie wstydzicie się z takimi "lumpami " układać sobie życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
do kamaert - no skoro koooooooooooooochasz - to nieś swój krzyż - szkoda tylko, że on ciebie nie kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
a te piękne chwile, które was łączą - to penie chwile w których pięknie cię przepraszał, za krzywdy jakie ci wyrządził?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamaert
u mnie to jest tak ze w rodzinie nikt nie pil, rodzice nie pili alkoholu, ja tez mało, moze troche wiecej na studiach, ale to wiadomo imprezy itd, ale studia sie skonczyły 3 lata temu i przyszło dorosłe zycie.moj facet w towarzystwie jest rozchwytywany, duzo gada, wszytskich zabawia, taki wodzirej, ale jak ma kompanów do picia to potrafi tak lazic do rana, az pada zmeczony.ja juz nie wiem moze ja przesadzam, moze on zachowuje sie normalnie.w suimie to bardzo sie zmienił, ale nadal zdazaja mu sie wyskoki,. czasem w tygodniu wiecej sobie wypije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamaert
mowi ze kocha.ja juz sama nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
tak, teraz go pięknie wytłumacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siri
Kobiety, jak tylko zobaczycie,że facet nadużywa alkoholu to wiejcie od niego jak najdalej...Nie wierzcie w takie bzdury jak np.,,przysięgałaś mu na dobre i złe" lub ,,jesteś za niego odpowiedzialna"....Alkoholizm jest podstawą do rozwodu i nikt nie ma prawa marnować drugiemu życia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamaert
wiem ze tłumacze, bo ciezko po 3 latach cos rzucic w cholere,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
to zobaczysz jak po trzydziestu będzie ci ciężko rzucić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość styrana73
ja juz sama nie wiem ,czy u mojego faceta podejrzewac alkoholizm.pije weekendami. czasem ze znajomymi,ja wczesniej odpadam, bo nie pije.on długo lubi siedziec i w zasadzie nei wiem czy sie upija na maxa.koledzy potem mowia ze było z nim juz krucho.ale nie wiem czy im wierzyc jak sami byli pijani.czasem pije sam w domu, jak gra czy cos grzebie w komputerze.co o tym myslec, czy przejmowac sie czy miesci sie w normie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgyhgy
uważasz, że picie przed komputerem w samotności może mieć coś wspólnego z jakakolwiek normą??? a picia weekendowe z kolegami do zwichnięcia to już alkoholizm w najczystszej postaci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×