Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ppb

Natretna tesciowa

Polecane posty

Gość ppb

Witam wszystkich. Jestem z mezem dwa lata po slubie. Mialam wiele licznych konfliktow z tesciowa, ale teraz jej wybryki przechodza ludzkie pojecie. Potrafi odwiedzac nas codziennie, z pretekstem "przynioslam obiad synkowi, bo pewnie glodny jest" lub przychodzi i mowi,ze musi u nas posprzatac, bo twierdz,ze ja to robie zle. Ostatno przyszla do nas i powiedziala,ze ma raka. Bardzo sie z mezem przejelismy, mimo tego jaka jest wredna, to w koncu rodzina. Chcielismy jej pomoc, kiedy na wizycie u lekaza dowiedzielismy sie, ze to nie rak, tylko zwykla migrena (to dlatego bywala u lekarza) Lekarz patrzyl na nas jak na jakis debili. Niedlugo to chyba z nami zamieszka. Jak dac jej do zrozumienia, ze jest natretna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdybym ja była w Twojej sytuacji, to pewnie spróbowałabym z nią na spokojnie porozmawiac, powiedziec, że jesteście dorośli, dajesz radę sama. Pogadaj też o tym z mężem. Może on by pogadał ze swoją mamą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgdfgdgfd
powiedz wprost że nie musi nosic obiadów bo sama gotujesz mężowi a poza tym Twój mąż to pipa! ma sam jej powiedzieć, że przegina mój mąż jak jego mama przesadza mówi jej np. ostatnio była u nas i na zakupach chciała decydować jakie jajka kupie, ile, sałate mi wyrywała z rąk bo widziała lepszą itd, kazała przepakować zakupy, że lepiej to w tej torbie a to w tamtej i jej powiedział - zostaw ją (mnie), ona zawsze sobie robi takie zakupy w ten sposób, tak lubi, dla niej to frajda, poza tym ma prawo sama wybrać rzeczy i zapakować po swojemu no i teściowa zwolniła tempo :) poza tym jak ona się zachowuje trochę nachalnie to on od razu jej mówi czasem to nawet mi jej żal bo przy nim nie może być ani grama nadopiekuńcza więc nawet ja zdarza mi sie bronić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgdfgdgfd
ps chyba jakby teściowa przyniosła obiad mężowi, że niby głodny jest to bym padła i poczuła się mega obrażona choćbyś była wyrodną żoną i on przy Tobie głodował poza tym zero taktu musicie jej powiedzieć wprost

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×