Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość duzaPROSBAoPOMOC

seks z przyjacielem

Polecane posty

Gość duzaPROSBAoPOMOC

Od 2 miesięcy regularnie spotykam się ze znajomym z uczelni - razem chodzimy na pizze, spacery, załatwiamy różne sprawy razem, ćwiczymy, nawet mamy jakieś tam luźne wspólne plany. Spotykamy się czysto kumpelsko, nie ma między nami najmniejszej bliskości typu uścisk dłoni, przytulenie, buziak - zero kontaktu fizycznego. :) Jednak dwa tygodnie temu kiedy planowaliśmy wspólny wypad na basen coś stanęło na przeszkodzie i zmieniliśmy plany, w każdym razie zostaliśmy u niego. Za dużo wypiłam no i stalo się.. Od tamtego czasu nie rozmawiamy na ten temat :o Seks byl boski, facet jest idealny, wpadłam po uszy i nie jestem w stanie się przyznać. :o nawet nie wiem jak mogłabym to zrobić. To jest taki typowy facet, który nie jest uczuciowy, sentymentalny, tylko stanowczy, zdecydowany, pewny siebie - bardzo męski w każdym sposobie działania.. Chciałabym z nim poruszyć ten temat.. tamtego seksu, dowiedzieć się, czy to coś dla niego znaczyło.. czy mu się podobało :P Ale rozważam też inną taktyke: zastanawiam się czy spróbować go uwieść, kokietować, flirtować bez zbędnego marudzenia po prostu go poderwać - z tym, że jeśli mu się nie podobało, to będę się tylko ośmieszać z pewnością. :D Proszę o jakąś DOBRĄ rade - co zrobić, żeby się nie męczyć tymi myślami o nim i o jego cudowności? :))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brunia
czemu nie rozmawiacie na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brunia
jesli bylo fajnie a on nie ma nic przeciwko to czemu nie zostac friends wih benefit a co tam ma pozniej byc to bedzie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehehe jasne jak słońce
Kurwa jakie to proste :D On Cię będzie ruchał i tyle, NIGDY w życiu nie będziesz niczym więcej. Jestem facetem i wiem co mówię :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehehe jasne jak słońce
Co by nie gadać, jaki by to facet zły nie był. Każdy gdzieś tam w środku czuje, że chciałby mieć kobietę-partnerkę, na dłużej. Taka którą ON by szanowal i taka która sama by się szanowała. A w tym co zrobiłaś - nie ma za nic szacunku. Nie zrozum mnie źle, nie oceniam Cię, tylko stwierdzam fakty :D. Nie masz szans na nic oprócz ruchania z jego strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brunia
hahaha a co ona takiego zrobila? ile Ty msz lat? Ona jest wolne on jest sam,nikogo nie zdradzaja,nie oszukuja gosciu przeczytaj co Ty piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehehehe jasne jak słońce: a nie pomyślałeś, że ona tez miała z tego przyjemność? zresztą pisała "seks był boski" duzaPROSBAoPOMOC: nie masz co kombinować sama, jeśli facet jest konkretny, to po prostu się go zapytaj, czy traktuje to jak jednorazową przygodę, czy będzie coś więcej - nie licz na to, że on się czegokolwiek domyśli. Mężczyźni rozumieją tylko jasno zadane pytania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehehehe jasne jak słońce: widać nie byłeś jeszcze wyru**ny przez przyjaciółkę :) żałuj ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .sasanka.
Tak to jest jak się zaczyna związek od dupy strony :o ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noicusd
Proste jak budowa cepa: gdyby miało być cokolwiek wiecej, to JUŻ BY BYŁO. Faceci są naprawdę prości, więc nie czekałby 2 tygodnie z rozmową, gdyby cokolwiek miało się zmienić - jakiś cieplejszy gest "post-łóżkowy" by wykonał, albo w jakiś sposób dążył do powtórzenia tego "świetnego (twoim zdaniem) seksu" a skoro tego nie robi, tylko wrócił do traktowania cię jak kumpla, to znaczy, że tylko tyle od tej przyjaźni oczekuje. No i najwyzej przypadkowego seksu po pijaku, do zapomnienia od razu po fakcie, jak widać. Skoro jak mówisz jest konkretny, to raczej nie musisz pytać czy "to coś dla niego znaczyło"... konkretnie daje ci do zrozumienia, że to przypadkowy seks z łatwą d... i nie ma o czym mówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×