Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamanadtyuhtbu

Mój chłopak woli kase.

Polecane posty

Gość załamanadtyuhtbu

Witam jestem z chłopakiem 3 lata własnie skonczyam szkołe ale nie stać mnie na studia wiec szukam pracy. ale mieszkam w małej miejscowości wiec to trudne. a tu prosze chłopak ma zamiar jechać do wiekszegomiasta za lepszą robotą . teraz widzimy sie raz w tygodniu 5 godzin, a jak jego plany dojdą doskutku to pewnie raz na 2 tygodnie. załamiesie to bedzie koniec:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
przecież nie będzie klepał biedy z niewykształconą dziewuchą - po prostu facet jest ambitny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanadtyuhtbu
no ale czy ja powiedziałam ze nie chce isc na studia?? bardzo bym chciała ale nie mam możliwosci .Z pustego w puste nie naleje :(Boje się,żę jak wyjedzie to wszystko sie posypie bo już nie jest dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
w życiu nie liczy się co kto chce tylko fakty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanadtyuhtbu
dobra zapisze sie na studia. Przyjdzie październik i skąd wezmę kase?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
nie musisz - on zdaje się planuje swoją przyszłość bez ciebie , skoro nie zaproponował wspólnego wyjazdu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanadtyuhtbu
no własnie to największy problem. Miałam nadzieje że po skończeniu szkoły cos się poprawi. nic mnie nie trzyma w moim domu a on mimo to mysli tylko o sobie . Dodam żę próbowałam znalezc prace w dużym mieście ale nie tym w którym on bedzie pracował więc dobrze wie żę byłabym gotowa na taki krok.jak wszystko by sie ułożyło poszłabym na zaoczne. ale skoro on mysli tylko o sobie idzie w swoją strone..a ja zostane sama bez perspektyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanadtyuhtbu
sam zaproponował mi wybór- mogę odejsć i nie meczyć sie wiecznym czekaniem na niego. Ale tak naprawde to chodzi o jego wygode a nie o mnie. ju mu nie jestem potrzebna . czuje sie oszukana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
a to znaczy, że waszego związku już nie ma - zajmij się szukaniem innego kandydata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieprzekonana...
To znajdź sobie pracę w tym mieście, co on teraz będzie pracował i będziecie się wtedy często widywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
moim zdaniem facet zakończył już ten związek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanadtyuhtbu
własnie sobie touswiadamiam ale jest mi ciezko. Myslałam ze naprawde mnie kocha tak jak ja kocham jego...ale nic na siłe . mowił wczoraj ze mnie kocha ale po co to mówi skoro jego działania temu zaprzeczają?? może chciał mnie pocieszyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanadtyuhtbu
chetnie bym poszukała tam pracy ale po co skoro on tego nie chce??w tym planie widzi tylko siebie na mnie nie ma miejsca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
więc zajmij się swoim życiem na miejscu i bez niego - nikogo nie zmusisz do miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twój chłopak dorósł i się usamodzielnił, a ty jeszcze nie dorosłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanadtyuhtbu
Bombi- On dorósł?? jego zachowanie o tym nie śwadczy. oszukiwał mnie . pojawiły sie przeszkody wiec jemu juz nie zależy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
no i co dalej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
ślubu z tobą nie brał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanadtyuhtbu
nie nie brał ze mną slubu ale mowił ze mnie kocha . Mysłamam ze coś dla niego znacze że razem coś stworzymy. ale widocznie byłam zabawką która sie znudziła jest niepotrzebna wiec mozna ją rzucić w kąt,.chyba czeka mnie depresja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
czego to faceci nie powiedzą, żeby dziewucha tyłek wystawiła - a ty tak we wszystko wierzysz co usłyszysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanadtyuhtbu
a ty bvctyunbgyu nigdy z nikim nie byłeś/aś ?? po kazdym mam sie spodziewac ze chodzi tylko o seks??byliśmy razem juz jakis czas (3 lata) to chyba troche za długo na zwiazek opierający sie na jednym .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
ale gówniarze jesteście - pierwsze śliwki robaczywki - pierwsze koty za płoty - gdzie się tak zdarza, że każdy żeni się z pierwszym partnerem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanadtyuhtbu
ja sie z nim nie musze zenic na siłe tylko boli mnie rto jak mnie potraktowała osoba której zaufałam i pokochałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvctyunbgyu
witamy w realnym świecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po co Ci kolkejny związek?
jesteś nikim i dobrze to wiesz doprawiasz do tego filkozofię żeby facet czuł się winny, najlepiej daj mu spokuj bo ciągniesz go w dół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×