Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aleksandriawhitheyhouston

Facet i problem..

Polecane posty

Gość aleksandriawhitheyhouston

Co zrobic? Mamy jechac pod namioty ja i moj chlopak, mamy po 20 lat..no i (to fakt on zawsze wozil mnie gdzie chcialam nadrabial trasy itd) ale teraz sprawa wyglada tak ze on chce zebym ja dojechalam 18 km do jego miejscowosci ( bo ten raz moge kogos zaangazowac jak u mnie w domu oboje rodzice maja samochody-pfff u nich tez;| i co z tego) i oojedziemy od niego bo stamtad jest jakies do 20 km blizej . kurcze..czuje si eglupio ktos moze mnei podwiezc albo wsiade w autobus ale czy to normalne?;/ ja wiem ze niby zawsze on okazywal sie tym co nie beirze kasy jak np za 200 kmchcialam zaplacic podwozil itd no ale kurde..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleksandriawhitheyhouston
doradzcie prosze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem to ma tutaj Twój facet, że sobie znalazł taką królewnę :P W zuepłności popieram jego. Zorganizuj sobie raz transport. "bo ten raz moge kogos zaangazowac jak u mnie w domu oboje rodzice maja samochody-pfff u nich tez;| i co z tego" A tym zdaniem to już popłynęłaś... W takim razie poproś jego rodziców, żeby Cię podwieźli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przesadzasz ostro dziewczyno
jezu raz jeden mozesz pojechac sama......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleksandriawhitheyhouston
no ok ok..moze macie racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To faktycznie problem - jego. Woził cię wszędzie gdzie chciałaś i teraz jesteś rozpuszczona. To jest twój chłopak czy taksówkarz? Co, księżniczka sama raz nie może dojechać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no sugar and no salt
o ja cie :D :p ale się uśmiałam :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przesadzasz ostro dziewczyno
za bardzo Cie przyzwyczail....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i weź tu bądź dobry dla kobiety. a potem wymagania, sama od siebie już nic nie może dać. gdyby od początku cię nie woził to teraz by problemów nie było. potem się nie dziwcie że faceci was źle traktują skoro w ten sposób się zachowujecie. oczywiście nie wszystkie kobiety, co widać po komentarzach. a tobie autorko przypominam że jest równouprawnienie o które same tak walczyłyście. ale fajnie jest zjeść ciastko i dalej je mieć na talerzu nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleksandriawhitheyhouston
ja tam o żadne równouprawnienie nie walczyłam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To się zrzeknij praw wyborczych i do garów.... nie rozumiem, za kogo ty siebie uważasz? masz szofera czy faceta? jakby mi laska robiła takie fochy to bym ją wyśmiał w żywe oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleksandriawhitheyhouston
ojeja dobra no dobra:D nie robiłam zadnych fochow-chcialab wlasnie popytac innych, potem tu napisac sprawdzic co osoby obce napisza zeby zanim zrobie mu fochy przemyslec czy nie myle sie czasem;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Supremus Dux
Ale dobrze tytuł topiku wymyśliła. Facet i problem, gdzie problemem jest ona sama. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×