Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość malinka0321

on pracoholikiem:(

Polecane posty

Gość malinka0321

Witajcie. Mam wspaniałego chłopaka. Jest czuły, troszczy się o mnie, wrażliwy:) Niestety jest pracoholikiem:( ma teraz 28 lat i jest wiecznie zagoniony pracą. W ostatnim półroczu nigdzie nie byliśmy razem:( On nie widzi problemu. Co robić? Wiem, że mu na mnie zależy, udowodnił to nie raz. Martwi mnie jedynie ta ogromna pasja pracą. Też pracuję, kocham to, ale w jego wypadku to wygląda tak: praca, sen, jedzenie, łazienka, praca, ja, praca, on, praca, jedzenie, praca... Prawie nie śpi:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
mój mąż też - chyba się rozwiodę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak niestety działa ten system
rozwód to jedyne wyjście, wtedy zostaje Wam już tylko to co najlepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALBON AND HUCKEN UND SR81
Jestem lenioholik zwany lenioholikiem! Leniucholus Pospolitus! Moje gg to 5473221 Pobajerzymy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinka0321
chcę to ratować!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wez sobie jakiegos bezrobotnego klienta MOPSu i sprawa zalatwiona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinka0321
nie jestem zła, że ma pracę. Przeciwnie. Chodzi o to, że mówi mi, że będzie o 19 a wpada pod 21, bo został dłużej w pracy. Pracodawca u niego się pyta, kto weźmie na siebie dodatkowy obowiązek i on się najczęściej zgłasza. Wiem to od naszego wspólnego znajomego. Woli pracę niż moje towarzystwo, ale jak mu powiedziałam, że zrywam z nim, to na klęczkach mnie błagał, abym tego nie robiła. W kilka dni później pojechaliśmy na wycieczkę. Wierzę, że mnie kocha, ale chyba pracę bardziej:( Ostatnio też prawie nigdy nie okazuje mi uczuć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak to wyglada naprawde, bo znam tylko twoja wersje. Jesli facet ma 28 lat to nic dziwnego, ze przywiazuje duza uwage do pracy, bo w tym wieku wchodzi sie na sciezke kariery i zazwyczaj trzeba dac od siebie troche wiecej. Zdaje sobie sprawe, ze to moze byc dla ciebie uciazliwe. Choc, jak juz napisalem, znamy tylko twoja wersje. A moze jestes kobieta bluszczem, ktora wymaga aby facet pswiecal jej cala swoja uwage?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ostatnio też prawie nigdy nie okazuje mi uczuć..." W pierwszym poscie napisalas, ze troszczy sie o ciebie, jest czuly i wrazliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinka0321
nie przeginaj. Mam swoje hobby i zainteresowania, więc nie ma powodów, aby mi się nudziło. Ale ostatnio umówiliśmy się, że pojedziemy w tym sierpniu na tydzień do Ustronia nad morzem. Wszystko już zarezerwowałam dawno i bardzo się cieszyłam. On mi nagle wyskakuje, że wziął dodatkowy obowiązek i jak pojedzie, to się nie wyrobi:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No jesli rzeczywiscie tak powiedzial, to chyba masz powody do niepokoju, bo najwyrazniej nie liczy sie w ogole z toba. Choc caly czas mam przed oczami to twoje pierwsze zdanie z pierwszego posta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinka0321
troszczy się, jak widzi, że źle się czuję. Dba o mnie, gdy jestem chora. Ale jak mogę funkcjonować normalnie, to mam wrażenie, że ja dla niego nie istnieję. Zilustruję to tak. Mama kupiła Ci autko. Bawisz się nim jakiś czas, a później odkładasz na półkę. Po jakimś czasie widzisz, że autko nie ma jednego kółka i poświęcasz swój czas na naprawę. Jak już skończysz, zabawkę odkładasz tam, gdzie była. Zaczyna się zbierać na niej kusz. Interesujesz się nią tylko, jak jest coś nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinka0321
z jego strony wygląda to tak: rozwija się, realizuje, ja go wspieram(ale powoli mam dosyć, może nie dojrzałam(?)). Wie, że może mnie mieć przy sobie. Rok się o mnie starał, latał itd. A teraz nic. Nie chcę od niego kwiatów czy czekoladek, na romantyczny wieczór nie liczę( i tak nigdy go nie było:( ). Chcę tylko, aby zaczął dotrzymywać słowa i pokazał mi, że ja dla niego też się liczę. Niem nic przeciwko jego marzeniom, ale wszystko musi mieć ręce i nogi. Ja kiedyś też byłam pracoholikiem, ale jak zaczęłam dostrzegać, ile tracę, postanowiłam się zmienić. Jest mi teraz o wiele lepiej. Mam wrażenie, że żyję ze swoją poprzednią wersją...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinka0321
i? Bardzo proszę o radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A chcesz rade. Wiesz ja nigdy nie mialem zony, wiec ciezko mi powiedziec cos madrego. Przykro powiedziec, ale stracilas dla swojego faceta znaczenie, moze sie znudzilas. Jesli przedklada prace nad wakacje czy ciebie, czy odwoluje jakies rzeczy w ostatniej chwili, bo mu tak wygodnie, to mysle, ze musisz nim jakos wstrzasnac. Mozliwe, ze jestes dla niego za dobra. Jesli mnie w zwiazku ktos traktowalby w ten sposob, to niestety musielibysmy sie pozegnac. Koniecznie powazna rozmowa i podjecie zdecydowanych decyzji. On musi widziec, ze zarty sie skonczyly. A na wakacje jedz sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinka0321
kolega mi rzucił propozycję i koleżanka, że jak on nie chce, to oni się ze mną zabiorą:) Sama nie będę na pewno:) Jak go obudzić? Jestem dla niego za dobra?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Super. Wiec nie ogladaj sie na niego i nie trac wakacji. A tam sobie wszystko przemysl i po powrocie powaznie z nim pogadaj:) Oczywiscie, ze jestes dla niego za dobra. Facet wyczul, ze moze sobie na wiele pozwolic wobec ciebie i to wykorzystuje. Musi sie poczuc troche niepewniej w zwiazku. Teraz ma cie zwyczajnie w nosie, bo wie, ze niezaleznie co zrobi to i tak bedziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×