Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fgvbhnm,.

Kompleks bazarowy

Polecane posty

Gość fgvbhnm,.

Macie coś takiego, że cokolwiek byście nie ubrali to czujecie się jak szare bazarowe myszy? Ja tak mam. Postanowiłam jakiś czas temu zabrać się za siebie. schudłam, kupiłam kilka fajnych , modnych ciuszków, wczoraj dostałam paczkę od cioci z Kanady z kosmetykami Diora, oryginalnymi ubraniami, a i tak zawsze czuję się gorsza od innych... Skąd taki kompleks? Piszę tu zupełnie anonimowo, więc nie mam zamiaru się chwalić ani nic z tych rzeczy, ale mam piekny nowy dom, markowe torebki, kosmetyki z najwyższej półki, jestem młoda o wyjątkowej urodzie indianki a w środku czuję się jak NIC. To NIC po porodzie urosło do ogromnych rozmiarów. Zawsze czuję się brzydko ubrana, uczesana, gorsza od innych,....... Mimo tego, że mam wspaniałą rodzinę, pieniądze, dom cudownego męża czuję się jako ta gorsza i nic nie jest w stanie zminić mojego poczucia niższości. Smutne bardzo. Przed porodem byłam kurą domową w wyciągniętych dresach, ale od 2 lat pracuję nad sobą, inwestuję w siebie... Więc dlaczego ciągle mam TO wrażenie?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość denderos
indianki są brzydkie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może zostało Ci z dzieciństwa? może rodzice w Tobie "zbudowali" to poczucie szarości i beznadziejności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgvbhnm,.
Wiesz, rodzicie rozwiedli się jak miałam 14 lat. W szkole zawsze byłam gorsza, bo mieszkałam na wsi jako jedyna osoba w klasie. Koleżanki i koledzy (nota bene córki lekarzy, wojskowych, znanych ludzi) wyzywali mnie, kazali doić krowy, a ja miałam tylko psa i kota. To głęboko we mnie tkwiło, ale staram się uciec od tego. Czy już do końca życia będę się czuć nikim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hbow ,,,,,,,
Ja odwrotnie, ubieram sie na bazarach, tanio ale mam super ciuchy, buty i wyglądam super atrakcyjnie i sexownie. W galeriach handlowych nie podobają mi sie ciuchy, nie założyłabym ich nawet do sprzątania. Cena nie ma nic do rzeczy, liczy sie styl. Czuje sie zawsze atrakcyjnie i kobieco, nawet w domu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coś musiało
się stać, że masz takie małe poczucie wartości ? może w dzieciństwie ? skoro masz na to fundusze, opłać stylistę, niech ci doradzi fachowym, chłodnym okiem w czym wyglądasz naprawdę dobrze, w jakich kolorach, fasonach, czy masz dobrze dobraną fryzurę, jeśli się malujesz to czy robisz to dobrze, do tego zdrowe i ładne zęby, jeśli to nie pomoże to pozostaje jeszcze psycholog, który pomoże walczyć z niszczącymi kompleksami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gvbhnm,
w dupie ci sie przewraca psełdobogaczko :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może sobie zafunduj fajna sesję fotograficzną, byś zobaczyła jak świetnie się prezentujesz? poza tym jakiś stylista i terapia - praca nad własnym poczuciem wartości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coś musiało
aha, czyli trudne dzieciństwo skoro to jest już ustalone i tyle lat sobie z tym sama nie poradziłaś to trzeba poszukać pomocy u specjalisty jeśli nie umiesz dobierać zestawów z ubrań to spróbuj kopiować gotowe zestawy, które ci się podobają, wypatrzone gdzieś w sklepowej witrynie, gazecie czy internecie, to może być twoja inspiracja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kurka Wodnaaaaa
Musisz zmienic swoje myslenie! Masz traume po szkole podstawowej ...smiali sie z Ciebie znajomi a to nie jest latwe dla nastolatki:/ Znam to bo sama bedac w podstawowce bylam szara myszka i do dzis pozstalo to,ze nie jestem tak dobra jak inni......staram sie to zmieni ale.....w kazdym badz razie walcze z tym i Tobie tez to sie uda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgvbhnm,.
Wiecie, nawet jak kupuję ubrania, które mi się podobają na kimś to wydaje mi się, że ja w tym źle wyglądam. Tak tanio i beznadziejnie. Staram się od 2 lat. Schudłam do 54 kg, kupiłam ubrania, kosmetyki, dodatki, przeglądam internet w poszukiwaniu inspiracji. Jak ktoś mi mówi, że dobrze wyglądam to wmawiam sobie, że wcale tak nie myśli i gada tak z litości.... Temat rzeka :) Użalam się nad sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgvbhnm,.
Wiecie co, kiedyś (jeszcze na studach) dorabiałam jako barmanka. Podszedł do mnie kolega z podstawówki i wcale mnie nie poznał. Zagadałam że ma na imię łukasz, że chodziliśmy razem przez 2 lata do klasy.... on podszedł po chwili rozmowy do znajomych przy stoliku i mówi " mówiła, że chodziliśmy razem do klasy. taka fajna dupa a ja jej nie pamiętam" Poczułam się cudownie. Dumna, ładna... Wiedziałam, że nie jestem tą samą osobą co kiedyś, bo przecież nie kojarzył mnie z tą wiejską myszą z podstawówki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kurka Wodnaaaaa
Więc w czym problem??Musisz najpierw sama w siebie uwierzyc!..ze jestes ladna,wartosiowa osoba bo jak sama widzisz,kolega Cie nie rozpoznal i powiedzial,ze jestes super laska!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kulisy ostryg
Odrzuconej kaznodziei pozostaje dezodorant :( suszonego twojego mikrofibra tysiąckroć wolę od oceanotechniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×