Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zdziwiona30

Facet mnie ukrywa

Polecane posty

Gość Zdziwiona30

Witam Mam problem i nie wiem jak mam się do tego odnieść. Jestem z facetem prawie rok, i do tej pory nie poznał mnie ze swoimi znajomymi. Co ciekawsze, opowiada mi dużo o swoim życiu więc wiem co robi kiedy i gdzie, mogłabym go łatwo sprawdzić, bo dużo mówi o swojej pracy, hobby, ulubionych miejscach gdzie bywa, ludziach. Jednak każde moje pytanie czemu nie spędzamy czasu tez ze znajomymi jest zbywane, tak jakby dla mniego nie stanowiło to żadnego problemu. Oboje jesteśmy "po przejściach" i na początku argumentowałam to sobie dystansem. Ale mijały kolejne miesiące a temat pozostawał tabu. Powoli kiełkuje we mnie myśl o odejściu, bo czuję że nie wiem na czym stoję i co najgorsze, nie znam odpowiedzi na pytanie-dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdziwiona30
Co kieruje facetem, że tak to właśnie wygląda? Spotykam się z takim zachowaniem po raz pierwszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erfgvfdrg
"Co ciekawsze, opowiada mi dużo o swoim życiu więc wiem co robi kiedy i gdzie, mogłabym go łatwo sprawdzić, bo dużo mówi o swojej pracy, hobby, ulubionych miejscach gdzie bywa, ludziach." no to sprawdź i będziesz miała jasność - dziwię sie, że do tej pory tego nie zrobiłaś a może boisz się toego co odkryjesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj robil identycznie,
ba nawet raz spotkanemu na miescie koledze przedstawil mnie jako "kolezanke". Kilka bylo takich dziwnych akcji, poza tym wszystko bylo super, czuly, kochajacy, wspanialy. Teraz gdy jestem jego zona po 5 latach zwiazku powoli zaczynam poznawac jego znajomych, niektrozy sa zdziwieni, a niektorzy mowia "wiec jednak istniejesz! myslelismy juz ze jestes dziewczyna widmo". Taki typ po porstu. Ale rozumiem co czujesz, to dosc dziwne zeby ukrywac ukochana osobe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co kieruje facetem, że tak to właśnie wygląda?" ale po co doszukujesz się odpowiedzi? To nie ma sensu koleś ma cię wtedy kiedy mu sie nudzi i nic nie ma do roboty:) Kobiety naprawdę sa dziwne i albo nie chcą zauważyć oczywistych spraw albo udają że nie widzą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdziwiona30
Właśnie nie chcę sprawdzać, bo chyba nie na tym to polega. Czy się boję... nie zakładam, że odkryję coś złego, nigdy nie nastawiam się pesymistycznie do problemów, ale optymistyczna w temacie równiez nie jestem. Czasami się zastanawiam czy to własnie nie taki typ, on nie probuje sie jakoś tłumaczyć z tematu, tylko dla niego jakby to powiedzieć-nie stanowi żadnego problemu, jest czymś wyimaginowanym przeze mnie. Nie wiem co dalej robić, jakby popatrzec całościowo na nasz związek to jest bardzo ok .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj znajomy mial
identycznie ze mna, mowil o jakims koledze/kolezance ktorzy mieszkaja wlasnie o, tu! wlasnie w tym bloku, po czym jakies wykretne tlumaczenie, ze nie bedziemy wchodzic na herbate/kawe bo cos tam :o .. to po co w ogole o tym mowil, chcial sie pochwalic, ze ma tylu znajomych? czyli jednak chcial zobic wrazenie, ale tylko chwilowe? mial kilka takich dziwnych akcji i stwierdzilam, ze nie chce sie bawic w Szerloka Holmsa i przestalam sie z nim spotykac .. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erfgvfdrg
jestem pewna, ze boisz sie tego co odkryjesz - wolisz żyć w złudzeniach nie szkoda ci czasu na oszusta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erfgvfdrg
układ stary jak świat: ty go wpuszczasz między nogi, a on nie wpuszcza cię do swojego życia, a ty za wszelką cenę starasz się znaleźć na to usprawiedliwienie - DLACZEGO JESTEŚ TAKA GŁUPIA, AUTORKO???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdziwiona30
Może coś w tym jest..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sawa+
A nie mozesz sie go zapytac dlaczego Ci nie przedstawil? Nie wiem dlaczego tak szufladkujecie, laska wyzej napisala, ze z mezem tez tak miala, ale to nie zaszkodzilo, zeby sie pobrali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdziwiona30
Szufladkują bo to jest własnie magia internetu ;) Pytałam wprost, on sie nawet nie tłumaczy, że to czy tamto, dla niego to po prostu wyimaginowany problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erfgvfdrg
nic nie dzieje się bez przyczyny - wg mnie prowadzi podwójne życie - nawet nie masz pojęcia jaki to częsty przypadek ostatnio!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sawa+
To rzeczywiscie jedyny sposob to go sprawdzic Przeciez rozni sa ludzie, facet mojej kolezanki robil wszystko "po kolei", jak powinno byc w zwiazku, po czym po dluzszym czasie stiwerdzil, ze nie mu tak wygodnie, i o zadnych deklaracjach nie chce slyszec. Rozne moga byc przypadki. Dla mnie np nie przedstawialabym faceta znajomym, gdybym JESZCZE nie byla pewna co do niego czuje, czy to ma sens, ale raczej wyklarowalo by mi sie to w przeciagu polrocza, a nie roku ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdziwiona30
Wydaje mi się, że jakby prowadził podwójne zycie to ukrywałby to co robi, nie mówiłby wiele rzeczy, a ja wiem bardzo dużo o jego życiu, znajomych, rodzinie, w ogóle o wszystkim. Tylko w tym nie uczestniczę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sawa+
Zewryfikuj jakies zdarzenie o ktorym bedzie Ci opowiadal, czy osobe ktora jest mu bliska. Nie ma co bezsensu sie domyslac, a poprostu dzialac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajciu
Same takie pesymistyczne scenariusze a może on po prostu woli spotykać się z nią sam na sam i absorbować sobą całą uwagę.Jak ludzie się kochają to lubią być sami.Nie każdy chce ostentacyjnie obnosić się z uczuciami.To intymna kwestia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czuję się jak na ławce
rezerwowej też się niby spotykamy ale tylko we dwoje nigdy ze znajomymi a jeżeli już w miejscach publicznych to w sąsiednich miastach - aby nie spotkać znajomych zakończyłam to coś rezerwa może być ale w wojsku :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa piwonia i bez i róża
też miałam taki związek, ja go gościłam u siebie i powoli on wchodził w moje życie, przedstawiałam mu znajomych a on nie odwdzięczał mi się tym samym, nie gościł, nie poznawał z przyjaciółmi, po jakimś czasie zerwałam bo nie dałam rady zyć w takiej tajemnicy, ukrywał mnie jak jakąś kochankę...to boli dziewczyny w związku musi być wzajemność raz ja ci przeedstawiam znamomych a ty nastepnym razem mi przedstawiasz swoich raz ja jadę do ciebie innym razem ty do mnie i tak ze wszystkim raz ja daję prezent ale następnym razem jest odwrotnie, on daje prezent trzeba wymagać takiej ludzkiej sprawiedliwości: na zasadzie: ja dzielę sie z tobą swoim życiem, sypiam z tobą i poświęcam ci czas i uczucia ale ty po czasie też zaczynasz się ze mn ą dzielić swoim życiem jak nie ma wzajemności i on nic nie robi z tym tylko dalej ukrywa się, miga, wymiguje, to juz źle rokuje mój związek sie właśnie o to posypał mam juz po 30 i wydawało mi sie ze taka doświaczona jestem, ze umiem sobie radzić z mężczyznami ale mnie to zaskoczyło że tak można po prostu jestem naiwna jak sie zakocham, podejrzewam że wy tez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdziwiona30
Sawa Właśnie jestem pewna tego że robi to co mówi, sam chętnie opowiada o swoim życiu, pokazuje zdjęcia, opowiada historie, dzwoni, pisze. Czasami już sama nie wiem co mam myślec o tym wszystkim. Ajciu To prawda, lubimy być sami i dobrze nam ze sobą. On jest z takich typów którzy bardzo cenią sobie prywatność i nie opowiadają nic na prawo i lewo. Tylko, że czasami boli to, bo czuję się odseparowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×