Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Smerfeta102

kocham nie mogąc z nim być już 8 rok

Polecane posty

Gość niemożliwe i tyle
"od razu"??? byliście razem 4,5 roku, kochasz go 8 lat, wnioskuję zatem, że to już 3,5 roku po rozstaniu, tak? To nie jest "od razu". I to nie jest normalne. I owszem, uważam, że więcej sobie tego uczucia wmawiasz, niż go tam naprawdę jest. Wyidealizowałaś sobie tą miłość, trzymasz się tej myśli, że kochasz i nie możesz przestać... A tymczasem wystarczyłoby zrobić coś w tym kierunku, a nie tylko siedzieć i myśleć jak to go strasznie kochasz :O Zwłaszcza, że Cię zostawił dla innej. A Ty sobie przez niego marnujesz najlepsze lata. Sorry, ale... to głupota :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neo_głaszczka
sorry, ale takie *zboczenie* życiowe już mam. mnie taki jeden śledzi i nawet nie wiem czy od roku, czy od 3 miesięcy. Co lepsze jest w jakimś tam związku, a sam się masakruje na własne życzenie, mnie też. To co robi nazwałabym obsesją. U Ciebie minie jak trafisz na kogoś, kto ci podpasuje na tyle żeby.. :) Nie zamykaj się tylko w 4 ścianach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No pewnie. Nie masz obsesji.
Poniższe cztery okoliczności, pomogą ustalić, czy zmagasz się "obsesyjną miłością": 1. Muszą być zaabsorbowani całkowicie, aż do bólu, rzeczywistym lub wymarzonym kochankiem. 2. Muszą odczuwać niezaspokojoną tęsknotę za tym, by posiadać obiekt swojej obsesji lub być przezeń posiadanym. 3. Obiekt ich uczuć musiał ich odrzucić lub pozostaje w jakiś sposób nieosiągalny, fizycznie bądź emocjonalnie. 4. Nieosiągalność obiektu lub odrzucenie przezeń musi prowadzić do działań autodestrukcyjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wierze ;)
Normalna to ty nie jestes ;) tak na serio - po co ci to? Tego kwiatu to pol swiatu. Na prawde nie masz nikogo kto moglby byc toba lub ty kims zainteresowana? Czy tak idealizujesz jak sie np. poklocisz z partnerem? Nie wyobrazam sobie czegos takiego u siebie, bo zawsze mialam powodzenie itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgrywaj_dalej_idiotę =)
jakieś przemyślenia, jeszcze? ktoś podzieli się podobną historią? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnmmmluu
knjk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnmmmluu
wypowiadajcie sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pawel 75
Ja osobiście autorce tematu wierzę. Taka miłość jest możliwa-ja kocham jedną taką wredną, niewierną(Justyna) od 12 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×