Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bezdomnyduchowo

zawsze byłem sam i nigdy nie założę rodziny

Polecane posty

Gość Gwiazdor***ka
A ten dalej smęci :D Rozumiem zakładanie tematu jeśli chce się jakiejś porady, coś zmienić w życiu, a Ty autorze nic nie chcesz, niczego nie oczekujesz (oprócz wygranej w totka) więc nie wiem w sumie po co ten temat. Opisałeś jak wg. ciebie powinna wyglądać recepta na miłość, te punkty... masakra, szkoda że jeszcze każdy z nich nie miał po 10 podpunktów! Świat nie jest idealny, nigdy nie był i nie będzie. I albo wpasujesz się w niego i pominiesz kilka punktów, albo sorry - umrzesz samotny i to niezauważalnie przez nikogo. Ja poznałam swojego męża jakieś 10 lat temu, do łóżka poszliśmy na 7 randce, zamieszkaliśmy po 3 latach razem, a 6 lat temu wzięliśmy ślub :) Żyje nam się super, pomimo że sporo punktów które wymieniłeś ominęliśmy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
jabłako i dlatego właśnie między innymi mam zamiar być sam, bo nie dam się wmanipulować w ułudę uczucia które nam serwujecie - od początku do końca to jest tylko jedno wielkie oszustwo a co do totolotka - to chodzi mi tylko o to by nie babrać się dalej w tym bagnie jakie serwuje mi życie myślisz, że nie chciał bym być silny i odporny psychicznie? chciałbym stanąć na wysokości zadania, ale mam cholernie głupie, zwichrowane podejście do życia, które mnie ogranicza i jest upierdliwe ale z 2-giej strony tak sobie myślę - miałbym posadę, pieniądze, pozycje w społeczeństwie i żonę której nie był bym pewny - być marionetką, rodzajem inwestycji, krową dojną - co to za przyjemność być oszukiwanym przez najbliższą osobę? czy kobiety lubią być traktowane przedmiotowo? o nie! nie cierpicie tego, chcecie być częścią jego życia i decydować o ważnych kwestiach nie chcecie być lalką, wizytówką, obiektem testując faceta robicie z niego towar, przedmiot transakcji miłość jest bezwarunkowa - tymczasem wy mówicie tak - zakocham się w nim jak uznam, że powinnam, że mogę, że warto nie zarabia tyle ile bym chciała, nie ma szans na rozwój - niech spada kogoś poznawać można bez tych ceregieli i pominąć pewne czynniki po co gierki i testowanie - wystarczy więcej czasu - rok, a nawet dwa, a tymczasem w tydzień zawiązuje się nieformalny związek, a po 2 lądują w pościeli by siebie przetestować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdor***ka
Ja pier*ole, nie wytrzymam! Skąd u Ciebie taki kretyński obraz kobiety? Nie wiem czy jestem wyjątkiem, ale wątpię. Znam mnóstwo małżeństw które się naprawdę kochają i wspierają, a ty masz naprawdę cholernie okropne zdanie o kobietach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
Gwiazdor***ka No i dobrze. Każdy ma swój punkt widzenia i ja faktycznie nie pasuje do otaczającej mnie rzeczywistości. Szkoda, że wszyscy robicie coś w konkretnym celu. Świadczy to tylko o tym, że ludzie są interesowni, a tym samym pozbawieni ludzkiego pierwiastka. Stajemy się powoli bezdusznymi, interesownymi, zapatrzonymi w siebie gburami. Skoro nie odpowiada Tobie to co piszę możesz tu nie zaglądać. Droga wolna... No bo jaki możesz mieć cel czytania faceta, który celu nie ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
niestety wszystko co piszecie i co obserwuje w realu potwierdza moje wnioski i choć wydaja się głupie to mają w sobie wiele z realiów panujących w dzisiejszych czasach nawet nastolatka, która jest córka mojego znajomego na imprezie rodzinnej powiedziała, że znajdzie sobie faceta z kasą taka gówniara i popatrz jaka bystra teraz jeszcze otwarcie o tym mówi - potem nauczy się trzymać język za zębami - jej mama postąpiła podobnie - kłopot w tym, że ciągle jej mało i skacze na boki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jabłako
Bezdomny, płycizna z Ciebie wyłazi. Myślisz, że jakbyś wygrał w totka to byś przestał się babrać w bagnie jakie serwuje nam życie ? A więc jednak wg Ciebie łatwe pieniądze są rozwiazaniem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
jabłako na moje konkretne problemy tak - łatwe pieniądze są rozwiązaniem dla innych, nawet dla Ciebie przypuszczam, że także no chyba, że nie to jak wygrasz oddaj kasę mi, a sama pracuj :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do bezdomnyduchowo
Bardzo bym chciala sie z Toba skontaktowac...mozesz mi podac maila lub gg? ew cos innego? Jezeli nie to ok ale bardzo mi zalezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jabłako
nigdy nie zagrałam w totka. Dla mnie to po prostu głupota. Pieniądze nie są rozwiązaniem moim problemów. JEsteś zwykłym cieniaskiem, który sam przed sobą udaje uduchowionego. I jeszcze śmiesz wyzywać kobiety od materialistek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
chciałem napisać, że jak kobieta sobie znajdzie bogatego męża to też są łatwe pieniądze, ale nie do końca miałbym rację, bo ile te biedne dziewczę musi się na-wysilać, na-udawać, poświecić, na-kłamać... ho ho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
do bezdomnyduchowo trudna sprawa, bo po pierwsze nie zakładałem, że ktoś zechce i chciałbym pozostać anonimowy, ponadto jak podam namiary na siebie to nie tylko Ty ale i inni się dowiedzą.. ponadto nie wiem o co konkretnie chodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do bezdomnyduchowo
Powiem Ci jesli sie skontaktujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
jabłako Moich wszystkich problemów także kasa nie rozwiąże, ale sporą część tak, a pewne aspekty związane z posiadaniem zabezpieczenia finansowego na przyszłość pozwoliła by mi lepiej pokierować moim życiem. Nie zamartwiał bym się o to czy ewentualnie gdyby mi odbiło i założył bym rodzinę.. po prostu nie martwił bym się o ich przyszłość. Ponadto dało by mi to możliwość samorealizacji, a uwierz mi, że wiedział bym jak kreatywnie spędzić ten czas i wykorzystać z rozsądkiem te pieniądze. Nie twierdzę, że to rozwiązało by wszystko, tylko parę konkretów, które niczym lawina wpłynęły by na inne aspekty mego życia. Kasa w nieodpowiednich rekach może przyczynić się do wielu nieszczęść, ale jak ktoś jest roztropny i zrównoważony, to może wiele zdziałać dzięki takiemu zastrzykowi gotówki. Ktoś kiedyś powiedział - pieniądz rodzi pieniądz. Hmm... z 2 złego lepiej tak się dorobić, niż na nieszczęściu innych lub na oszustwie. Owszem poniekąd to tylko głupie i naiwne marzenia, które są pokarmem dla mojego słabego umysłu, ale co tam. Wydam czasami te kilka złotych i przez parę dni czuję, że mogę wygrać.. że z dnia na dzień mogę odmienić swoje życie. Lubie czasami pomarzyć sobie co zrobię z taka wygraną. Czy to głupie - nie ma znaczenia. Tak wielu głupców i wariatów biega po tym globie, że jeden więcej nie zrobi różnicy. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
bezdomnyduchowo@o2.pl nie ma to jak jednorazowa skrzynka e-mail :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do bezdomnyduchowo
Dziekuje, odezwe sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jabłako
bezdomny, przestań śnić na jawie o łatwych pieniadzach. Za stary na to jesteś :D. Kobiety nie muszą udawać, bo one się po prostu zakochują w tym bogatym i zaradnym facecie ;) Zresztą, sam dlatego chcesz tę nieszczęsną kasę właśnie mieć, żeby swej kobiecie bezpieczeństwo i Waszym dzieciom komfort zapewnć. Sam myślisz kategoriami, za które potępiasz kobiety. Nie widzisz tego ? Ale mozę się mylę... PRoszę, co takiego byś niby zrobił kreatywnego i roztropnego z tą kasą wygraną w totka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
Tak właśnie sobie pomyślałem, że wielu ludzi właśnie dorabia się kosztem innych. Jak mawiał mój znajomy, cytuję: "Albo ty jeb... innych, albo oni jeb... ciebie." Coś w tym faktycznie jest. Przedsiębiorcy bywają bezwzględni i im większego majątku się dorabiają tym bardziej nawala ich ludzkie podejście do swoich pracowników. Znam pewien przykład. Facet zaczynał w garażu i teraz jeździ ferrari, lamborghini, porsche... Podpisał kontrakt i otworzył fabrykę. Ludzie, którzy znali go od dawna twierdzą, że bardzo się zmienił. Poniekąd nie dziwie się mu, bo dziś część osób nadal sądzi, że żyje w PRL-u i kradną co popadnie z zakładu, ale zapewne on kiedyś też tak robił. Tak czy inaczej po co mu takie luksusowe auta, po co budować wille na 400 czy 1000 metrów kwadratowych z kortami, basenami i innymi zbędnymi luksusami. Minimalizm... Mi osobiście niewiele potrzeba tak naprawdę do szczęścia, ale teraz zapewne zarzucicie mi sprzeczność. To się jednak nie wyklucza. Można być bogatym minimalistą. Wielu ekscentrycznych milionerów ma ogromny majątek, a ubierają się tak jak by robili zakupy w lumpeksie. Ja nie rozumiem tylko tego jak można się dorabiać kosztem innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do bezdomnyduchowo
Napisalam. Jesli doszlo to wiesz sam co robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
O i tu się mylisz... bo jak bym wygrał w totka to nikomu bym o tym nie powiedział i nadal jeździł bym starym samochodem. Żył bym sobie skromnie i to bardzo. Żadnej kobiecie bym o tym nie powiedział. Gdyby mnie zapytała czy to moja kawalerka, bo taka by mi wystarczyła odparł bym, że wynajmuję. Nie dowiedziała by się tego przynajmniej do ślubu. Tak czy inaczej to to już całkowita abstrakcja z mojej strony. :P To co bym robił z tymi pieniędzmi to moja sprawa. Po prostu realizował bym siebie, swoje marzenia, które dawały by mi wiele radości i dodatkowo przynosiły zysk, niewielki, bo niewielki, ale w tym wypadku chodziło by o samorealizację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wzniosłe masz ideały, ale życie Cię za nie nie pogłaszcze po głowie (czy było gdzieś napisane ile autor ma lat?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
było, ale nie bezpośrednio... poszukaj skoro chcesz wiedzieć :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
hmm... skoro tak to widać, że nie muszę się sprężać :) w zasadzie to smutne, bo ludzie dziś nie chcą się wysilać wolą jak poda się na tacy.. wiem wiem... totek to to samo podanie na tacy ale chodzi mi tu o prześledzenie moich wypowiedzi i wyłowienie z treści wskazówki dotyczącej mojego wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
aseptyczny bawisz się w psychoanalizę? wybacz, ale nie tędy droga ponadto taka uwaga nie jest na miejscu hmm... pewnie wolała byś pogadać z facetem, który skacze z kwiatka na kwiatek i zaspokaja w ten sposób swoje potrzeby, zapewne jest bardziej wartościowy, doświadczony, zrównoważony... fiu fiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdor***ka
Najśmieszniejsze kolego jest to, że nie wierzysz w to, że KOBIETA może mieć takie same "ideały" jak ty. Kim jesteś, że się wywyższasz, a kobiety zniżasz do poziomu nie nazwę już czego. Dziwisz się że kobiety zakochują się w zaradnych, zadbanych itp. To chyba normalne że musi być jakiś powód do zakochania się! Prędzej kobieta zakocha się w kimś sympatycznym, kto ma dobre zdanie o kobietach, niż w kimś jak ty, kto je tylko obsmarowuje. Stąd nie dziw się że jesteś i bedziesz sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie, piszę sobie totalnie na luzie w dupie mam psychoanalizy to był żart ŻART wygoogluj sobie to słowo, bo nie masz za grosz poczucia humoru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
ja się nie dziwię i mi ten stan odpowiada :) wiadomo, że ludzie wolą prosta drogę na przełaj ja jestem jak wyboista, stroma, skalista górska ścieżka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnyduchowo
aseptyczny Marylin Monroe to w zasadzie taka lekko puszczalska była, no nie? :P Argen Ja wykraczam poza wszelkie normy. Jestem jak beczka z chemikaliami na kwiecistej łące. Hahahaha.... Tylko czy ta łąka nie jest przypadkiem sztucznie wykreowanym wirtualnym i nierzeczywistym miejscem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×