Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
*Agula85*

Dziecko nie chce chodzić do przedszkola

Polecane posty

Mój trzyletni synek od października zaczął chodzić do przedszkola. Pierwszy dzień było ok, pani powiedziała że troszkę zdarzyło mu się popłakać za mamą ale szybko się uspokoił. Na drugi dzień już był płacz, że nie chce iść do przedszkola, natomiast dzisiaj to już była kompletna histeria i płacz. Prosił mnie przez całą drogę bym go nie zostawiała, a w przedszkolu pani na siłę go wzięła i prosiła bym już poszła. Popłakałam się, serce mi pęka. Już sama nie wiem co robić :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SamaJa2
Na początek Ty nie histeryzuj i nie płacz. Dziecko odbiera Twoje nastroje (pewnie jesteś zdenerwowana kiedy idziecie do przedszkola). Nie dzieje mu się tam krzywda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flowersgarden
a dlaczego dopiero poszedl od pazdziernika? glupio troche, bo czas na placze i histerie w przedszkolach juz minal i wiekszosc dzieci juz swietnie funkcjonuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj tammmm przesadzasz
przecież to dopiero 3 dzień tak? popłacze i będzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Staram się przy dziecku nie denerwować, tłumaczę że będzie fajnie, że po niego przyjdę ale dziś to już naprawdę była histeria. Nie wiem czy jemu to minie, jestem cała zestresowana, to dopiero trzeci dzień a dla mnie to już koszmar. Chodzi od października, bo zwolniło się miejsce i od października mógł zacząć chodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SamaJa2
Jutro pozwól mu wiziąć jego ulubioną zabawkę do przedszkola, może pomoże. Musisz się przemęczyć i będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flowersgarden
wszystkie mamy trzylatkow przerobily juz ten stres, wiekszosc dzieci po 3-4 dniu tez sie uspokaja wiec nie nakrecaj sie niepotrzebnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że mu przejdzie. Tylko bądź konsekwentna i nie rozczulaj się przy nim - jak mały zobaczy, że się nad nim użalasz, wkręci sobie że w tym przedszkolu to rzeczywiście jest źle, skoro nawet mama przeżywa.. Zrób tak: wytłumacz, że musi chodzić do przedszkola, bo.... (tutaj tłumaczenie) i że przyjdziesz po niego po obiedzie/ podwieczorku czy kiedy tam. Zaprowadź, daj buziaka i jeszcze raz powtórz, że widzicie się po obiedzie/ podwieczorku. Wyjdź i nie oglądaj się. Może to brzmi brutalnie, ale jest skuteczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tłumaczę dziecku że muszę iść do pracy (choć mam narazie urlop), że może zabrać zabawkę ipt. Dużo z nim rozmawiam, staram się tłumaczyć ale do niego to nie dociera i tak płacze że nie chce chodzić do przedszkola. Nie sądziłam że tak to będzie wyglądało. Dotąd często z kimś był gdy byłam w pracy i nie było problemów. Naprawdę serce mi pęka gdy muszę go tam zostawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agula ja ci opowiem o mojej sytuacji, moja córcia ma 4 lata w zeszłym roku poszla do przedszkola i ja byłam w dużo gorszej sytuacji, bo mała nie mówiła i na dodatek nie bardzo rozumiała co się do niej mówi, także ja nie mogłam jej wytłumaczyć że ona tam pójdzie pobawi się i mama po nią przyjdzie. Przez pierwsze dni okropnie plakała później zaczęła mi chorować i bardzo mało chodziła do przedszkola, ale po jakimś czasie już sama z szatni biegła na salę i jeszcze mi machała a w tym roku w wakacje nie mogłam wytrzymać bo ona codziennie do przedszkola chciała iść. Nie martw się bo najgorsze są pierwsze 2 tygodnie, jest bardzo mało dzieci które od razu się zaklimatyzuja i przyzwyczają do takiej sytuacji. I jeśli moge ci coś doradzić to przychodź do przedszkola i jeśli nie chce iśc to go zanoś nauczycielce i oddawaj np na ręce i od razu wychodź, najgorsze są matki które ciągle przytulają i jeszcze nie daj boże się rozpłaczą. Ja tak robiłam bo innej metody nie było a jak przyszłam do domu to wtedy ryczałam i nie dlatego że jej było tam źle, tylko dlatego że ona nie wiedziała dlaczego ja ją tam zostawiam. Pierwsze dni w przedszkolu to nic przyjemnego ale zobaczysz jak twój szkrab będzie maszerował w przyszłym miesiącu. Możesz mu też np obiecywac jakąś małą nagrodę za każdy dzien który dzielnie w przedszkolu spędzi, czasem to działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Może dopowiem
Nie martw się, większość mam to przechodziła we wrześniu. Ja oddałam synka do żłobka, nie płakał bo jest malutki i niewiele rozumie, ale widziałam dzieci ze starszych grup - co tam się działo to nie da się opisać. Płacz, pisk, histerie, wymioty. po tygodniu było już dużo lepiej, po 2 tygodniach popłakiwało jedno może dwoje dzieci, w 3 tyg. wszystkie szły z uśmiechem, a w tym tygodniu powrócił kryzys i kilkoro płakało. Na pewno będzie dobrze, dajcie sobie czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale dlaczego Cis erce pęka?
Przecież nie dzieje się tam dziecku nic złego.Moje też zaczęło histeryzować ale najgorsze co można zrobić to ulec i pozwolić dziecku zostać w domu,bo płakało to następnym razem będzie jeszcze gorzej. Namawiaj,tłumacz ,że będzie fajnie,że będą rysować ,śpiewać,że będą inne dzieci ,żeby twoje dziecko pomagało innym dzieciom.Ja powiedziałam że mojemu że jest troszkę starsze od innych dzieci i żeby innym pomagało jak będą płakać,roztaczałam cudowne wizje i teraz po dwóch miesiącach chodzi z chęcią i cieszy się na myśl o przedszkolu.Musisz jednak wziąć pod uwagę że jak tylko zostanie kilka dni w domu kiedy już polubi przedszkole to znowu może się powtórzyć sytuacja.A i ja zawsze,co dziennie kilka razy zapewniam,że na pewno po nie wrócę i odbiorę z przedszkola,bo bardzo kocham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo przykro jest patrzeć na łzy dziecka.. Ale tak jak pisałam, konsekwencja jest najważniejsza, jak już będziecie w przedszkolu, nie przeciągaj rozstania, nie tłumacz po raz setny (tłumaczenie i rozmowa w domu), tylko szybki buziak i informacja, kiedy przyjdziesz. Im krócej będzie trwało to rozstawanie, tym lepiej. Zapytaj pani, jak zachowuje się synek w przedszkolu - na bank szybko się uspokaja i idzie się bawić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scarlett - dziękuję :) troszkę mnie pocieszyłaś Pani też powiedziała żeby nie przeciągać rozstania. Zanieść szybciutko dziecko i wyjść. Tak właśnie staram sie robić. Dziś natomiast tak się mnie uwiesił i płakał jakby go ze skóry obdzierali. Trudno było powstrzymać łzy. Boję się co znów będzie jutro... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie martw się. Za tydzień będzie lepiej, za dwa tygodnie jeszcze lepiej, a za trzy już całkiem dobrze, zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję że tak będzie, łatwo się mówi ale ciężko patrzeć na dziecko któremu wydaje sie chyba że mama go nie kocha, że zostawia go i sobie idzie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
są różne powody może źle się czuje, nie smakuje mu jedzenie, albo po prostu koledzy czy kolezanki nie sa tacy jak sobie wyobrazal... spróbuj porozmawiać z opiekunem :) moje dziecko chodzi tu www.wielkaprzygoda.com i nie mogę narzekać na nic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, Aby zachęcić dziecko do chodzenia do przedszkola powinnaś przedszkole przedstawiać mu w pozytywnych aspektach , pytać go co ciekawego dzisiaj robił w przedszkolu , w co się bawili z kolegami . Może powinnaś spróbować go zaprzyjaźnić z innym dzieckiem , bo wiadomo zawsze we dwójkę raźniej. Gdy to nie podziała możesz mu tłumaczyć "mama chodzi do pracy bo to jest jej obowiązek a ty musisz chodzić do przedszkola bo to jest twój obowiązek".Pamiętaj by nigdy nie oszukiwać dziecka że idziemy np. do parku po czym prowadzisz go do przedszkola bo wtedy twoje dziecko straci do ciebie zaufanie . Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko nie martw sie. To minie i mowie to z perspektywy mamy 3 chlopcow. Za kazdym razem to samo placz odrywanie od nogi. I te same zasady krotkie pozegnanie i oddanie pani. Dlugo sie witajcie przy odbieraniu dziecka. A i jak masz taka mozliwosc niech tata go odprowadza. Histeria dziecka jest mniejsza. Wiesz dzis placze ze tam idzie a w 5 latkach bedzie plakal ze juz musi wracac do domu. Tak to jest. Pomysl sobie ze nie jestes pierwsza mama z takimi dylematami i nie ostatnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja córka już od dwóch miesięcy (od dni adaptacyjnych) nie chce iść do przedszkola. Płacze i histeryzuje na samą myśl. Nie mozna nic wspomnieć o przedszkolu, bo zaraz jest ryk. Mówi, że będzie chodzić, ale ze mną... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U nas też się tego obawialiśmy, ale zawsze wiele zależy od danego przypadku. Puściliśmy dziecko do Sowy w Częstochowie, przedszkole językowe. Inny problem to taki, że nasze dziecko jest niejadkiem. I jakie efekty? No taki, że normalnie chodziła do przedszkola, zero płaczu, zero problemów. Czyli można ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Każde dziecko na początku przechodzi okres adaptacyjny, jest to całkiem normalna reakcja dziecka, które rozpoczyna swoją przygodę z przedszkolem. Na początku jest mu trudno, jest to nowe, nieznane mu miejsce.  Potrzebny jest czas na adaptację, aby Pani syn poczuł się bezpiecznie w przedszkolu i dobrze poznał się z otoczeniem oraz z paniami i im zaufał. Dodatkowo jest to trudny okres w, którym pojawia się u dziecka lęk separacyjny.  Jest on związany z więzią lękową, chorobliwa, niewspółmierna do sytuacji obawa przed rozstaniem z bliskimi osobami.  Musimy wspierać jego bezpieczeństwo, aby dziecko zaczęło odczuwać potrzebę wychodzenia w świat i nawiązywania szerszych kontaktów. Możemy postarać się namówić dziecko do chodzenia do przedszkola i przede wszystkim musimy przy tym zachować spokój. Poranki często są pełne napięcia i emocji, dlatego proponuje jak najkrócej spędzić czas w domu rano, dzięki temu dziecko nie będzie miało czasu na marudzenie. Warto nie zwracać uwagi na  zachowanie syna i ze spokojem przygotować go do wyjścia. Dziecko czuje Pani zdenerwowanie i nastawia  go to negatywnie. Jeśli rodzic wierzy w to, że dziecku będzie w przedszkolu dobrze, tym łatwiej jest mu się rozstać, przeżywać to rozstanie  w miłej atmosferze oraz być większym wsparciem dla dziecka w przeżywaniu tych trudnych emocji. Przeczytałam to zdanie w książce „Akcja Adaptacja” Agnieszki Stein, którą polecam, znajdzie tam  Pani  dużo informacji na temat adaptacji dziecka w przedszkolu i nie tylko.  Do przedszkola warto ubrać syna w wygodne ubranie, będzie Pani miała pewność, że garderoba nie wpłynie na jego dyskomfort.  Proponuję, aby dziecko wzięło swoją ulubioną zabawkę ze sobą, dzięki temu zwiększy się jego poczucie bezpieczeństwa i pomoże mu to w adaptacji. Warto, żeby spróbować nazwać trudne uczucia dziecka np.” widzę, że bardzo ci smutno, że muszę iść”, zamiast tłumaczyć dziecku i zachęcać je do rozstania.  Najlepiej jakby rodzic, który jest mniej związany z dzieckiem, zaprowadził je do przedszkola. Na miejscu trzeba postarać się, żeby pożegnanie z dzieckiem było krótkie, aby nie wzmagać w dziecku negatywnych emocji. Pamiętajmy o uśmiechu i spokoju przy pożegnaniu. Ważnym elementem jest to, aby powiedzieć synowi, o której  Pani po niego będzie i zgodnie z obietnicą przyjść punktualnie. Po odebraniu dziecka z przedszkola warto zadawać mu pytania o miłe rzeczy np. „w co się dziś bawiło, jakimi zabawkami, czy było na spacerze”. Jeśli rozmawiamy o przedszkolu, starajmy się podkreślać pozytywne jego strony, mówić o miłych rzeczach, o kolegach, o zabawkach. Pamiętajmy także omówić z dzieckiem harmonogram przedszkolnego dnia, co i w jakie kolejności będzie się działo, żeby miało świadomość, czego tam się spodziewać. Proszę opowiedzieć także, co w tym czasie Pani będzie robić. W początkowym okresie warto  postarać się odbierać syna z przedszkola przed leżakowaniem, ponieważ ma inne poczucie czasu i dla niego przebywanie poza domem może się przedłużać. Dobrze jest stopniowo dozować czas rozstania. Proponuję porozmawiać z Paniami w przedszkolu, które tam pracują, zapytać, w jakich sytuacjach chłopiec płacze.  Jeśli sytuacja będzie się stale powtarzać, proponuję zmianę przedszkola.

Zapytaj pedagoga

www.aps.edu.pl/uczelnia/instytut-wspomagania-rozwoju-człowieka-i-edukacji/zapytaj-pedagoga/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×