Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zupa1234

dalej ryczę w duchu

Polecane posty

Gość zupa1234

postanowiłam brać sprawy w swoje ręce no i zapisałam się na taniec na jutro żeby rozładować swoje negatywne emocje... mimo wszystko dalej siedzę jak idiotka przed kompem i mulę bo nie mam z kim i jak wyjść, to jest takie okrutne, dla wszystkich jestem zerem, dla nikogo się nie liczę, co by tu jeszcze zrobić żeby nie siedzieć tak przed tym kompem ? na spacrze byłam, po zakupy również, na uczelni.. błagam, ja nie wiem co ze sobą zrobić, czuję się jakbym sama dla siebie była ciężarem,problemem... ktoś ma podobnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupa1234
no lubię śpiewać, w sumie tańczyć też, chętnie bym miała barwne zycie towarzyskie, no ale nie ma jak tego uczynić.. nie wiem jak sobie pomóc, jestem ciężarem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zupko ???? A w doopę chcesz ? Taniec jest ekstra rozrywką , tam znajdziesz osobę z którą będziesz szaleć na parkiecie !! Nie rycz , tylko poszukaj sobie fajnych portek do salsy , albo innego wygibasa. Nauczą Cię jak tyłeczkiem kręcić :) http://www.youtube.com/watch?v=UJyxHrCcOWk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu 10 osób pisze..,
nie dramatyzuj. pewnie masz zjebany charakter i nikt cie nie lubi stad brak znajomych. jedni sa otwarci szczerzy i mili a inni podstepni smutni i zdolowani. ludzie sa rozni znajdz takich samych jak ty i po klopocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupa1234
no spoko na razie wzięłam 1 lekcje tańca no ale jak czas wypełnić innymi rzeczami ? to się tak tylko wydaje, ale ciężko jest takiemu człowiekowi z zerem na koncie lus zero ludzi wokół soebie zacząć wszystko od początku. w dodatku ten bagaż niepowodzeń ciągnący się za mną, naprawdę, tak się tylko łatwo mówi :) i tak siebie podziwiam,że tyle umiem znieść, nie jeden by się załamał na moim miejscu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"i tak siebie podziwiam,że tyle umiem znieść, nie jeden by się załamał na moim miejscu..." Jednak jesteś "wielka" , widzisz ? Teraz poszukaj jakiejś drobnej pracy i będziesz mieć zajęcie. Jedno Ci powiem...bądź dla siebie dobra i nie podpowiadaj sobie ile nieszczęść masz do ogarnięcia. Zacznij myśleć o sobie inaczej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zapisz sie do jakiegos choru, czegokolwiek gdzie mozna spiewac, mozna naprawde fajnych ludzi poznac. Jak nie masz gdzie to na poczatek chocby schola koscielna. Moze byc wkurzajaca dla ludzi mało religijnych, ale nie kazda, zalezy na jaka trafisz. Oczywiscie jesli religijna nie jestes to lepszy jakis inny chor czy zespol. Co do tanca - chodz na taniec ile sie da. Zapisz sie na jakies zajecia w domu kultury, zacznij cos nowego np robic zdjecia. Jest mnostwo rzeczy ktore mozesz robic :) Mozesz na YT nagrywac swoje covery, to Ci doda pewnosci siebie i pomoze potem w kontaktach z ludzmi :) A ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manamanamanaaa
Jak lubisz śpiewać i tańczyć to zapisz się do jakiegoś zespołu (np. ludowego), poznasz fajnych ludzi i gwarantuję że Ci się ogarnie życie towarzyskie! Polecam, nawet jak się śmiejesz z ludowizny, to jest forma sztuki, a zespołów ludowych jest MOC więc rusz się idź na przesłuchanie i działaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupa1234
dziękuję ci, jednak słowa trudno czasem wcielić w czyn :) uwierz mi,że bez ludzi człowiek się czuje chujowo !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupa1234
zespół ludowy a gdzie takie coś wgl znalezc ? mieszkam w dużym mieście więc chętna jestem na jakieś propozycje ale gorzej jest wystartować :) mam lat 21, na zajęcia w domu kultury ? a one są bezpłatne ? wiecie, nie szastam kasą niestety, ale chętnie kogoś poznam, boże jak fajnie jest doświadczać różnych rzeczy, wiem,że musze wyjść z tej skorupy komfortu czyli niecnierobienia, ale trzeba się ogarnąc, nie wiem jak. pocieszam się też,że zrobiłam krok w przod choc niewielki- ta lekcja tańca.. ciekawe jak będzie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupa1234
podbijam bo myślę by mnie tu po prostu nie było już, ulżyłabym sobie....;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×