Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość beata z albatrosa 0000

wyplata meza

Polecane posty

Gość beata z albatrosa 0000

mam pytanie w kwestii finansow,jak to jest w waszych zwiazkach,malzenstwach?czy maz oddaje wam wyplate?jak dzielicie sie rachunkami i kosztamim zywnosci,chemii,?ja zarabiam 2 razy mniej od meza ,placimy polowe za rachunki,a jedzenie to zalezy kto ma czas to kupuje,jednaj czasem mam wrazenie zejak bylam sama to zostawalo mi wiecej pieniedzy..:( a jak jest u was? no i to przewaznie ja robie zakupy,zmywam,sprzatam,prasuje i takie tam:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beata z albatrosa 0000
maz daje mi tylko polowe za rachunki i to wszystko,mieszkamy u mnie,mam mala kawalerke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beata z albatrosa 0000
ktos napisze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mamy wspólne konta bankowe, na które spływają nasze wypłaty. kasa jest wspólna a więc moja wypłata+jego wypłata=kasa dla nas. nie ma znaczenia kto co kupuje, kto akurat robi zakupy bo wszystko idzie ze wspólnej kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samama mamama
u nas jest tak . kto ma kase ten placi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miliana23
u nas jak u koleżanki wyzej na jedno konto ammy wypłaty i rozporządzam nimi ja bo on zwyczajnie nie ma czasu na latanie po sklepach czy opłacać rachunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beata z albatrosa 0000
dziekuje,moze jeszcze ktos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mąż robi wszystkie opłaty ( a jest ich bardzo duzo) a ja staram sie ze swoich pieniedzy "wyżyć" .Oczywiscie jesli sa jakies dodatkowe wydatki typu-buty dla dzieci na zime czy kurtki to mąż dokłada.Nikt nikomu nie wypomina ile wydał kasy,kazdy z nas wie ,że trzeba zyć oszczednie ,bo zyjemy w POpieerdolonym kraju :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samama mamama
moj lubi miec swoje pieniadze przy sobie. ale ja nimi dysponuje. jak potrzebuje maz bez nicze11o daje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beata z albatrosa 0000
a czy uwazacie ze w mojej sytuacji moge miec jakis zal do niego?w koncu zarabia 2 razy wiecej,a obiady ja gotuje zawsze,staram sie by wszystko bylo,wiadomo,oszczednie,ale nic nie brakuje,a on wprowadzil sie do mnie ,ale ja nie korzystam z jego pieniedzy wogole a wiadomo ze on nie zawsze ma czas na zakupy i ja musze latac po cukier czy inna spozywke jak zabraknie i place ze swoich::( co o tym myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my obydwoje z mężem uważamy, że małżeństwo to jest małżeństwo - nie ma MOJE, TWOJE, jest tylko NASZE. a jesli chodzi o niezaleznosc kobiety to co ona ma wspólnego z małżeństwem? uważam że jestem niezależna, bo zarabiam na tyle dobrze, ze jesli moje małżeństwo się rozpadnie będę w stanie utrzymac siebie i dziecko na dobrym poziomie. tak, jestem niezalezna finansowo, jednakze małzenstwo nie polega na tym by dzielic co moje a co meża, tylko zyc wspólnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjkkj
to jest ŻENUJĄCE żeby w małżeństwie było 'moje' 'twoje', żeby wyliczać sobie kasę :O osoby, które tak funkcjonują nie dorosły do małżeństwa 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej Autorko u mnie jest tak samo jak u Ciebie.Z tym ze my wynajmujemy mieszkanie i na to sie zrzucamy na pol.ale jesli chodzi o zakupy tez mam wrazenie ze ja wydaje wiecej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo to jest Polska chłopie :D w naszym cudnym kraju jesli matka nie jest narkomanką/alkoholiczką/lub innym wykolejeńcem, ma stałą pracę - to sąd nigdy nie przyzna opieki ojcu, tylko zostawi dziecko z matką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boże ponownie to samo... u nas jest tak... mąż oddaje mi całą wypłatę :) wszystko mamy wspólne jego jak i moja kasa jest razem nie ma twoje moje, jeśli ja potrzebuje to biorę, jeśli on to tak samo... ale wszystkie pieniądze sa zawsze w domu do tego oszczędzamy w euro i funtach, wymieniamy walutę aby tak nie korciła i to sa pieniądze na tzw "w". Chore dla mnie te podziały żona ma swoje mąż swoje :D ja za swoje on za swoje :D wydaje mi sie że skoro 2je ludzi jest razem to WSZYSTKO ale to WSZYSTKO jest wspólne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż co nie oddaje wypłaty
MĄŻ ODDAJE WAM WYPŁATĘ... HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beata z albatrosa 0000
nie chodzi o to by oddawa wyplate tylko o to bym miala poczucie bezpieczenstwa,bym czula ze cos zyskuje a nie trace,to chyba normalne,jak bylam sama to starczalo mi na wszystko,teraz juz mniej mam pieniedzy:O a co do wychowywania dzieci to nie zgo0dze sie z kobietka ,ktora pisze ze dzieci zwykle po rozwodzie zostaja z matka,moj brat rozwiodl sie i choc bratowa miala prace i nie byla narkomanka ani alkoholiczka to sad przyznal jemu 2 dzieci w wieku 10 i 14 lat,ona zdradzala go i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamy wspólne konto
każdy ma kartę i tyle w temacie, kasa wspólna, ja zarabiam więcej. :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beata z albatrosa 0000
to bylo do meaaa Baetko-a napisz szerzej jak jest u Ciebie z wydatkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro 2je ludzi jest razem a mieszka w sumie osobno, każde ma swoje życie i wydatki ze swojej pensji bo przecież to moje to twoje to po co tacy ludzie sa razem???? Co to za związek gdzie wszystko jest moje twoje? Jaki jest sens przeciez wtedy nie ma na nic reguły czy jest sie samemu skoro życie się nie zmienia bo nadal żyjecie jak w samotności, to wygląda jak układ:D mam współlokatora to i do czynszu sie dołoży a po za tym każdy sobie rzepkę skrobie :D ciekawa teoria z założeniem praktycznym na zycie, powodzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dać Niewiaście piniendze to na zatracenie. wiadomo dlaczego wiekszosc reklam i agresywnych kampanii promocyjnych skierowywane są do Niewiast. długie wlosy krótki rozum i każdą potrzebę da sobie Niewiasta wmówić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja nie mam meza chociaz zamierzam :) a kase mamy wspolna, wspolne konto, wiec mi moj facet nic nie musi dawac, sama sobie biore ci mi jest potrzebne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gutekszoł o czym Ty mówisz są kobiety którym dasz 7tys i roztrwonią w tydz a są takie co dostana i jeszcze im zostaje, to zależy jak kto zyje i td... mam sąsiada który żonę kopną w dupę i mu sie nie dziwie bo on robił opłaty jej dawał 3tys na jedzenie a ta za tydz do niego żeby coś jej dał bo ona kasy nie ma :D wtedy to ja się nie dziwie że mąż wypłaty nie oddaje zonie ale jesli żona mądrze wydaje to KAŻDY facet odda i nie będzie tego żałował:) a tym bardziej wypominał:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beata z albatrosa 0000 "maz daje mi tylko polowe za rachunki i to wszystko,mieszkamy u mnie,mam mala kawalerke"................................................................................................................................................................................................ twój mąż zarabia 2 razy tyle co Ty mieszka w "twoim" mieszkaniu oddaje ci połowe za czynsz ( rachunki) ty drugą połowe, on reszte kasy dla Siebie a Ty za swoja jedzenie? Ale sie cwaniaczek kurwa ustawił, gratuluję wyboru męża:D matko i to sie nazywa małżeństwo?:D gratuluję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość W naszym małżeństwie
ja zarabiam ponad 2 tys. maz zarabia ponad 2 tys dochodzi jeszcze kasa za wynajem ok 1300 zł. Powiem tak: Ja robie przelewy przez neta wiec: przedszkole córki prad gaz podatki czynsz itp itd Takze cała pensja meza jest odłozona ja z pensji i czynszu - place rachunki, kupuje jedzenie, ubrania. Odlozone pieniazki meza - sa na przyszłe wieksze wydatki. Np ostatnio poszło 8 tys na płot. teraz musimy kupic aparat sluchowy - ok 5 tys. Takze wszystko jest raczej wspolne. Nie ma Moje i Twoje. Nie rozumiem ze tak moze byc w malzenstwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×