Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość groszek11111

studia

Polecane posty

Gość inzynier serwisowy//zablok
Ja pierdole co wam z tą dietetyką odjebało?? Moja sąsiadka rozpacza bo się nie dostała. Co wy chcecie po tym robić? W restauracji was nie potrzebują. W szpitalu sa od dawna miejsc brak PENSJA MŁODEGO lekarza = pielęgniarki Patrz że to staż na specjalizacji masz 2tyś netto. Staż normalny to 700pln?? Medycyny nie ustawisz. Za to teraz bez LEPu:P Debile córki lekarza stać na to by płacić 5 tyś za semestr. Jak się nie dostanie. A po roku przepisać się na dzienne. Nie trzeba tu cudów. I nie nazwał bym tego załatwianiem. Po prostu płaceniem. W lublinie już blisko 14 tyś za semestr... Normalnego nie stać :) Pierdolicie z lekarzami. Ginekolog nawet 100pln za wizytę norma. Dentysta 100pln za h też norma. podatku nie płacisz. Odejmujesz z tego 10pln/h za pomoc + utrzymanie gabinetu zazwyczaj w domu więc koszty znikome. Wiec są lekarze którzy nie zarabiają bo nie mają jak dorobić. I lekarze i dentyści szczególnie którzy żyją dostatnio :) robił już wszystko - i tu pojawia się pytanie pracować dla kasy czy dla przyjemności. I znalezienie granicy gdzie przyjemność da ci kasę. ja nigdy nie chciałem zostać lekarzem bo ludzi traktuję jak mięso.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość groszek11111
ja szczerze mówiąc jeżdzę na koniach od 9 lat... i myślałam nad instruktorem ale kasa z tego hmmm 1700 BRUTTO. :o A ja chcę jakoś żyć normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pensja młodej lekarki (rezydentki) to 2800 netto + dyżury. Praca często w poniewierce (24h/dobe, 7 dni w tygodniu pod telefonem). Zero szans na dorobienie prywatne. Ot, zajebiście mi po tej medycynie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy//zablok
I tu się pojawia życie moja droga :) Marzenia techniczek farmacji, Techniczek sranikuru i fryzjerek. Że ile to będą zarabiać. Podobnie jw dietetyczek itd. Normą dla tych wszystkich zawodów jest 1,5 - 2,5 tyś netto. A za to dobrze żyć nie będziesz. Ale co kto lubi. Ja zawsze chciałem pracować za kromkę chleba w oceanarium. Ale nie płacą :( Wszędzie tylko wolontariat. W zoo też nie płacą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość groszek11111
jeju, ja poważnie myśle nad psychologią... zarobki dobre...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy//zablok
hgg 2800netto na początek w polsce dostanie tylko programista vel konstruktor. I to nie koniecznie. Nie znam tak dobrego startu zaraz po studiach. Więc nie narzekaj. Robisz specjalizację z której możesz mieć gabinet. I w czym problem? Bo chyba jedynie w tobie że nie dałaś rady się dostać na lepszą spec ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zarabiam tyle co pielęgniarka a mówisz że to dobry początek?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panprzemas
jak we wszytskim musisz byc w tym dobra inaczej skonczysz w urzedzie pracy niestety. psychologia sama w sobie nie daje zadnych uprawnien tylko przygotowanie. do kazdej dzialki musisz skonczyc odpiwedni kurs i nabyc uprawnienia (kilka tys za jeden) no i zostac gdzies zatrudniona albo otworzyc wlasna dzialalnosc. przynajmniej to mi przekazali psycholodzy z ktorymi mialem przyjemnosc rozmawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubblebooble
hgg, jaka specjalizacja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
otworzyłam psychiatrię, ale nie planuję jej skończyć, chcę zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy//zablok
Psychologia i dobre zarobki. Ide bo naprawdę to forum jest tak głupie że poza zarobkami nic mnie tu nie trzyma... PSYCHOLOG gdzie ? W przychodniach od dawna zajęte miejsca. W szkołach nic się nie zmieniło. Wciąż masz panie po niewiadomo czym. W dodatku mniej szkół. Obecnie jakieś 60 -80% psychologów kończy w HR. I wydaje im się że coś wiedzą. I z takimi debilkami mam baaaaaaaaaaaardzo złe doświadczenie. Bo zamiast pytać o konkrety pytają o pierdoły. Z których nic nie wynika. I nie odbywam z żadną taką rozmów. Hr to takie mieszanie kasy. Udaje im się podkupić firmy bo taka moda będzie lepiej itd. Ale nie wiedzą o co pytać bo nie mają wiedzy technicznej. Bo to 99% humanistek. Ide. Przejdźcie ludzie do realiów kierunki wam podałem. Jeśli naprawdę musicie być humanistkami to uczcie się jezyków i to nietypowych. Np indyjskiego, węgierskiego, czeskiego. Naprawdę jest kupę roboty. A jeśli nie języki to może mikrobiologia stosowana jedyna w szczecinie. A nie jakieś pseudo nie wiadomo co. W gdańsku macie oceanografię też kupę roboty. Jak facet niedołęga w gdańsku stolarz okrętowy nawet studiów nie trzeba a kasa zajebista. Jak nic nie umiesz to co oczekujesz? A jak jeszcze nie wiesz kim chcesz być to ja wymiekam.... Taki fajny cytat był z króla sedesów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubblebooble
Też jestem na medycynie, koleżanka chce iść na specjalizację z psychiatrii, nie polecasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panprzemas
@inz i hhg zauwaz ze ona ZACZYNA zarabiac miajac +30 lat, w trakcie gdy moj kolega 20lat pracujacy przez rok u podwykonawcy na europejskich budowach, bez kwalifikacji kupuje sobie 3letnie Volvo S60 i wcale sobie niczego nie odmawial.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zależy co kto lubi, psychiatria jest dobra dla ludzi, którzy lubią nudę. Przysięgam że nie widziałam oddziału, gdzie tak mało sie dzieje. Pracowałam na SORZE, gdzie na dupie na 5 minut usiąść nie mogłam, zrezygnowałam, ale chyba żałuję. Wolę jak się dużo dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy//zablok
hgg ja zarabiam tyle co pielęgniarka a mówisz że to dobry początek?! Tak to bardzo dobrze. ja w pierwszej pracy zarabiałem 1500netto Wcześniej na stażu z 700pln. Porównaj do twoich maaaaaaaaarnych 2800netto. Taki kraj. Tylko że jej te 2800 netto się nie podniesie a tobie się podniesie dwu krotnie. I jeszcze masz wąty.... mln są tylko na kafe. Nie znam szeregowego pracownika zarabiającego 5 tyś netto. Taki kraj :) Dużo ludzi mało pracy = można mało płacić. Dlatego specjalistą trzeba być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panprzemas
psychiatria fajna jak sie lubi kontakt z ludzmi. trudno jest bezposrednio zaszkodzic zyciu wiec nie ma takiego stresu jak np przy zabiegowych specach. jak juz mowa o $$ to chyba lek rodzinny jest najlepiej ustawiony ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy//zablok
auwaz ze ona ZACZYNA zarabiac miajac +30 lat, w trakcie gdy moj kolega 20lat pracujacy przez rok u podwykonawcy na europejskich budowach, bez kwalifikacji kupuje sobie 3letnie Volvo S60 i wcale sobie niczego nie odmawial. Zauważ jedno. Ona jest pracownikiem szeregowym. A kolega założył firmę. I może teraz zatrudniać za 1500netto. A resztę zabierać dla siebie. To się nazywa kapitalizm. Dlatego zarabiasz albo max 5 tyś albo 50 i więcej tyś :) Bo szeregowemu wystarcza 2,5tyś netto. Myślisz że na świecie jest innaczej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubblebooble
Jeżeli ma prywatną praktykę, to i owszem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie, kontakt z ludzmi niestety mają głównie psycholodzy. NFZ daje na przeprowadzenie całej wizyty 40 min na pierwszą, 20 na kolejne. Szał prawda? Zwłaszcza jak trzeba zdiagnozować schizofrenię ja skończyłam medycynę tak naprawdę z pasji, nie dla pieniędzy, więc te 2800 to mam głęboko w dupie, bo zarabiam kilka razy tyle z czego innego. Ale kurwica mnie bierze kiedy czytam w internecie że w szpitalu młody lekarz zarabia min 10tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy//zablok
rodzinny ma akurat najgorzej. No może poza neurologiem vel hematologiem. Rodzinny dorobi po godzinach ale tylko 50pln średnio. W takim samym czasie ginekolog 100 endokrynolog 100 laryngolog 100 dentysta 100 itd itd Trudno mi jedynie powiedzić o lekarzach typu anestezjolog. Mają wyższe podstawy ale możliwość dorobienia 0. Dlatego masz przypadki że pracują 3 dni z rzędu. Albo że umarli z przepracowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panprzemas
ten kolaega od Volvo Odkuwa tynk z kominow i innych konstrukcji. zarabia 8k z czego musi sie utrzymac w takiej norwegii czy estonii (co daje ok 5k na mies) ma 2 dni w tyg wolnego pracuje 5-8h (zalezy jaka jest pogoda) na kontrakt jedzie na ok 4-6tyg potem tydz w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inzynier serwisowy//zablok
Wszystko sięzgadza :) 10 tyś brutto = 7100 netto. Wiec jeśli masz już specjalizację i jesteś tak naprawdę młodym lekarzem. A NIE STAZYSTĄ lub na specjalizacji. To przecież tak jest. 7100 netto za 10h lekarza to norma. Dlatego jak ci napisałem masz 2800 po spec 5600 podstawy. Wszystko się ładnie zgadza proszę panią. Tylko że ludziom kasy jest zawsze mało. A szczególnie nauczycielom i pielęgniarkom i lekarzom . Więc myślę że temat zakończony. Jesteście jedynymi szarymi pracownikami powyżej 5 tyś netto. Bez firmy - prywatnej praktyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inżynier, mało wiesz o zarobkach' lekarz rodzinny na wsi zarabia majątek, nieraz mają kontrakty na kilkaset tys rocznie Koszt otwarcia gab. stom to około miliona. Koszty utrzymania olbrzymie. A anestezjolodzy zarabiają fajnie, ale mają bardzo odpowiedzialną pracę, często w warunkach niebezpiecznych (krótko żyją, często popełniają samobójstwa, anestetyki wziewne robią swoje) a kobiety mają problemy z zajściem w ciążę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poza tym lekarzem jesteś już na stażu, a nie po czy w trakcie specjalizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktoś coś pisał o pielęgniarstwie. gdybym zaczynała studia to tylko to! moja mama pracuje w państwowym szpitalu. podstawa za 150 godzin w miesiącu to 2300zł, prywatny dyżur 10-godzin, na którym nic się nie robi to 300zł, dyżur na zlecenie 200zł. W prywatnych szpitalach pielęgniarki zarabiają za początek ok 4tys zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubblebooble
Matko, byłam przekonana, że jak już skończę te studia i zacznę robić specjalizację, to będę mogła jakoś sensownie żyć, bez liczenia każdego grosza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panprzemas
kochaj siebie fajny nick ;p no a pomyslec ze jeszcze strajkuja ze nie chca przejsc na kontrakt ;p gdzie zarobki dla ***pracowitych*** pielegniarek potrajaja sie ;p u mnie w szpitalu najpierw protestowaly a teraz co druga ma honde civic z salonu i dzicko na wieczorowej medycynie bo nie bedzie charowalo jak mama ;p zlote kobiety jesli tylko lubia swoja prace i sie z nimi nie zadziera. aleee... temat trpche podryfowal chyba w zla strone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bubble, tez tak sądziłam, a tutaj taki suprajz ;) cieszę się że wcześniej skończyłam stomatologię, to pracę w szpitalu mogę traktować jak pasję, a nie sposób na przeżycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panprzemas
dobra stoma nie jest zla ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobra stoma nie jest zła, jak ktoś ma gabinet po rodzicach, w innym razie też kolorowo nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×