Gość traktorek Napisano Październik 19, 2012 witam miałam umówioną wizyte u okulisty od 2 mc z 2,5 letnim dzieckiem w recepcji pani powiedziała zeby przyjsc 15 min wczesniej bo trzeba zakropic oczy ok tak byłam wizyte miałam na 17 30 wiec byłam 15 po, pani doktór stwierdziła ze trzeba jednak czekac na swoja kolej ok czekaliśmy gdy przyszła nasza kolej pani doktor stwierdziła ze nie zbada dziecka bo niema tablic przystosowanych do badania dzieci (w tym wieku taka z kaczuszkami ,pieskami itp)masakra co to sie dzieje jak juz człowiek idzie z kasy to go olewaja jak tylko moga (chciałam jeszcze nadmienic ze wstecz 2 mc pytałam osobiscie pania doktór czy przyjmuje takie małe dzieci i powiedziałą ze tak jesli tylko umie usiasc do maszyny sprawdzajacej wzrok;jak oni sie przygotowuja do swojej pracy a jak sie zapłaci to umia byc mili )wiec oco jej chodzi co wy na to jak tu człowieka ma szlak nie trafic Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach