Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana ciężarówka.....

Mój facet zaczął się mnie wstydzić... :( A raczej tego, że jestem w ciąży!

Polecane posty

Gość załamana ciężarówka.....

Tak postanowiłam się wyżalić trochę.... Oto moja historia z moim partnerem nie jesteśmy po ślubie ale za to w związku już ponad 8 lat. Ciąża była świadomą decyzją nas obojga do tej pory wydawało mi się a raczej dał mi odczuwać, że cieszy się z nadchodzących narodzin naszej córeczki a teraz nie wiem co o tym myśleć.... Lubię spacery ogólnie aktywnie spędzać czas i do tej pory nie miał nic przeciw bym przychodziła do niego do pracy jak kończy zmianę (mam w jedną stronę około3km, jak już tak szłam to zawsze razem wracaliśmy). Ciąża u mnie była mało widoczna dopiero po skończeniu 33 tyg brzuszek rośnie jak na drożdżach i od tamtej pory się zaczęło... Przyszłam tak kiedyś po niego i za parę dni dowiedziałam się, że mam nie przychodzić bo już jego 3 kolegów się pytało którzy mnie widzieli czy jestem w ciąży itp a on oczywiście wszystkiemu zaprzeczył a to tylko dlatego jak powiedział, że nie ma zamiaru stawiać "flachy" jak już urodzę.. Poczułam się podle bo ukrywa nasze dziecko, wszystkiego się wypiera i się mnie wstydzi... Tłumaczyłam mu, że to mnie zabolało to machnął ramionami i stwierdził, że sobie wymyślam on w tym nic złego nie widzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siała baba mak siała
widać nie jest gotowy by byc ojcem i wcale go to nie cieszy,otwórz oczy dziewczyno poki nie jest za póxno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wertyuiop1221
tatuś gówniarz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
a to nie ty pisalas,ze jestes w ciaży z czlowiekiem innej rasy (jakiej juz nie doczytałam ale domysliłam się ze poch.arabskiego bo było cos ze dziecko bedzie miało sniadą cerę) i chcesz oddac dziecko po porodzie? bo identyczny nick chyba ze to zupełny zbieg okoliczności. ale nick ten sam,dobrze zapamiętalam,jeszcze trzy kropeczki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
tytuł forum był "adopcja" i tam był wlasnie ten sam identyczny nick,dziewczyna pisala ze jest wciazy i chce oddac dziecko,bo nie będzie białe i nei da rady wychowac.nei chce mi się teraz szukac bo ide spac ale jest jeszcze ten topik i pewnie ten wpis tez jest albo twój osoby o identycznym nicku i tez w stanie błogosławionym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwny ten twoj facet
smieszne to, ty wez np powiedz mu jak bedziecie razem szli do sklepu albo na spacer zeby szedl 3 metry przed toba, bo wstyd z takim jak on za reke chodzic ciekawe czy mu bedzie milo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alealealeale
Ujal to zaiste bosko i mogl nieco przemyslec wypowiedz, ale jestem w stanie pojac, ze nie ma ochoty sie integrowac z pracowymi pijakami, bo pepkowe i tak wypada. Nie wstydzi sie ciebie tylko nie chce poic jakochs idiotow. Ot, i wszystko. Nie histeryzuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ciężarówka.....
Witam i dziękuję za wypowiedzi. Nick to tylko zbieg okoliczności ja jestem białą kobietą i mój partner też no i nie zamierzam oddawać dziecka do adopcji :) Być może i tak jest, że nie chce pić z kolegami ale ogólnie z tego co czasem zdaje mi relacje z pracy to na swoim oddziele pracuje ciągle z tymi samymi ludźmi i po prostu już przez te kilka lat wspólnej pracy zżyli się ze sobą i darzą się sympatią... Ja własnie odbieram to jako wstyd z jego strony bo jak brzuszek nie był widoczny czy ogólnie wcześniej przed ciążą to nie było najmniejszego problemu bym tam przychodziła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ciężarówka.....
Witam i dziękuję za wypowiedzi. Nick to tylko zbieg okoliczności ja jestem białą kobietą i mój partner też no i nie zamierzam oddawać dziecka do adopcji :) Być może i tak jest, że nie chce pić z kolegami ale ogólnie z tego co czasem zdaje mi relacje z pracy to na swoim oddziele pracuje ciągle z tymi samymi ludźmi i po prostu już przez te kilka lat wspólnej pracy zżyli się ze sobą i darzą się sympatią... Ja własnie odbieram to jako wstyd z jego strony bo jak brzuszek nie był widoczny czy ogólnie wcześniej przed ciążą to nie było najmniejszego problemu bym tam przychodziła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój sie chwali komu może, koledzy z pracy wiedzą wszystko kiedy termin, jakie imię co już kupione i nawet się chwali żę rozmawia z synkiem przez brzuszek-oszalał. Pewnie sie z niego śmieją że tak ześwirował ale fajne chłopaki:) ale gdyby się nie przyznał że jestem w ciąży przed kolegami to dostałby w ryj i głupie pierxx że nie chce stawiać flaszki qrwa 40 zł mu szkoda?? Dziwie to wygląda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mimba 2012
po prostu Twój partner nie jest dojrzały, albo jego koledzy nie są dojrzali .......idzie do pracy i nie dzieli zbytnio życia prywatnego z nimi, albo nie chce wysłuchiwać złośliwych i dziecinnych komentarzy pod Twoim adresem...może tak na popatrz, Ty powinnaś wiedzieć jakie są stosunki w Jego pracy, co to za ludzie, jaka atmosfera. A jak zachowuje sie w stosunku do znajomych, rodziny???? Mój facet praktycznie od początku w pracy dzieli wiele co wiaże się z moją ciążą, no ale pracuje w tym środowisku 10 lat i w jakiś sposób to go cieszy że może porozmawiać z kolegami którzy już są ojcami i koleżankami matkami hehe....czasami mam wrażenie że On zostanie matką, jak mi opowiada o czym rozmawiali w pracy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marylka b.
Weź mu daj na tą flachę jak mu szkoda 20 zł na pół litra :/ Masakra. Jak urodzisz to co, w domu Cię zamknie, żeby jakiś kolega z wózkiem Cię nie zobaczył i nie zażądał flachy??? Ja bym go wyśmiała za taki argument ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
napewno sie Ciebie nie wstydzi! moze nie jest jeszcze gotowy zeby muwic ze zostanie ojcem! moze potrzebuje czasu.nie martw sie faceci blyskawicznie dojrzewaja jak juz ojcami zostaja.jak urodzisz zobaczysz jak bedzie sie chwalil dzidzia! jesli czujesz sie zaniedbana czy gruba to po urodzeniu dziecka zycze Ci zebys karmila piersia,zobaczysz jak szybko schudniesz,ja 2 miesiace po urodzeniu bylam chudsza niz przed ciaza.wez sie w garsc cwicz duzo jak urodzisz a bedziesz sie lepiej czula.zrob to dla siebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Współzzuję Ci. Mój mąż to się chwalił jak tylko test zrobiłam a nawet jak prosiłam by jeszcze nie mówił, bo przecież to początki ciąży i różnie może być on już wydzwaniał do znajomych i rodziny. Dlaczego po 8 latach związku facet się wstydzi że będzie miał dziecko? Nie rozumiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mimb masz rację ale żeby zaprzeczyć że Twoja żona\partnerka jest w ciąży?? To jak pójda na spacer a spotka kumpli powie że to nie jego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mimba 2012
to rzeczywiście mu zaproponuj te 4 dychy na flachę.... albo spytaj go jak długo będzie ukrywał fakt że jest ojcem, nigdy nie powie? Juz pozostaw myślenie o tym że się Ciebie wstydzi, bo nie sądzę że to powód..... ale tego że to absurd taka sytuacja, powiedz mu tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssZZZZZZssssssss
GOWNIANA PROWOKACJA WYPIJ FLACHE -LEPIEJ CI POJDZIE :D:D:D:D:D:D:D:D:D::Dd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ciężarówka.....
No tak zaprzeczył, ze ja w ciąży? Chyba im się przewidziało... Właśnie o to chodzi z tego co mi czasem opowiada to dobre ma kontakty z kolegami już dwa razy była sytuacja, że jeden kolega dzwonił z którym już nie pracuje, że urodziło mu się dziecko a niedawno nawet jeden dzwonił z tą samą nowiną... ze dzidzia duża bo miał synek ponad 4kg, ze żona dalej odczuwa skutki cesarki itp ogólnie to nawijał i tak to przezywał cieszył się a wiem bo to przy mnie było jak dzwonił... To przykre zazdroszczę Wam tej reakcji facetów Waszych... Mi sie wydawało, że mój też się cieszy przynajmniej tak się zachowywał do czasu tej sytuacji własnie... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ciężarówka.....
Już mu powiedziałam bo mu bardzo zależy by dziecko miało jego nazwisko a jak pisałam po ślubie nie jesteśmy, że jak się mnie wstydzi to ja nazwisko dam swoje... Ale jego odpowiedź była tylko taka, że to on pójdzie do Urzędu załatwić sprawy więc to od niego zależy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
jejku robicie dzieci a zycia nie znacie.nie on pojdzie do urzedu bo przede wszystkim dziecko dostanie najpierw nazwisko twoje,jesli nie ejstes mezatka i nie ma tłumaczenia ze to dziecko tego i tego-ppołozna i tak wpisze twoje nazwisko.dopiero jak wyjdziesz ze szpitala i dojdziesz do siebie-jedziecie3 razem z dowodami os. do USC i wpisujecie nazweisko dziecka i dostajecie akt ur.diecka oraz gratulacje od prezydenta miasta pryznajmniej w Gd. tak robią. on sam bez ciebie nic nie wskóra w urzedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mimba 2012
Dokładnie, tylko mąż jest automatycznie uznany ojcem dziecka..w przeciwnym razie ty musisz go wskazać. Ale nie używalabym tego jako karty przetargowej...bądź dojrzalsza od niego i zrozum prawdziwy powód tego co robi.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×