Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zasmucona, zagubiona mama

co w tej sytuacji? jak postąpić??

Polecane posty

no nie wiem... ta tajemnica będzie wisiała nad Wami przez te wszystkie lata. a co, jeśli ktoś "życzliwy" powie dziecku wcześniej? poza tym pomyśl, jak poczuje się Twoje dziecko kiedy po 18 latach dowie się, że człowiek którego uważało za ojca tak naprawę nim nie jest? postaw się w takiej sytuacji - jak Ty byś się poczuła? to tak jak z adopcją, teraz rodzice mają wręcz obowiązek od samego początku mówić dziecku, że zostało adoptowane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona,zagubiona mama
dziękuję wszystkim za sensowne odpowiedzi. Pomogłyście mi bardzo. Jeszcze mam trochę czasu na podjęcie ostatecznej decyzji. Pewne jest to, że to mój mąż będzie formalnie ojcem dziecka. A reszta... jest to bardzo trudne, nie ma takiego rozwiązania, żeby wszyscy byli szczęśliwi. Ale na chwilę obecną najsensowniejszym rozwiązaniem jest to o którym pisałam na początku. Nie chcę już niszczyć rodziny. Mam nadzieję, że jak moja córka dorośnie to zrozumie moją decyzję. jeszcze raz dziękuję wam za pomoc;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm... ja pogadalabym z bylym czy on wyraza chec do widzen czy nie. b jak sie zgadza ale bez przekonania i troche jakby z lask to namowilabym go zeby zgodzol sie na wpisanie meza d aktu urodzenia. Pytanie czy kochanek jest czlowiekiem kgory nawidok wlasneg dziecka oszaleje i nagle bedzie chcial byc tata. masz super meza ze czekal, wybaczyl. teraz kocha dziecko. to mwga trudne dla niego i wdac ze baaardzo cie kocha. dziecku powiedzialabym jak bedzie juz dorosle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
etyczne by było, zeby biologiczny ojciec brał udział w życiu dziecka, ale chyba bardziej etyczne zapewnić dziecku pełną, kochająca się rodzinę, więc na Twoim miejscu wpisałabym w papiery męża, a z biologicznym ojcem ucięła kontakt - skoro piszesz, że nie wie gdzie mieszkasz i z czego żyjesz to myślę, że da się to zrobić; dowiedz się dla pewności, czy w kraju, w którym mieszkacie ojciec ma prawo sądownie ustalić swoje ojcostwo i na jakich warunkach - to by tez trochę wyjaśniło sytuację...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cos mi tu smierdzi!
Cos mi sie tu nie zgadza mowisz ze jest mała istotka która twój mąż kocha jest to dziewczynka ile ona ma ? urodziła sie już czy jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona,zagubiona mama
tak jest to dziewczynka, urodzi się za miesiąc. Usg potwierdziło płeć dziecka. Z mężem mamy już dziecko i też jest to dziewczynka ma 3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cos mi tu smierdzi!
no tak teraz rozumiem, ja to bym go pogoniła i pozbawiła praw rodzicielskich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona,zagubiona mama
ale z tym pozbawieniem praw rodzicielskich to też nie jest tak hop siup. Po drugie nie wiem czy wiesz ale pozbawienie praw rodzicielskich oznacza, że dany rodzic nie decyduje o takich sprawach jak szkoła, leczenie, paszport itp , natomiast nie wyklucza to spotkań z dzieckiem. Ot taki paradoks. Mogłabym tak zrobić ale dla nas oznacza to ciąganie się po sądach, mój mąż musiałby wystąpić o zaprzeczenie ojcostwa, ja bym musiała podać ex o ustalenie ojcostwa i dopiero później o pozbawienie praw rodzicielskich. Więc i tak wracamy do punktu wyjścia. Co do ex, muszę dowiedzieć się jak wygląda sprawa z ustaleniem ojcostwa tam gdzie mieszkamy, gdyby ewentualnie wpadł na taki pomysł. Ja rozmawiając z nim powiedziałam wprost, że albo przystaje na moje warunki albo wracam do Polski i mnie nigdy nie znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
wiesz,sprawa jest skomplikowana ale mam pytanie-co to znaczy ze prawdziwy ojciec dziecka nie poczuwa się do odpowiedzialnosci?chodzi ci o pieniadze? skoro wrociliscie do siebie z męzem to juz nie on powinien cie utrzymywac a maz,mimo iz on jest ojcem dziecka.hm,troche skomplikowane,ale zdarza się,takie zycie.a jeszcze-skoro rozstalas się znim i dowiedzialas się o ciąży to po co mu mowilas,mogłas nic mu nie mowić(biologincznemu ojcu) i nie byłoby problemu.bo teraz problem jets,jesli nie podasz go w papierach a on tego chce.tyle ze nie rozumiem to masz z nim kontakt czy nie?bo trochę zagmatwanie piszesz. wydaje mi się ze ojciec biologiczny,jesli tego chce-ma prawo byc wpisany jako ojciec i ma prawo domagac się widzen z dzieckiem a ty nie mozesz zabrac mu praw. przestroga moze być historia znanego speca od PR Piotra Tymochowicza. oni tez ukryli fakt ze ich dziecka ojcem jest ktos inny.i wyszło to po paru latach a jaki wstyd!!i dla tej małej córeczki trauma na całe zycie.bo ludzie zawsze beda pamietac i wywlekac przy kazdej okazji. prosze bardzo-historia identyczna jak twoja http://www.piotrtymochowicz.com/cala-prawda/tymochowicz-wiezi-moje-dziecko-to-ja-jestem-ojcem/ fragment "Ojcem tego dziecka, jak się okazuje już medialnego, nie jest Piotr Tymochowicz. Jestem nim ja, Paweł Pawelec oświadczył na łamach Super Expressu. Mam badania genetyczne wykonane wraz z matką dziecka, z których wynika z dokładnością do 99,9 procent, że jestem ojcem Nataszy, obecnie zwanej Tymochowicz. Nie mogę się widywać z córką, bo on więzi i ukrywa przede mną moje dziecko! Trwa postępowanie, którego efektem będzie przywrócenie mi praw ojcowskich twierdzi DJ Radia Eska. Dodam też, że pan Piotr chciał znieść swoje prawa ojcowskie względem Nataszy w pierwszej chwili, kiedy dowiedział się, że nie jest jej ojcem. Moja córka mówi do Piotra Tymochowicza tato i uśmiecha się do niego. Nie ma pojęcia, co się dzieje."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a masz rozwód z mężem?
jeśli nie automatycznie dziecko będzie zapisane jako męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość momonoland
do jagodzianki - prawdziwy ojciec to ten który wychowa, a nie ten co spłodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 54546654654
to prowo, byl tu kiedys identyczny temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wifi - piszesz o traumie dziecka, a niżej, że ono o niczym nie wie... no to jak to jest? a od rozstrzygania takich spraw są badania i sądy, a nie wywlekanie publiczne i pranie brudów - w takich wypadkach faktycznie ciężko kierowac przepływem informacji do dziecka - nie wydaje mi się, że biologiczny ojciec ma jego dobro na myśli, jeśli postępuje w ten sposób...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
ex-D.Bill to poczytaj sobie komentarze. zresztą ta sprawa byla chyba z 2 lata temu (pamietam czytalam ją na pudelku). W TAMTYM MOMENCIE dziecko nic nie wiedziało bo miało moze ze 2,3 latka,ale z chwilą gdy sprawa ujrzałą swiatło dzienne a raczej flesze kamer,uwierz,ze to juz nigdy nie bedzie anonimowe dziecko. poza tym to co piszesz "wifi - piszesz o traumie dziecka, a niżej, że ono o niczym nie wie.." to słowa biologicznego ojca dziecka-nie moje.przeczytaj dokladnie . "Ojcem tego dziecka, jak się okazuje już medialnego, nie jest Piotr Tymochowicz. Jestem nim ja, Paweł Pawelec oświadczył na łamach Super Expressu"-sam ojciec stwierdził ,ze dziecko już jest medialne.a potem ze o niczym nie wie(choc to dla mnie-kwestia czasu...) ale to nie moje słowa tylko biologicznego ojca dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem - tylko zrobiłam skrót, bo nie czytałam komentarzy pod i nie zwróciłam uwagi na datę - tak czy siak, dobrze, że nie jestem sędzią w tej sprawie, bo ojciec biologiczny nie miałby szans;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona,zagubiona mama
to nie jest żadna prowokacja, chociaż szczerze to wolałabym żeby ta cała sytuacja nigdy się nie wydarzyła:(( Odeszłam od exa jak byłam w 4 miesiącu ciąży, wyprowadziłam się od niego. On nie wie, że ja wróciłam do męża. Nie wie gdzie mieszkam, wie tylko tyle, że chwilowo przebywam w Pl ale nic poza tym. Ja nie mówię, że on ma mnie utrzymywać itp Ale jeżeli mówi, że zależy jemu na dziecku to wypadałoby chociaż zapytać co potrzeba temu dziecku na start, nawet jeżeli wie, że ja niczego od niego nie chcę. Gdyby zależało jemu tak bardzo jak mówi to szukałby kontaktu ze mną, a on zwyczajnie w świecie odpuścił. W dzisiejszych czasach gdzie każdy ma telefon( on zna mój nr), są portale społecznościowe itp to jeżeli ktoś chce to znajdzie sposób zeby się dowiedzieć co sie z daną osobą dzieje. Ot tyle... Powtarzam jeszcze raz z mężem nie jestem po rozwodzie, nigdy rozwodu nie mieliśmy, byliśmy w separacji ale to nie było w Pl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
hm? a czemu nie miałby szans? nic złego nie zrobił,jesli wierzyć słowom autorki.zresztą nie moja sprawa i nie to jest tematem tego wątku.a tak na marginesie,sędziowie muszą trzymac się litery prawa,przepisów prawa a w tym przypadku kodeksu rodz.-opiek. a nie kierowac sie wlasnymi emocjami i osobistymi odczuciami.to tak jakby ktos kto nie oubi czarnoskórych-od razu skazywał wszystkich podejrzanych czarnoskórych,bo ich nie lubi.wazne są fakty a nie osobiste urazy. przynajmniej z założenia sady powinny być niezawisłe...poza tym gro jest spraw ktore , tu przegrane,wygrywane są w Strassbourgu.na szczescie tamte sądy są naprawde sprawiedliwe. dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co za problem w dzisiejszych czasach zmienić telefon, mejla i zniknąc z portali na litość???? rodzinę i znajomych też można poprosić o nie podawanie kontaktu do siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhydrogeneza
Nie wolno Ci sie bawic w sedziego i w Boga zarazem. Ojciec to ojciec, prawda to oprawda a klamstwo jest zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
zasmucona,zagubiona mama no to skąd wiesz,ze bedzie wnosił o ojcostwo? moze zupełnie da sobie spokój i problem sam zniknie? ale powtarzam-jelsi bedzie bardzo chciał byc ojcem to bedzie miał do tego pełne prawo. ja tam nie staję po jego stronie,ale uwazam,ze jesli chce byc ojcem to krzywdzące dla niego i dla dziecka bedzie ukrywanie prawdy.poza tym to mzoe się na was zemscic.nei znam blizej tej sytuacji ale ten czlowiek moze i ma prawo być ojcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhydrogeneza
Tam gdzie sie ziemia laczy z niebem Tam sie zawsze jest czlowiekiem Tam na pewno jest raj Wiec ide, ide ide taaaaaaaaam A wracajac do tematu, powinnas dac biologicznemu ojcu szanse sie wykazac i byc w jej zyciu bo po pierwsze, czym wiecej osob kocha dziecko tym lepiej dla dziecka a po drugie chcesz budowac zycie dziecka na klamstwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
"byliśmy w separacji ale to nie było w Pl." ale byyliscie w separacji zasądzonej wyrokiem sądu czy tylko tak się umowiliscie? bo to roznica. jesli tylko tak,to dla sądu i urzędow nadal byliscie malzenstwem.jest cos takiego jak separacja potweirdzona prawomocnym wyrokiem i to ona jest tylko wazna a nie taka ustna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona,zagubiona mama
niby masz rację, że powinnam ex pociągnąć do odpowiedzialności ze wszystkim tego konsekwencjami, ale z drugiej strony jest mój mąż... My chcemy stworzyć tej małej rodzinę, chcemy żeby była szczęśliwa, żeby nie było sytuacji gdzie nasza córka ma tatę w domu a ta malutka nie. Jak będzie się zwracać do mojego męża??? Kwestia np. świąt wakacji itp... ja wiem, że trzeba było myśleć szybciej, ale teraz już za późno, teraz trzeba wypić piwo które się naważyło. Dlatego wydawało mi się że najrozsądniejsze w tej sytuacji będzie jeżeli mój mąż będzie tatą, a ona jak dorośnie to sama zdecyduje czy chce poznać prawdziwego ojca czy nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
hhydrogeneza zgadzam się.nie mozna bawic się w Boga,ojciec to ojciec i jesli uzna dziecko to ma prawa rodzicielskie wzgledem niego. "Dzwoni i tylko mnie straszy, ze on chce być wpisany w dokumentach jako ojciec dziecka, że chce odwiedzać małą itp." zaraz,jakie straszy? czy to cos zlego? jesli sąd nie znajdzie przeciwskazań-on ma pełne prawo być ojcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona,zagubiona mama
separacja była potwierdzona przez odpowiednią instytucję, ale to nie był sąd. Tak to wygląda w kraju gdzie mieszkamy. Jakoś w wakacje dostaliśmy z tego urzędu pismo czy decydujemy się dalej na separację czy nie. Nie wysłaliśmy odpowiedzi, więc separacja w tamtym momencie wygasła. Mój mąż mówi że gdybym od razu powiedziała jemu o tej ciąży, jak tylko się dowiedziałam to by mnie zabrał gdzieś daleko i nikt by nie wiedział że to nie on jest biologicznym ojcem dziecka tylko my dwoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
przeciez moze "ta malutka" tez mowic do twojego meza ":tato" . bo on bedzie jej tatą.i tamten tez,tylko w innym znaczeniu.nie mozna pozbawic kogoś jego praw.predzej czy pozniej i tak prawda wyjdie.a wtedy bedzie jeszcze gorzej,bo dziecko moze miec pretensję ze wychowalas go w klamstwie.takiego urazu na psychice juz się nieczym nie zmaże. a tak na marginesie to piwo się WARZY a nie waży;) (zważyć też można ale pewnie nie chodziło ci oi wagę tylko o sposób wykonania, jest cos takiego jak "warzenie piwa"ZWARZONE może też być np.mleko -ale wiem,to nie ma temat i juz stad uciekam,dobranoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musi musi musi
minac 3 lata zanim separacja wygasnie sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem wmawiasz sobie, że leży Ci na sercu przede wszystkim dobro córki, ale tak naprawdę najważniejsza jest wygoda Twoja i Twojego męża. co to znaczy, że ona sama zdecyduje, jak będzie dorosła? wtedy już nie będzie wiele do decydowania, bo ojciec biologiczny będzie dla niej obcym człowiekiem, nie będzie między nimi żadnej więzi. być może nawet nie uda się jej go odnaleźć, być może on już tego nie doczeka - różnie może być. pozbawisz ją szansy na stworzenie relacji z ojcem biologicznym, pozwolisz jej przez kilkanaście lat żyć w kłamstwie, a w końcu obarczysz ją Twoim błędem rujnując wszystko co do tej pory znała. dla mnie to egoistyczne. to już lepiej rzeczywiście wyjechać gdzieś daleko i zadbać, żeby nigdy się nie dowiedziała prawdy... powtarzam: postaw się w jej sytuacji za te x lat. co byś czuła wiedząc, że matka przez całe Twoje życie Cię oszukiwała i w dodatku uniemożliwiła Ci kontakt z ojcem, który chciał tego kontaktu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak nic nie powiesz, to twoj maz bedzie w papierach jako ojciec biologiczny. I niech tak zostanie. Jesli eksowi zalezy, to wniesie pozew o ustalenie ojcowstwa. A jak nie to nie. Druga sprawa: Nawet jesli w papierach ojcem bedzie twoj maz, powinnas dziecku w prosty sposob powiedziec, ze ma gdzies ojca, ktory mieszka daleko, ale ma tez tate, ktory jest na codzien i kocha. Wiesz, jesli nie bedzie wokol tego robic jakiejs tajemnicy, to dziecko przyjmie to tlumaczenie w sposob naturalny i nie bedziesz musiala klamac. Jak twoj eks czasem przyjdzie zobaczyc dziecko, to powiesz corce, ze to ten ojciec, zamiast klamac, ze to jakis wujek. Jesli szanujesz swoje nienarodzone dziecko, to nie bedziesz go oklamywac. Kiedys to klamstwo moze obrocic sie przeciwko tobie. mozesz stracic dziecko, jesli dowie sie ono prawdy zbyt pozno... W gruncie rzeczy nie mozesz zabronic eksowi widywania sie z corka. Bo moze on wtedy faktycznie wniesc pozew o ustalenie ojcowstwa, a wtedy to wam dopiero narobi problemow. Swoje malzenstwo powinnas odbudowywac na innej plaszczyznie, a nie kosztem pozbawienie ojca widzen z corka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karo-linka11
W Polsce Twój mąż będzie automatycznie wpisany jako ojciec dziecka.Takie jest prawo i to,że Ty oświadczysz w usc że ojcem jest ktoś inny nie ma nic do rzeczy.Zaprzeczenie ojcostwa załatwia się w sądzie zresztą poczytaj sobie,tamten pan może ci nagwizdać http://alimenty.wieszjak.pl/ustalenie-ojcostwa/266290,Jak-wniesc-powodztwo-o-zaprzeczenie-ojcostwa.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×